Sport.pl

Wimbledon. Marion Bartoli - geniusz, któremu nie w głowie igrzyska

Zwyciężczyni Wimbledonu Marion Bartoli nie wystąpiła na zeszłorocznych igrzyskach olimpijskich w Londynie z powodu konfliktu z francuską federacją. Tenisistka, która jeszcze nigdy nie wygrała z Agnieszką Radwańską, chwali się (nieudokumentowanym) ilorazem inteligencji o wartości 175.
0 : 2
Informacje
Wimbledon - Finał singla kobiet
Sobota 06.07.2013 godzina 15:00
Wyniki szczegółowe
1 S
2 S
Wynik
S.Lisicki
1
4
0
M.Bartoli
6
6
2
Dwa lata temu podczas Wimbledonu Marion Bartoli przerwała mecz z Flavią Pennettą i zażądała, żeby jej ojciec opuścił kort. Jak twierdzi, dzięki temu udało jej się odwrócić losy spotkania. Francuzka tłumaczyła potem, że musiała jakoś wyładować swoją frustrację.

Walter Bartoli od zawsze był trenerem zawodniczki, rodzina Bartolich zawsze trzymała się razem. Zapalony szachista porzucił praktykę lekarską i prowadził córkę po szczeblach drabinki WTA. To on, po obejrzeniu finału Rolanda Garrosa z 1992 r. (Seles pokonała Graff po pięknym meczu) wpadł na pomysł nauczenia swojej córki techniki Moniki Seles. Bartoli zaczęła wtedy robić szybkie postępy.

Po incydencie na trybunach nasiliły się jednak plotki, jakoby ich szczęście było jedynie na pokaz, a w rzeczywistości ojciec tenisistki był jednym z tych surowych, władczych rodziców, którzy rządzą karierą i życiem dziecka twardą ręką. Popularny tenisowy problem znowu stał się aktualny, Boris Becker mówił, że przepisy powinny zabraniać trenowania spokrewnionych osób, ale w obozie Bartolich wszystko szybko wróciło do normy.

Rok później okazało się, że przez konflikt z federacją Bartoli nie wystąpi na igrzyskach w Londynie. Przepisy Międzynarodowej Federacji Tenisowej (ITF) wymagają, aby przystępująca do igrzysk zawodniczka miała zaliczone co najmniej dwa występy w Fed Cup (żeński Puchar Davisa) w ostatnich czterech latach. Bartoli została odsunięta od drużyny, ponieważ nie zgadzała się na nieobecność przy niej jej ojca. Bartoli chciała, aby - wzorem przypadków Marii Szarapowej, Petry Kvitovej czy Julii Georges - jej trener mógł być z nią podczas Fed Cup. Federacja nie chciała się na to zgodzić, zawodniczka odmawiała więc gry.

Bartoli liczyła na dziką kartę od ITF, ale światowa federacja stanęła po stronie swojego lokalnego oddziału, francuskiej federacji. Najlepsza Francuzka mogła odwoływać się do Międzynarodowego Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu, ale stwierdziła, że nie ma czasu na łażenie po sądach.

Na początku 2013 r. Bartoli ogłosiła, że za porozumieniem stron rozwiązała kontrakt ze swoim ojcem trenerem. Szkolenie przejęła była nr 2 rankingu, Czeszka Jana Novotna. W sumie przez dwa miesiące Bartoli miała troje trenerów. Potem wróciła pod skrzydła ojca.

Mądrzejsza od Einsteina...

Tenisowi dziennikarze zachwycali się Bartoli na Twitterze, gdy awansowała do finału Wimbledonu. Po pomeczowym wywiadzie pisali, że choć znają wielu tenisistów i z wieloma mieli okazję rozmawiać, to mało kto jest interesujący tak bardzo, jak Bartoli.

Mogą mieć rację, bo Francuzka utrzymuje, że wykonany w dzieciństwie test na inteligencję wykazał, że jej IQ wynosi 175. To 35 punktów powyżej poziomu geniuszu. Nie są to potwierdzone informacje, Bartoli testu ostatnio nie powtarzała, ale wszyscy wierzą jej na słowo.

Jeśli to prawda, to triumfatorka Wimbledonu jest inteligentniejsza od Platona (170), Beethovena (165), Alberta Einstein, Billa Gatesa i Stephena Hawkinga (160). Takim samym ilorazem inteligencji legitymował się Immanuel Kant. Lepsi od niej są jednak szachowi arcymistrzowie Garri Kasparow (190) czy Bobby Fisher.

...ale nie ma sposobu na Radwańską

Przed Wimbledonem (w którym grała tylko z niżej rozstawionymi zawodniczkami) Francuzka miała na koncie siedem tytułów singlowych i trzy deblowe w cyklu WTA. Ostatnio triumfowała dwa lata temu w Eastbourne. 11 razy przegrywała w finałach różnych turniejów. Obecnie jest na piętnastym miejscu w rankingu - najwyżej była na siódmym.

Mimo tych wyników 28-latce jeszcze nigdy nie udało się pokonać Agnieszki Radwańskiej. Niezależnie od nawierzchni. Polka wygrywała z Bartoli siedem razy. Tylko w ich pierwszym meczu - sześć lat temu w Stuttgarcie - potrzebowała do tego aż trzech setów. Pozostałe pojedynki wygrywała gładko. Właśnie dlatego Radwańska po przegranym półfinale powiedziała:

- Jeśli już przegrać, to chyba lepiej z Lisicki w półfinale niż z Bartoli w finale ze względu na statystykę meczów między nami. Gdybym przegrała z Bartoli, to chyba połamałabym wszystkie rakiety.

Geniusz Bartoli pewnie znalazłaby jakieś pokojowe rozwiązanie.

Więcej o:
Komentarze (60)
Wimbledon. Marion Bartoli - geniusz, któremu nie w głowie igrzyska
Zaloguj się
  • uhbnjiokm

    Oceniono 182 razy 144

    Bzdury w tym artykule przekraczają wszelkie granice. Ciekawe kto i jak zmierzył IQ Platonowi i Bethovenowi...

    A w ogóle to ja chciałem powiedzieć, że również zrobiłem sobie test IQ w dzieciństwie i wynosi on 259. Odpowiadałem na pytania nim zostały jeszcze zadane LOL:)

  • mistrzunio_swiata

    Oceniono 105 razy 77

    Jak powiedział Bogdan, co na przedwojniu się zna najlepiej, tenisiści dzielą się na tych, którzy wygrali wielkiego szlema i resztę. Gratulację dla Bartoli za wejście do elity.

  • eses2

    Oceniono 97 razy 67

    Ciesze się, że ktos napisał o Bartoli jako naprawdę madrej kobiecie - do tego jest bardzo sympatyczna. Jedna z nielicznch tenisistek umiejacych powiedziec więcej niz tylko "bla, bla, bla" - zresztą jej krótki wywiad po finale to pokazał. Mimo róznic zdan, ze swoim ojcem (z zawodu lekazem) jest bardzo mocno związana. Juz widzę poniżej niektóre "matolskie" komentarze co do jej wyglądu - jak zwykle wypowiadaja się ci co nie wiedza o czym mówią. Poza tym Bartoli grała dobry tenis w tym Wimbledonie - miałem szczęście obejrzeć większość jej meczy na żywo. Gratulacje.

  • ferro_wie

    Oceniono 59 razy 47

    Cieszę się, że Marion wygrała. Grała świetnie. W drugim secie zrobiła kilka nieistotnych błędów, ale całościowo miała bardzo dobry mecz. Wiele rewelacyjnych zagrań. Swoją drogą Sabine grała znaczne gorzej niż dotychczas, ale to jej zmartwienie, przecież chyba nie liczyła, że Bartoli z grzeczności jej się podłoży? Bo Lisicki zasłużyła na tytuł (jak powiedział Boris B.)? No, w tym meczu nie zasłużyła i tyle. A Bartoli jest zawodniczką z czołówki, ma umiejętności, w całym turnieju grała dobrze (jasne, że nie grała z Sereną czy Li, ale nie ona oo tym decydowała, rzadko też obie strony drabinki są jednakowo trudne, przecież są tam ludzie a nie automaty)... i po prostu wykorzystała swoją szansę. Zrobiła to w naprawdę dobrym stylu. A Sabine pokazała, że jest nierówna, słabsza psychicznie i widocznie jeszcze nie czas na wygranie szlema. Tak to jest jak się komuś przedwcześnie nadaje tytuły.
    I dwie rzeczy mi się nie podobały podczas meczu. Jedna to stwierdzenie Lisicki, że Bartoli miała łatwiej bo już grała w finale. Rozumiem, że tylko dlatego SL przegrała? Głupkowate i niesprawiedliwe.
    A druga rzecz to komentarz. Czy pani komentująca siebie słyszała? Cały czas mówiła tylko o Lisicki! O jej lepszych lub gorszych zagraniach, jak może się czuć, co może myśli, jaką ma minę, o jej poprzednich meczach... itd. Jakby drugiej zawodniczki tam nie było! Świetne zagrania Bartoli były przez komentatorkę ignorowane, cały czas poświęciła peanom i analizom gry Lisicki.

  • ymaginary

    Oceniono 32 razy 28

    co za bzdury, "w wielkim szlemie najdalej do tej pory doszła na Roland Garros i w US Open (półfinał)", a prawda jest taka, że nigdy nie grała w półfinale US Open, ale za to w przegranym z Venus Williams finale Wimbledonu w 2007r. Poza tym nie raz była notowana w Top 10, a nie jak pisze autor - na 15 miejscu w rankingu.

  • jan.u

    Oceniono 22 razy 20

    Straszne bzdury na temat dotychczasowych osiągnięć Bartoli. W Wimbledonie grała już w finale i przez dłuższy czas utrzymywała się ok. 10 miejsca w rankingu.

  • hannah33

    Oceniono 30 razy 18

    Bartoli zajmowała już siódme miejsce w rankingu WTA. Profesjonalizm dziennikarzy mnie zabija.

  • fractale

    Oceniono 29 razy 17

    Z tego co pamiętam Lewandowski też z nią jeszcze nie przegrał. Może w juniorach?

    PS No i nawet ja pamiętałem, że Bartoli już kiedyś grała w finale Wimbledonu.

  • dan3iger

    Oceniono 28 razy 14

    Wyzszy wynik IQ mieli oczywiscie bracia Kaczynscy - ich wynik to 195 (razem). W PIS wyzszy wynik ma tez Anna Fotyga i Antek.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX