WTA finals: Nazwiska rywalek Radwańskiej groźniejsze niż forma

Simona Halep, Maria Szarapowa i Flavia Pennetta będą rywalkami Agnieszki Radwańskiej w Grupie Czerwonej kończącego sezon turnieju Masters w Singapurze.
Na pierwszy rzut oka to rywalki bardzo niewygodne. Z Halep, która pod nieobecność Sereny Williams jest numerem jeden, Radwańska (5) wyraźnie przegrała w tym sezonie w Toronto. Od Szarapowej (3) dostała w lutym lanie w Krakowie w Pucharze Federacji. Wygrać udało się tylko z Pennettą (7), ale wiele miesięcy temu w Dausze, na długo przed wrześniowym zwycięstwem Włoszki w US Open.

Wszystkie trzy rywalki prezentują styl, który Radwańskiej zazwyczaj nie leży - uderzają piłki dużo mocniej, starają się skracać wymiany, agresywnie wchodzą w kort.

Ale okoliczności w Singapurze nie będą całkiem normalne, co sprawia, że szanse Radwańskiej na wyjście z grupy i dobry wynik w prestiżowej imprezie z pulą nagród 7 mln dol. są realne. Biorąc bowiem pod uwagę tylko ostatnie miesiące, okaże się, że Radwańska prezentuje się w tym towarzystwie najlepiej. Jesienią w Azji wygrała turnieje w Tokio i Tiencinie, a w Pekinie sięgnęła półfinału.

Szarapowa w tym czasie zagrała... pół meczu. Dosłownie, bo od lipca leczyła kontuzję nogi i nie startowała, a gdy w końcu wyszła na kort w Wuhanie, skreczowała w pierwszym spotkaniu z powodu urazu ręki. Rosjanka do Singapuru przyleciała kompletnie niepewna formy. Z Halep i Pennettą jest podobnie. Rumunka po półfinale US Open mocno wyhamowała, w Azji nie pokazała niczego wielkiego; w Pekinie odpadła w pierwszym meczu. Pennetta, która zapowiedziała, że po Singapurze kończy karierę, też gra w kratkę. Radwańska na ich tle to rewelacja tej części sezonu w kobiecym tenisie.

Nic dziwnego, że wielu ekspertów i komentatorów pisało wczoraj na Twitterze, że trudniejsza jest Grupa Biała, w której zagrają Garbine Muguruza (2), Petra Kvitová (4), Angelique Kerber (6) i Lucie Šafárová (8). Nie licząc wracającej do gry po chorobie Šafárovej, pozostała trójka jesienią grała bardzo solidnie. Faworytką bukmacherów do triumfu w Masters jest Muguruza.

Pierwsze mecze w niedzielę. Relacje w TVP Sport

Tenisistki w Moskwie, Luksemburgu i... już na wakacjach [ZDJĘCIA]