Tenis. Novak Djoković: Zgubiłem gdzieś radość z gry

Od czasu tegorocznego triumfu w Rolandzie Garrosie Djoković nie przypomina samego siebie. Przeżywa największą zniżkę formy od lat. Nie tylko fizyczną, ale i psychiczną - Po French Open straciłem gdzieś radość z gry - powiedział lider światowego rankingu.
Porażka w trzeciej rundzie Wimbledonu, pierwszej rundzie Igrzysk Olimpijskich i przegrany finał US Open ze Stanem Wawrinką pokazują, że Serbowi czegoś brakuje.

- Szczerze powiem, że szukam świeżości i spokoju umysłu, aby ponownie cieszyć się sportem i przebywaniem na korcie - powiedział odnośnie zbliżających się startów. - Po French Open zgubiłem gdzieś radość z gry. Przez ostatnie miesiące nie byłem w stanie zaangażować się w pełni w moją pracę.

Pomimo to, Serb uważa, że jest to dla niego bardzo udany sezon - To jest wciąż wspaniały sezon, który jeszcze się nie skończył. Teraz chcę się skupić na turniejach w Azji i ponownie w nich wygrywać.

Zapytany o kontuzję palca, której się nabawił podczas finałowego meczu US Open, nie był zbyt wylewny, ale zapewnił, że wszystko w porządku - Jest dobrze. Dzięki, że pytacie.

Djoković planuje w tym roku jeszcze cztery starty. Najbliższy rozpocznie się 3 października w Pekinie. Potem czekają go turnieje w Szanghaju, Paryżu i World Tour Finals w Londynie.



Agnieszka Radwańska w kimonie gra w tradycyjną japońską grę