Wimbledon 2015. Brytyjskie media oszczędnie o Radwańskiej. Strajk metra utrudnia dotarcie na korty

2 : 1
Informacje
Wimbledon - Półfinał singla kobiet
Czwartek 09.07.2015 godzina 14:00
Wyniki szczegółowe
1 S
2 S
3 S
Wynik
G.Muguruza
6
3
6
2
A.Radwańska
2
6
3
1
Największy od 13 lat strajk londyńskiego metra sparaliżował miasto w godzinach porannych w czwartek. W metropolii nie kursuje żadna z 11 linii metra. Kibice na korty docierają zatłoczonymi autobusami, które mają często duże opóźnienia, bo miasto paraliżują korki. Brytyjska prasa o półfinałowym meczu Agnieszki Radwańskiej z Garbine Muguruzą prawie nie wspomina. Początek spotkania o godz. 14 polskiego czasu. Relacja na żywo w Sport.pl
Z 45 minut do 2 godzin i 15 minut wydłużył się w czwartek rano czas, jaki zabrało mi dotarcie na korty przy Church Road. Wszystko za sprawą największego od 13 lat strajku metra. Związkowcy, domagający się podwyżek, nie osiągnęli porozumienia z szefami spółki i ogłosili 24-godzinny strajk, który zaczął się w środę wieczorem. Wtedy jednak nie powodował on jeszcze takich problemów jak w czwartek rano, gdy kilka milionów ludzi ruszyło do pracy. Na przystankach autobusowych, zwłaszcza na popularnych trasach prowadzących do centrum, działy się dantejskie sceny - zdarzały się przypadki, gdy kierowcy musieli wzywać policję, by zapanowała nad tłumem na przystankach.

Ja takich scen nie widziałem, ale widocznie tylko dlatego, że znajdowałem się poza ścisłym centrum - musiałem przemieścić się ok. 20 km z jednej części południowo-zachodniego Londynu, do drugiej.

Kibice, którzy zazwyczaj dojeżdżają na korty zieloną linią "District" teraz wybierali albo dojazd pociągiem do Wimbledonu i podróż autobusem stamtąd, albo autobusy jadące bezpośrednio z północy na południe w stronę kortów. Większość z nich, niemal przez cały czas, wlepiała oczy w swoje smartfony, sprawdzając na oficjalnej stronie "Transport For London", gdzie muszą się przesiąść.

Brytyjska prasa prawie nie zajmuje się w czwartek meczem Agnieszki Radwańskiej i Garbine Muguruzy. Na czołówkach sportowych stron znów jest krykiet - w Cardiff właśnie zaczęła się seria meczów z Australią, czyli "The Ashes". Guardian pisze głównie o Andym Murrayu, który w półfinale zmierzy się w piątek z Rogerem Federerem, i o Serenie Williams, która zagra dziś w drugim półfinale z Maria Szarapową. W dzienniku jest niewielki artykuł o meczu Hiszpanki z Polką, ale jego bohaterką jest raczej Hiszpanka, określana jako wschodząca gwiazda. Pomylone jest też małe zdjęcie Radwańskiej - zamiast Polki, jest na nim Amerykanka Madison Keys. "The Times" kobiecymi półfinałami w ogóle się nie zajmuje - poświęcił im tylko niewielką ramkę, znacznie więcej jest o męskim tenisie, a o krykiecie - aż cztery strony.

Radwańska i Muguruza mają za sobą krótki trening, na kort centralny wyjdą o 14. Pogoda jest dobra - raczej nie będzie padać.



Czy Agnieszka Radwańska zagra w finale Wimbledonu?