WTA Auckland. Rzut rakietą i krokodyle łzy Naomi Broady

We wtorkowym meczu II rundy w Auckland lały się łzy. Nie płakał uderzony rakietą chłopiec do podawania piłek, ani Jelena Ostapenko, która go nią trafiła, tylko jej rywalka Brytyjka Naomi Broady.
Ostapenko (WTA 84) i Broady (WTA 122) spotkały się w meczu II rundy. Łotyszka wygrała pierwszego seta 6:4 i trwał tie-break drugiego, gdy doszło do kontrowersyjnej sytuacji.

Przy stanie 2-2 Broady zagrała piłkę do której rywalka nie miała szans dobiec. W akcie desperacji wyrzuciła rakietę w kierunku piłki. Nie udało jej się odbić, za to po rykoszecie trafiła w ramię chłopca do podawania piłek.

Łzy i emocje

Broady uznała, że Ostapenko zrobiła to celowo i zażądała od sędziego Blaze'a Trifunobskiego jej dyskwalifikacji. Łotyszka utrzymywała, że rakieta wyślizgnęła jej się z ręki i nie miała na celu trafienia chłopca.



Sędzia wezwał poszkodowanego, zadał mu kilka pytań, ale nie przychylił się do żądania Brytyjki. Ta jednak nie dawała się przekonać, z emocji zaczęła płakać. Wówczas na korcie pojawił nadzorujący na turnieju pracę sędziów Tony Cho. Nakazał grać dalej, upominając jedynie słownie Ostapenko za naruszenie dobrych manier.



Oliwa sprawiedliwa?

Broady, która w pierwszej rundzie pokonała sensacyjnie Serbkę Anę Ivanović, ostatecznie wygrała 4:6, 7:6 (7-4) 7:5. Po meczu zawodniczki podały sobie ręce, ale znów zaczęły gorączkowo dyskutować i sędzia musiał je rozdzielić przed opuszczeniem kortu.

- To było oczywiste, że rzuciła rakietą i trafiła chłopca, za co powinna być zdyskwalifikowana - skomentowała Broady. Większość specjalistów uważa, że ma rację. W 1995 roku ulubieniec angielskich kibiców Tim Henman został zdyskwalifikowany podczas Wimbledonu za trafienie dziewczynki podającej piłki.



Taka sama kara spotkała w 2012 roku wArgentyńczyka Davida Nalbandiana, który niechcący kopnął sędziego liniowego na kortach Queens Clubu. On także był wściekły, choć raczej chciał się wyładować 'tylko' na bandzie okalającej korty.



Według przepisów, w tenisie nie wolno stosować przemocy fizycznej w stosunku do sędziego, przeciwnika, widza ani żadnej innej osoby. Tabela kar zawiera grzywnę do 10 tys. dolarów oraz możliwość dyskwalifikacji.

Oba powyższe zdarzenia miały miejsce w Anglii, gdzie przykłada się duże znaczenie to tenisowej etyki. Nic dziwnego, że dla Broady sprawa była ewidentna. Z drugiej strony żarliwość, z jaką domagała się dyskwalifikacji, nie przysporzyła jej popularności wśród kibiców.

Ostapenko nie jest święta

Oczywiste wydaje się, że Ostapenko nie chciała trafić chłopca. Z drugiej strony nie wygląda, by rakieta wypadła jej z ręki, raczej celowo wyrzuciła ją w stronę piłki. 18-letnia Łotyszka znana jest z kontrowersyjnych zachowań o czym przypomniały inne tenisistki, niemal jednomyślnie biorąc stronę Broady.







Kto ma rację? Zagłosuj w sondażu poniżej!

Czy Jelena Ostapenko powinna zostać zdyskwalifikowana?