Afera z Szarapową zwiększyła popyt na meldonium

Wszystko czego dotknie Maria Szarapowa od razu zaczyna się sprzedawać. Afera dopingowa z udziałem Marii Szarapowej natychmiast zwiększyła zapotrzebowanie na zażywaną przez nią substancję.
Rosyjska tenisistka zarabia miliony z kontraktów reklamowych, posiada nawet własną markę cukierków. Wszystko czego dotknie zamienia się w złoto. Nie inaczej było w przypadku, przykrej dla samej zawodniczki, afery dopingowej. Po tym, jak Szarapowa przyznała, że miała pozytywny wynik testu antydopingowego, który przeprowadzono podczas tegorocznego Australian Open, wzrosło zapotrzebowanie na substancję odkrytą w jej ciele - meldonium.

Rosyjska strona internetowa, która sprzedaje ten suplement diety przyznała, że po wyznaniu tenisistki w ciągu 24 godzin sprzedano 150 opakowań. W całym ubiegłym roku - 850.

Cena meldonium została podwojona, a w sklepach online zaczęły kończyć się zapasy. "Zaczęliśmy żartobliwie nazywać meldonium Scharaponat" - mówił rzecznik firmy RUPharma. Większość nowych klientów chciała pozyskać suplement do wzmocnienia organizmu podczas uprawniania sportu, a nie w celach medycznych. Meldonium jest powszechnie przypisywany na choroby układu sercowo-naczyniowego. Wzmacnia go i poprawia metabolizm. Pozwala organizmowi na większe obciążenia i szybszą regenerację.

Międzynarodowa Federacja Tenisowa ogłosiła, że Rosjanka będzie zawieszona od 12 marca.

Nie tylko Szaarapowa. Na meldonium wpadła też mistrzyni olimpijska z Soczi i złota medalistka lekkoatletycznych MŚ [ZDJĘCIA]