Tenis. Dlaczego Nadal nie mógł założyć innych butów?

Rafael Nadal skarżył się, że kort jest śliski, ale nie dostał na turnieju w Madrycie zgody, żeby założyć na korcie ziemnym buty przeznaczone do gry na trawie. - Bo takie buty mają w podeszwie miniaturowe koreczki. Gdyby je założył, zniszczyliby nawierzchnię. Po kilkunastu minutach byłaby cała zryta. Stąd ten zakaz - wyjaśnia Wojciech Andrzejewski z Polskiego Związku Tenisowego.
W tenisie buty butom nie są bowiem równe. Na każdy rodzaj nawierzchni zawodnicy zakładają inny rodzaj obuwia, który pomaga im poruszać się po korcie. Przepisy ATP dają zawodnikom pewną dowolność, ale wprowadzają też ograniczenia, by chronić zdrowie sportowców, ale też nawierzchnię.

- Wbrew pozorom takie sytuacje jak ta z Nadalem zdarzają się dość często. Najczęściej jednak w halowych imprezach, gdy okazuje się, że buty zostawiają na korcie widoczne ślady. Przepisy mówią, że obuwie musi być tak dobrane, żeby nie niszczyć kortu ani nie zmieniać koloru nawierzchni. W takiej sytuacji zawodnik musi zmienić buty, zazwyczaj jednak jest na to przygotowany, bo ma kilka par - mówi Sport.pl. Wojciech Andrzejewski, dyrektor sportowy w Polskim Związku Tenisowym.

O butach mówi rozdział VIII kodeksu ATP na 2012 rok (tzw. ATP Rulebook 2012) w punkcie 7 c. Czytamy tam m.in., że tenisista musi mieć " odpowiednie sportowe obuwie tenisowe dobrane w taki sposób, żeby nie powodować uszkodzeń kortu, ani pod względem jego właściwości ani wizualnym".

Osobne podpunkty dotyczą kortów ziemnych i trawiastych. Na mączce tenisiści muszą " założyć odpowiednie i generalnie akceptowane obuwie przeznaczone do gry na takim typie kortów". W praktyce chodzi m.in. specjalny perforowany bieżnik ułatwiający hamowanie oraz nieco wywinięte na zewnątrz podeszwy, sprawiające, że można się ślizgać dochodząc do piłek.

W podpunkcie dotyczącym kortów ziemnych jest też wyraźnie zaznaczone, że " nie można zakładać butów przeznaczonych do gry na trawie". Sędziowie i supervisorowie turniejów czuwają nad przestrzeganiem powyższych zasad.

- Buty na trawę mają w podeszwie miniaturowe koreczki, które ułatwiają poruszanie się po śliskiej nawierzchni. Gdyby tenisiści założyli takie buty na korcie ziemnym, zniszczyliby nawierzchnię. Po kilkunastu minutach byłaby po prostu zryta przez te koreczki. Stąd ten zakaz - wyjaśnia Andrzejewski.

Osobny podpunkt w regulaminie ATP opisuje szczegółowo jakie są wymogi dotyczące butów do gry na trawie - m.in. że koreczki mogą mieć maksymalnie dwa milimetry wysokości. Opis podeszwy jest bardzo szczegółowy. Chodzi o to, by podeszwy różnych producentów były niemal identyczne. O wyniku meczu ma decydować gra tenisistów, a nie technologiczne różnice w konstrukcji buta.

- W przepisach nie ma mowy tylko o kortach twardych, bo - jak to się mówi żartobliwie - " beton wszystko zniesie". Teoretycznie na betonie można grać w każdym rodzaju obuwia tenisowego, ale w praktyce każdy wybiera specjalny typ dostarczany przez producentów. Wiadomo, że każdy dostawca ma wyspecjalizowane modele. Z kolei, granie w butach do kortów twardych na mączce, czy trawie, nie ma sensu z praktycznego punktu widzenia, bo za bardzo by się ślizgały - podkreśla Andrzejewski.