Sport.pl

Wimbledon. Sabine "Boom Boom" Lisicki już lubi grać na trawie

Mocne nogi, potężny serwis i forhend - to największe atuty Sabine Lisicki. Rozstawiona z 23. numerem Niemka polskiego pochodzenia będzie rywalką Agnieszki Radwańskiej w półfinale Wimbledonu. Spotkanie w czwartek, relacja Zczuba i na żywo w Sport.pl i aplikacji Sport.pl LIVE!
1 : 2
Informacje
Wimbledon - Półfinał singla kobiet
Czwartek 04.07.2013 godzina 16:00
Wyniki szczegółowe
1 S
2 S
3 S
Wynik
A.Radwańska
4
6
7
1
S.Lisicki
6
2
9
2
Ojciec Lisicki, Ryszard, pisał na AWF we Wrocławiu pracę doktorską o tenisie, ale związki córki z ojczyzną przodków są dość luźne. Sabine kilka lat temu przeniosła się z Berlina do Bradenton na Florydzie, by trenować w akademii Nicka Bolletteriego. Rzadko mówi po polsku.

24-latka w karierze wygrała trzy turnieje z cyklu WTA, w Australian Open i US Open dochodziła do czwartej rundy, w Roland Garros nie była w stanie przeskoczyć trzeciej. Z turniejów wielkoszlemowych najlepiej radzi sobie w Wimbledonie, choć grać na trawie nie znosiła. - Jestem uczulona na trawę i muszę brać leki, ale nauczyłam się, jak sobie z tym radzić. Przegrałam tutaj pięć swoich pierwszych meczów, ale wszystko odmieniło się w 2009 roku, gdy dotarłam do ćwierćfinału - mówiła Lisicki, która już dwukrotnie grała w ćwierćfinale, a przed dwoma laty dopiero w półfinale zatrzymała ją Maria Szarapowa.

W tym roku sprawiła sporą sensację w czwartej rundzie, eliminując murowaną faworytkę i pięciokrotną triumfatorkę turnieju Serenę Williams. W swoim ćwierćfinale pokonała w zaledwie godzinę i pięć minut Estonkę Kaię Kanepi 6:3, 6:3. Teraz zmierzy się z Agnieszką Radwańską.

- Wiedziałam już przed turniejem, że tutaj wszystko jest możliwe. Jestem świetnie przygotowana. Czuję się o wiele lepszą tenisistką niż dwa lata temu, jestem w dobrej kondycji i nie czuję presji. Skupiam się tylko na najbliższym meczu - mówiła Lisicki po spotkaniu z Kanepi.

Radwańską w półfinale czeka trudny mecz, bo Lisicki ma czym atakować Polkę - mocne nogi, potężny serwis i forhend. Piłkę z zagrywki potrafi posłać z prędkością dochodzącą do 210 km/h, a po oburęcznym bekhendzie piłka leci nawet 170 km/h. Agresywna gra i piekielnie mocna zagrywka dały jej przydomek "Boom Boom".

- Lisicki jest dużą, silną, mocno uderzającą tenisistką, która przypomina mi boksera zadającego ciosy w wielu kierunkach. Problemem jest tylko to, że nie zawsze jej ciosy dochodzą do celu. Jest bardzo pracowita, silnie serwuje i ma wspaniałą wytrzymałość mentalną w meczach o wielką stawkę - mówi o niej Bolletteri.

Radwańska grała z Lisicki dotąd dwukrotnie. Pierwszy raz zmierzyły się w 2011 roku w ćwierćfinale turnieju w Stanford i górą była Lisicki, która zwyciężyła 7:6 (4), 2:6, 6:2. Radwańska zrewanżowała się jej w 2012 roku w Dubaju, gdzie w ćwierćfinale wygrała w dwóch setach 6:2, 6:1.

Więcej o:
Komentarze (7)
Wimbledon. Sabine "Boom Boom" Lisicki już lubi grać na trawie
Zaloguj się
  • bruno565

    Oceniono 27 razy 23

    Sabine rzadko mowi po polsku? Do tej pory widzialem ja trzy razy .Dwa w trakcie rozgrywanych spotkan,raz podczas wywiadu udzielanemu Barbarze Schett z Eurosportu .W dwoch pierwszych przypadkach ,najpierw skarzyla sie na bol nogi-po polsku-byl to nota bene mecz przeciwko Radwanskiej rok temu,natomiast pare dni temu podczas meczu ze Stosur siedzac sobie na krzeselku w przerwie miedzy gemami skomentowala swa gre ,rowniez po polsku ,slowami : dobrze.Jedynie w trakcie rozmowy z pania Schett mowila po niemiecku.

  • clemek

    Oceniono 19 razy 7

    Niestety wszyscy na swiecie uwazaja Lisicki za faworytke, tylko w Polsce dmuchany jest balonik. Trzeba sprawe postawic jasno Sabine jest faworytka, tak samo jak Murray

  • lukasgld

    Oceniono 34 razy 6

    To Niemcy sikają pewnie ze szczęścia. I nawet słowem nie wspomną, że ma polskie korzenie.

  • andrzejkmyc

    Oceniono 1 raz 1

    o 16 trzeba oglądać ;D oczywiście beda trnamisje na necie: goo.gl/ZX06G

  • jusekp

    Oceniono 2 razy -2

    jakiemuś nieszczęśnikowi dzwoni pod beretem ksywka Borisa "bum-bum"...

    "Sabine Lisicki: ?Doris Becker?, ?BoomBoombine? oder ?Super Sab" ...
    za www.focus.de z 29. Juni 2011.

    www.focus.de/sport/tennis/wimbledon-2011/sabine-lisicki-doris-becker-boomboombine-oder-super-sab_aid_641233.html

  • dewelchio17

    Oceniono 4 razy -4

    Wygra Lisicki.

  • atp-pl

    Oceniono 39 razy -13

    Jesli Sabine Lisiecki zlosliwi ochrzcili Boom-Boom to Agnieszka Radwanska pewnie jest Pisiu-Pisiu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX