Tenis. Odmienne opinie zawodników na temat skrócenia meczów

W ostatnim czasie sporo się mówi o zmianie przepisów i skróceniu meczów tenisowych. Za wejściem tego pomysłu w życie jest Andy Murray, natomiast sprzeciw wyraża Rafael Nadal.
- Jestem otwarty na próbowanie czegoś nowego - powiedział szkocki tenisista. - Na pierwszym spotkaniu w tej sprawie wyraziłem poparcie dla idei skrócenia meczów w rozgrywkach Pucharu Davisa i grania w tygodniu zamiast w piątek, sobotę i niedzielę. Jestem gotów, by tego spróbować. W wielkich szlemach lubię pięciosetówki, ale można skrócić każdy z setów do czterech lub pięciu gemów. Jeśli organizatorzy i kibice tego chcą, ja również to poprę - zakończył numer dwa światowego rankingu.

Odmienne zdanie w tej sprawie ma Rafael Nadal. Nie jest radykalnym przeciwnikiem, ale ma sporo wątpliwości. - Nie wiem. To zależy czego się od nas oczekuje. Jeśli widzowie chcą patrzeć jak odbijamy piłkę i tyle, to okej. Ale jeżeli chcecie długich wymian i emocji to ten pomysł nie jest dobry. Nie pamiętam żadnego meczu, w którym grałem nie dłużej niż godzinę. Myślę, że takie mecze są przez wszystkich szybko zapominane. W pamięci zostają te długie i dramatyczne, budzące emocje - stwierdził Hiszpan.

Obaj zawodnicy biorą aktualnie udział w turnieju w Pekinie. Nie mieli żadnych problemów w pierwszej rundzie. Murray pokonał Andreasa Seppi'ego 6:2 7:5, a Nadal wygrał gładko z Paolo Lorenzim 6:1 6:1.