Sport.pl

Wimbledon. Brytyjska prasa: "Giganci z Polski powalczą o zablokowanie Murrayowi drogi do chwały"

Wielki sukces polskich tenisistów Łukasza Kubota i Jerzego Janowicza, którzy zagrają ze sobą o półfinał Wimbledonu, nie umknął angielskim komentatorom. "Giganci z Polski powalczą o zablokowanie Murrayowi drogi do chwały", "Magiczna historia z Polski", "Polski taniec na Wimbledonie" - to niektóre fragmenty z brytyjskiej prasy, która poświęca sporo miejsca naszym singlistom. Relacja na żywo z meczu Polaków w środę w Sport.pl i aplikacji Sport.pl Live na telefony.
3 : 0
Informacje
Wimbledon - Ćwierćfinał singla mężczyzn
Środa 03.07.2013 godzina 17:00
Wyniki szczegółowe
1 S
2 S
3 S
Wynik
J.Janowicz
7
6
6
3
Ł.Kubot
5
4
4
0
"To co miało być wymarzonym ćwierćfinałem między Rogerem Federerem a Rafaelem Nadalem stanie się wewnętrzną polską wojną między outsiderem, który po zwycięstwach tańczy kankana oraz ponad dwumetrowym olbrzymem, który ma zamiłowanie do grania skrótów" - tak zaczyna się artykuł w "Daily Mail". Gazeta pisze, że Polacy "powalczą o zablokowanie Andy'emu Murrayowi drogi do chwały". Szkot jeszcze Wimbledonu nie wygrał, a zmierzy się z którymś z Polaków, jeśli pokona w ćwierćfinale Fernando Verdasco.

Zdaniem "Daily Mail" środowy mecz Kubota z Janowiczem nie będzie może ekscytował wielu ludzi na świecie, ale w Polsce z pewnością jest to wielkie wydarzenie, bo jeden z Polaków po raz pierwszy w historii zagra w półfinale turnieju Wielkiego Szlema. Gazeta zauważa, że szczególnie obecność Kubota w ćwierćfinale jest ogromną sensacją. "W rankingu zajmuje 130. miejsce, gra 11 lat, a wygrał do tej pory tylko 14 wielkoszlemowych spotkań" - czytamy.

Nieco chłodniejszym okiem spogląda na sukces Polaków "The Times". "Nie tylko Wielka Brytania i Murray korzystają z niespodzianek w drabince. Szokujące porażki Rogera Federera, Rafaela Nadala, Jo-Wilfrieda Tsongi i Marina Cilicia pomogły stworzyć polską, magiczną historię" - pisze gazeta.

"Daily Express" poświęca więcej miejsca Kubotowi, a jego kankana porównuje do absurdalnego skeczu Monty Pythona o Ministerstwie Głupich Kroków". Ta sytuacja zdaniem gazety jeszcze bardziej podkreśla nieprawdopodobieństwo sytuacji, w której dwóch Polaków zagra o półfinał.

Tymczasem "The Telegraph" skupia się przede wszystkim na szokującej historii Janowicza, który jeszcze 18 miesięcy temu nie miał pieniędzy, żeby wziąć udział w kwalifikacjach do Australian Open. "Nie mógł znaleźć sponsora, rodzice musieli sprzedać sklepy, czasami podczas turniejów spał w samochodzie. A teraz jest jedną z gwiazd Wimbledonu" - czytamy w artykule.

Gazeta pisze, że "większą niespodzianką jest postęp Kubota, który tańczy po zwycięstwach kankana i jest to najciekawsza rzecz, jaką można o nim powiedzieć, ale bardziej zajmująca jest podróż Janowicza, niezwykle wysokiego, niezwykle utalentowanego i niezwykle wybuchowego mężczyzny-dziecka".

Dziennik przypomina, że Janowicz, kiedy był juniorem, otrzymał propozycję, by przyjąć obywatelstwo Kataru. To rozwiązałoby jego finansowe problemy, ale tenisista z oferty nie skorzystał. "Zbierał pieniądze, grając w mniejszych turniejach, podczas kwalifikacji do US Open polscy nowojorczycy kupili mu parę butów" - wspomina gazeta.

"The Telegraph" pisze też, że "wzorem do naśladowania dla Janowicza jest Pete Sampras, jego zachowanie przypomina Marata Safina, a serwis, który jest jego największą bronią, ma przerażający". Gazeta zauważa, że wybuchowy Polak postanowił niedawno kontrolować swoje emocje na korcie, choć nie byłby sobą, gdyby i w ostatnim meczu z Juergenem Melzerem nie miał kilku "mocniejszych" momentów. W pierwszym secie miał powiedzieć do sędziego liniowego "Masz tylko jedną linię do oglądania, to nie jest tak skomplikowane". No i na koniec, gdy opadł ze szczęścia na kolana, "zdziczały ryk wypełnił bezchmurne niebo nad Wimbledonem". "Czy Andy Murray to słyszał?" - kończy artykuł gazeta.

Komu będziesz kibicował?

W środę Janowicz z Kubotem zagrają ćwierćfinał Wimbledonu, a polscy kibice będą rozdarci. Zarazem będzie to wspaniała historia, bo jeden z naszych tenisistów po raz pierwszy w historii awansuje do półfinału, z drugiej strony jednak będzie żal, że jeden z nich pożegna się z turniejem. Kubot ma 31 lat i to być może dla niego ostatnia szansa na osiągnięcie tak wielkiego sukcesu, młodszy o dziewięć lat Janowicz może za to zostać wielką gwiazdą tenisa i po Wimbledonie awansować nawet do dziesiątki rankingu ATP. Za kogo wy będziecie trzymać kciuki? Piszcie w komentarzach.



Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live na iOS, na Androida i Windows Phone

Komu będziesz bardziej kibicował w ćwierćfinale?
Więcej o:
Komentarze (49)
Wimbledon. Brytyjska prasa: "Giganci z Polski powalczą o zablokowanie Murrayowi drogi do chwały"
Zaloguj się
  • krajidiotow

    Oceniono 335 razy 189

    Taa... A w tej Polsce to chodza polarne niedzwiedzie po ulicach... Glupi zadufani w sobie Angole, z pretensjami do calego swiata bez sukcesow od dziesiecioleci zarowno w tenisie jak i pilce noznej... Pajace.

  • badziewiak66

    Oceniono 180 razy 164

    Anglicy jak zwykle "jadą na emocjach i utartych przekonaniach". Wypada przeanalizować statystyki Łukasza i Jerzego. To absolutnie żaden przypadek , że obaj są w ćwierćfinale. Śmiem twierdzić , że z tym serwisem jaki zaprezentował Nam Łukasz w ostatnich gemach piątego seta z Mannarino nie poradził by sobie żaden gracz świata, i Federer i Nadal, i Tsonga i Cilic byli by bezradni. Przy okazji , Pan Mannarino , to nie jest tam jakiś gracz z drugiej setki ATP. Każdy kto oglądał ten mecz widział że ten facet jest tam na swoje własne życzenie. Kompletny gracz, świetny technicznie , z niesamowitym backhandem, jakiego nie mają Ci z pierwszej 10-tki ATP. Nie pamiętam, ale Mannarino wygrał chyba blisko 20 piłek tym swoim nieprawdopodobnym backhandem, piłek nie-do-obrony dla jakiegokolwiek zawodnika na świecie. Jeśli do tego dodać, że to gracz leworęczny, to ta jego gra backhandem jest wyjątkowo nieprzyjemna dla rywali. Melzer , to jest dopiero cwaniak ! Leworęczny perfekcjonista. Pełna kontrola nad piłką w forehandzie. Posyłał piłkę gdzie chciał. Gdyby utrzymał formę z pierwszego seta z Jerzego zostały by tylko pióra. Niestety , Anglików nie stać na rzeczową publikację , tylko na podnoszenie emocji i nadziei związanych z Murrayem. Nie wiem z resztą skąd ta fascynacja Andym, przecież to Szkot z krwi i kości. Symboliczne było to spotkanie z Fergusonem i Connerym. Ja tam Szkotów lubię, a Braveheart to jeden z moich ulubionych filmów.

  • czoper62

    Oceniono 77 razy 65

    Przykra wiadomośc - nie będzie trzech Polaków w półfinale.

  • kliszczak1

    Oceniono 41 razy 39

    Historia polskiego tenisa dzieje się na naszych oczach. Coś wspaniałego! Jeszcze przynajmneij trzy mecze z Polakami na Wimbledonie. Kto by się wczesniej spodziewał.
    _ _
    <a href=" www.odkryjmalopolske.pl/tatry-koscielec.html"> Kościelec - najpiękniejsza polska góra? </a>

  • tomtg123

    Oceniono 125 razy 35

    Tłumacząc na język ludzki : dwóch wyrośniętych chłopaków z Polski będzie odbijać piłkę rakietą tenisową na korcie po to, żeby wygrać turniej, w którym startuje również pewien Szkot i chyba cała trójka przykłada do tego turnieju jakieś istotne znaczenie (stąd "droga do chwały")...
    Przedziwne, jak prasa brukowa potrafi wpadać we wzniosłe pompatyczne tony z powodu błahostek.
    Oczywiście życzę powodzenia panom tenisistom - ale pamiętajmy, ze to tylko zwykła praca (dla nich) i zabawa (dla widzów), a nie jakaś sprawa życia i śmierci ani nie wojna o niepodległość.

  • crizs

    Oceniono 43 razy 33

    po przegranej Federera i Nadala prasa brytyjska wyśmiewała się z tej ćwiartki drabinki traktując graczy, w tym Polaków, jako plankton tenisowy.. chyba GW o tym pisała.. pamiętam, że gracze z "polskiej" ćwiartki" zostali przyrównani do poziomu turnieju na Ziemi Buffina, gdzie jak wiadomo nie odbywają się nawet turnieje tenisowe..

  • nooks123

    Oceniono 93 razy 31

    Beznadziejni Angole! Zamiast dobrze napisac o chlopakach i zyczyc im powodzenia to wyciagaja jakies brudy.. idioci. Niestety ale Angole tez by chcieli miec wiecej swoich reprezantatow blisko finalu Wimbledonu...a tu dupa! Zazdrosni sa i tyle! Mieszkalam w Londynie pare lat i musze powiedziec, ze wyjatkowo nie trawie tej nacji... A tego tyu komentarze w gazetach oznaczaja, ze nic sie nie zmienilo.
    Powodzenia dla Jerzego i Lukasza!!!

  • paweza-dworny

    Oceniono 26 razy 18

    Ja teraz nie mam nic przeciwko dwóm polskim finałom.
    Męskim i żeńskim.
    Skróty wczorajszych meczów Radwańskiej, Kubota i Janowicza możecie obejrzeć tutaj
    www.doliczonyczas.com/z-innej-beczki/radwanska-janowicz-kubot-wielki-sukces-polskiego-tenisa-wideo/

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX