Tenis. Bouchard wygrała pierwszy raz od stycznia. Teraz jej rywalką będzie Szarapowa

W sobotę wygrała pierwszy raz od 18 stycznia, w niedzielę znów się ucieszyła, bo okazało się, że teraz zagra z Marią Szarapową. Mowa o Eugenie Bouchard, która chciałaby wrócić do ścisłej czołówki, i która o Rosjance wracającej po karze za doping mówi wprost: oszustka
W październiku 2014 roku 20-letnia wówczas Kanadyjka była piątą zawodniczką rankingu WTA. Wcześniej dotarła do finału Wimbledonu, półfinałów Rolanda Garrosa i Australian Open oraz do czwartej rundy US Open. Rok później w Nowym Jorku oddała walkowerem mecz z Robertą Vinci o awans do ćwierćfinału. Zrezygnowała, bo dwa dni wcześniej pośliznęła się na mokrej podłodze w szatni i z taką siłą uderzyła głową w szafkę, że doznała wstrząsu mózgu. Mimo że już przed wypadkiem grała słabo - przed US Open przegrała aż 14 z 17 spotkań - wielu twierdzi, że to przez tamtą sytuację przestała wykorzystywać swój wielki talent.

W tym roku "Genie" dotarła do trzeciej rundy Australian Open, ale później w pierwszych rundach odpadała z czterech kolejnych imprez. W sobotę w Madrycie pokonując Alize Cornet 6:4, 4:6, 6:1 odniosła szóste zwycięstwo w sezonie (przy ośmiu porażkach). - Za mną bardzo trudne miesiące, starałam się znaleźć siłę do trenowania i pracowałam nad wszystkimi elementami. Ciągle jeszcze jestem początkującą tenisistką, chcę iść do przodu i wygranie z Cornet jest takim krokiem - mówiła Kanadyjka. Od razu dodawała, że w kolejnej rundzie madryckiego turnieju chciałaby się zmierzyć z Szarapową.

Rosjanka wracająca do gry po 15-miesięcznej dyskwalifikacji za doping w niedzielę wygrała z Mirjaną Lucic-Baroni 4:6, 6:4, 6:0. - Przed meczem z nią będę bardzo zmotywowana - tłumaczyła Bouchard. I choć zaznaczała, że skupi się na tenisie, a nie na innych sprawach, by się nie rozpraszać, kibice doskonale wiedzą, dlaczego temperatura starcia Kanadyjki z Rosjanką będzie wyjątkowo wysoka.

- Maria Szarapowa to oszustka, a oszuści powinni być usuwani ze sportu - stwierdziła Bouchard kilka dni temu. Kanadyjka o opinię na temat Rosjanki została poproszona po tym jak "Masza" rozegrała swój pierwszy mecz po powrocie z zawieszenia. - To niesprawiedliwe wobec innych zawodniczek, które grają fair. WTA wysłało dzieciom wiadomość typu: "nawet jak będziecie oszukiwać, to i tak powitamy was z otwartymi ramionami". To nie jest w porządku, a Szarapowa już nie może być moim wzorem po tym, co zrobiła - mówiła wtedy Bouchard.