Wimbledon. Czytelnicy Sport.pl: Niech wygra Łukasz Janowicz! [WASZE GŁOSY]

3 : 0
Informacje
Wimbledon - Ćwierćfinał singla mężczyzn
Środa 03.07.2013 godzina 17:00
Wyniki szczegółowe
1 S
2 S
3 S
Wynik
J.Janowicz
7
6
6
3
Ł.Kubot
5
4
4
0
Z jeden strony Polak, z drugiej strony Polak. Komu kibicować? Przed meczem Łukasza Kubota z Jerzym Janowiczem jesteśmy rozdarci. We wtorek podzieliliśmy się z Wami taką rozterką my. Teraz czas na przedstawienie Waszych opinii. Mecz Kubota z Janowiczem w środę po godz. 16. Relacja Z Czuba i na żywo w Sport.pl
Relacja z meczu Kubota z Janowiczem od godz. 16 w aplikacji Sport.pl Live na iOS, na Androida i Windows Phone

Chcieliśmy z Wami podyskutować, bo niecodziennie zdarza się taka sytuacja, że po gigantycznym sukcesie Polaka będziemy jednocześnie weseli i smutni. Polski kibic raczej nie jest przyzwyczajony do polsko-polskich pojedynków na szczycie. I do tego, że jednocześnie wygrywamy i przegrywamy.

W środę tylko jeden z dwójki Kubot-Janowicz przejdzie do historii polskiego tenisa. Będzie pierwszym Polakiem, który osiągnął półfinał wielkoszlemowego turnieju. Drugi natomiast będzie cierpiał, bo jego marzenie nie spełni się.

Dlatego we wtorek podzieliliśmy się z Wami swoim rozdarciem. Trzeba przyznać, że artykuł "Kubot czy Janowicz? Komu kibicować?" spotkał się z dużym odzewem. Dostało nam się trochę za niektóre nasze subiektywne opinie dotyczące Janowicza. Część wypowiedzi dotyczyła naszego wyglądu, bo po raz pierwszy prawie wszyscy się Wam pokazaliśmy. Było też kilka istotnych informacyjnych komentarzy, m.in. o tym, że "szwagier przywiózł listewki z Grudziądza".

Najwięcej jednak wypowiedzi dotyczyło sedna sprawy, czyli problemu kibicowania dwóm polskim zawodnikom naraz.

Wygląda na to, że niektórzy nie mają z tym problemów. "Kibicuję obu zawodnikom. Za ich ambicję, wolę walki, za to, że nie mieli łatwo w życiu, za to, że są Polakami, że chce im się chcieć. W takich momentach jestem dumny, że jestem Polakiem i chociaż mam trudne życie, to warto było tej chwili doczekać" - napisał pasjonatx.

Inni swoje wewnętrzne rozdarcie łagodzą poprzez humor. "Kibicuję Łukaszowi Janowiczowi!" - ogłosił notremak. A Damian Dobrovolsky napisał na Facebooku: "Będzie remis!".

Chyba każdy chciałby, żeby potyczka zakończyła się bez rozstrzygnięcia i żeby obaj Polacy awansowali dalej. Ponieważ tak się jednak nie da, niektórzy z Was dokonali trudnego wyboru.

KIBICUJĄ KUBOTOWI:

@pendrakwielki: Tak jak większość kibiców jestem za Kubotem. On kończy karierę i niech ona będzie uwieńczona pięknym wieńcem laurowym. Janowicz jest świetny, ale przed nim dopiero świat się otwiera, ma przed sobą przyszłość i musi pokazać, co potrafi w dalszych turniejach, a będzie ich jeszcze wiele.

@2pyralginy: Będę kibicować Kubotowi :) Chociaż z całą pewnością jest gorszym tenisistą z tej dwójki, to nie potrafię i nigdy nie będę kibicować komuś, kto zachowuje się w taki sposób jak Janowicz.

@Michał Świder: Powinno się kibicować Kubotowi, bo jest dość pewnym, że Jerzyk go rozniesie.

@findweather: Kibicuję Kubotowi. Niech spełnia marzenia póki może, a Janowicz niech wygra tu za rok.

@Mirosław Mańka: Życzę [zwycięstwa] Kubotowi, bo On już jest u schyłku kariery, a Jerzyk wierzę w to, że będzie jeszcze miał niejedną szansę.

@Ewa Pukszto: Szczerze mówiąc obaj są dla mnie bohaterami, jednak serce na pewno ciut bardziej będzie biło dla Łukasza. Oczywiście jak wygra Jurek, to będzie też duża radość. Trudny acz przyjemny to wybór w ćwierćfinale Wimbledonu

@Maciek Jabłoński: Kubot. Bo tegoroczne The Championships układają się mu prawie tak, jak Peterowi Coltowi w filmie "Wimbledon". I mam nadzieję, że skończy się tak jak w filmie.

KIBICUJĄ JANOWICZOWI:

@bodz-ios: Żadnej epickiej walki, żadnych pięciu setów i czterech godzin na korcie, szybkiej trzysetówki - jeśli Polak ma wygrać ten turniej, to zostaną mu jeszcze dwa mecze, więc lepiej, żeby przystąpił do nich maksymalnie świeży, nie wypompowany fizycznie i zmęczony psychicznie po horrorze. W sumie bez różnicy, który wygra, byle w ww. sposób, chociaż chyba Janowicz jest bardziej predestynowany to takiego zwycięstwa.

@rumbarak: Po tym co Janowicz pokazał w meczu z Almagro, nie mam wyboru. Będę mu kibicował, bo ma większe szanse wygrać również następny mecz, prawdopodobnie z Andym Murrayem.

@narciarz1952: Kubot jest fajnym gościem, ale przyszłość należy do Jerzego Janowicza. Ja kibicuję Janowiczowi.

@film100: Jestem za Janowiczem, bo z całym szacunkiem Kubot już wielkiej kariery nie zrobi.

@czarna.stopa: Tylko Janowicz jest w stanie zagrozić Murrayowi, a raczej chciałoby się obejrzeć Polaka w finale - więc wybór prosty: Janowicz. Nie czas na sentymenty. Kubot i tak zapisał się już w historii.

@masondixson: Niech wygra lepszy, czyli Janowicz. Jeśli zagra swój najlepszy tenis, ma szansę pokonać nawet Szkota w półfinale, a może i Serba w finale. Oczywiście że więcej sympatii na razie wzbudza Kubot (że mieszka w Pradze, lubi chodzić po górach, ma miłą dziewczynę, gra serw&wolej), ale ja chcę oglądać zaciętą walkę w półfinale z Murrayem.

@dziadwawelski: A ja kibicuję naszemu bad boy, bo liczę, że w kolejnym meczu upokorzy "ostatnią nadzieję Albionu". Tak 3:0 /6:3,6:2,6:3/ i oczywiście w duecie z Agą zgarną całą tegoroczną pulę. A na marginesie liczę, że po zwycięskim finale/ należy się jej jak nigdy dotąd/ Aga tym razem nie będzie kryła łez ;))

@alieniak: Hmmm, pamiętam mecz Wojtka Fibaka z Tomem Orantesem. Finał Turnieju Mistrzów. Lata 70. Fibak nigdy nie awansował nawet do półfinału w turnieju wielkoszlemowym. Ale awansował do Turnieju Mistrzów. To miał być przełom. Grał w Turnieju świetnie. Doszedł do ścisłego finału. W czwartym secie prowadził 4:1 (i 2:1 w setach), czyli mógł to być set ostatni. Niestety, przegrał seta, potem następnego... Po zakończeniu, komentatorzy mówili: "Dobrze, że wygrał Orantes, zawodnik kończący karierę. A młody Fibak ma przed sobą wielka karierę. On jeszcze zdąży wygrać. I zgadnij co? Fibak NIGDY nie dostał takiej drugiej szansy, jaką miał w meczu z Orantesem. Morał? Dla Janowicza to jest szansa, która już nie musi się powtórzyć ()

To oczywiście tylko część Waszych opinii, ale siły mniej więcej tak się rozkładają. Większość z Was delikatnie przechyla się na stronę Janowicza. Zresztą w naszym sondażu, w którym zapytaliśmy "Komu będziesz bardziej kibicował?" 59 proc. wskazało na Janowicza, a oddaliście ponad 13,5 tys. głosów. Na koniec tylko dodamy, że bliska nam jest wypowiedź interfere, który najpierw trochę ponarzekał, że podkręcamy niepotrzebne emocje, a potem napisał tak: "Ja się będę cieszył, jeśli będzie co oglądać, czyli wtedy gdy Janowicz pokaże, co umie zaserwować, a Kubot, co potrafi odebrać. Chciałbym usłyszeć jęki publiki przy śmigających serwach i oklaski za odbiory niemożliwych piłek. To jest całkiem możliwe. Czyli niech się obaj wypromują jak mogą najlepiej".

W tej niełatwej dla polskiego kibica sytuacji tego się właśnie trzymajmy. A na przyszłość życzymy Wam i sobie jak najwięcej takich rozterek.