Roland Garros. Azarenka z kłopotami w pierwszej rundzie

W pierwszej rundzie kobiecego Roland Garrosa zapachniało sensacją. Liderka ranking WTA Wiktoria Azarenka przegrała pierwszego seta z Włoszką Albertą Brianti, numerem 105 światowego tenisa. W drugim przegrywała już 0:4, ale pozbierała się i awansowała do drugiej rundy.
Wiktoria Azarenka była absolutną faworytką meczu pierwszej rundy French Open. Za złotówkę postawioną na Białorusinkę bukmacherzy płacili zaledwie grosz. Przy stanie 6:6 w pierwszym secie podnieśli kurs do 10 groszy za złotówkę. Tymczasem 32-letnia Włoszka Alberta Brianti postawiła na paryskiej mączce twarde warunki pierwszej rakiecie świata. Pierwszego seta wygrała po tie-breaku, w drugim prowadziła już 4:0.

I właśnie od stanu 0:4 Azarenka zaczęła się podnosić. Wygrała 5 gemów z rzędu i drugiego seta 6:4. Trzeci potoczył się już bardzo szybko - Białorusinka oddała Włoszce tylko dwa gemy i awansowała do drugiej rundy.

W poniedziałek swoje zmagania na paryskiej mączce zaczyna Agnieszka Radwańska meczem z Bojaną Jovanovską. Transmisja w Eurosporcie od godz. 16.00, relacja na żywo w Sport.pl.