Wimbledon. Wilander, Rusedski i McEnroe mówią o szansach Radwańskiej

- Serena świetnie serwuje, ale jeśli Agnieszce uda się doprowadzić do dłuższych wymian, będzie miała szansę - mówi Sport.pl siedmiokrotny zwycięzca turniejów wielkoszlemowych Mats Wilander. - Polce może też pomóc zasunięty dach nad kortem centralnym, bo to zwolni grę - dodaje Greg Rusedski, były finalista US Open. A John McEnroe w BBC stwierdził, że Radwańska przypomina mu... siebie z przeszłości.
- Agnieszka ma szansę, jeśli Serena nie będzie serwować idealnie. Kluczem będzie wprowadzenie piłki do gry, jeśli dojdzie do dłuższych wymian, do biegania, do walki w korcie, a nie walki Radwańskiej z serwisem Sereny, to ten mecz może być wyrównany - mówi Sport.pl Szwed Mats Wilander, były siedmiokrotny zwycięzca turniejów Wielkiego Szlema.

Czy zaskoczyło go, że Radwańska doszła do finału? - Absolutnie nie, dla mnie zaskoczeniem jest nie to, że Agnieszka doszła do niego dopiero teraz. Obserwuje ją od dawna, już kilka lat temu mówiłem, że ma wielki talent, wyróżnia się, bo myśli na korcie i świetnie się rusza. Siła nie jest dziś w tenisie najważniejsza - podkreśla Wilander.

Czy, jeśli Serena zagra tak jak w półfinale z Azarenką, Polka będzie miała szansę? - Tu nie chodzi o poziom gry Sereny, a jedynie o jej serwis. Agnieszka lepiej się rusza od Amerykanki i jeśli tylko piłka będzie w tym meczu w grze dłużej, to Polka może zyskać przewagę, bo zmusi Serenę do biegania. Tylko inteligentnie ruszając Amerykankę po korcie, można ją pokonać - dodaje Szwed, który jest ekspertem jednej z brytyjskich stacji telewizyjnych.

- Agnieszka już odniosła wielki sukces, ale w finale zdecydowaną faworytką będzie Serena. Agnieszka musi jakoś zneutralizować siłę Williams. Kluczem będzie return. Jeśli Polka wprowadzi piłkę do gry, to w dłuższych wymianach będzie miała szansę zdobyć przewagę - mówi Sport.pl Greg Rusedski, były brytyjski tenisista numer 1 i finalista US Open z 1997 r. - Agnieszce może tez pomóc deszcz. Jeśli będzie padać, dach będzie zasunięty, a wszyscy mówią, że pod dachem piłki odbijają się nieco wolniej, co może jej sprzyjać - dodaje Rusedski.

Na Serenę stawiają też eksperci BBC - John McEnroe i Tim Henman. Obaj stwierdzili na antenie, że Amerykanka jest zdecydowaną faworytką finału. - Aggie to jedna z moich ulubionych tenisistek. Przypomina mi mnie samego z dawnych lat, bo ja też nie byłem wielki i silny jak Boris Becker na przykład. Musiałem do wszystkiego dojść pomysłem, wykreować coś na korcie. Ma świetne ręce, rusza się bardzo dobrze, widzi na korcie wiele, ale z Sereną będzie jej bardzo trudno, bo przewaga siły ognia i przewaga mentalna będzie po jej stronie - stwierdził John McEnroe, zwycięzca trzech Wimbledonów i czterech US Open.

- Serena ma chyba plan, by zakończyć karierę jako najlepsza kobieta w historii tenisa. I jeśli dalej będzie grała tak, jak w tym roku w Wimbledonie, to może wygrać nie tylko ten turniej, ale także za rok, dwa i trzy - powiedział McEnroe.

- W tym meczu wszystko będzie w rękach Sereny. Agnieszka zagrała świetny turniej, ale finał wygra tylko wtedy, jeśli Serena jakimś cudem pójdzie na dno, ale ciężko w to uwierzyć - dodał Henman, były czterokrotny półfinalista Wimbledonu.