Mats Wilander dla Sport.pl: Jeśli Clijsters trochę pomoże...

- Jeśli Kim Clijsters zagra dobry mecz, to trudno mi sobie wyobrazić, że przegra z Radwańską. Ale jeśli Belgijka trochę pomoże Polce, to zdarzyć może się wszystko. Radwańska wraca po kontuzji, ma czystą głowę, w takich sytuacjach dzieją się czasem cuda - mówi Sport.pl Szwed Mats Wilander, ekspert Eurosportu, były nr 1 na świecie, zwycięzca siedmiu turniejów Wielkiego Szlema.
W nocy z wtorku na środę ok. 2.30 - 3 w nocy polskiego czasu Agnieszka Radwańska (nr 12) zmierzy się na Rod Laver Arena z Belgijką Kim Clijsters (3) w ćwierćfinale Australian Open.

Czy Polka ma szansę osiągnąć największy sukces w karierze? Czy może wygrać z Clijsters? - Po pierwsze, to w ogóle jest niesamowite, że Radwańska gra w Australian Open. Przecież pod koniec roku przeszła operację stopy. Tak szybkie i udane powroty po kontuzjach nie zdarzają się w tenisie często - mówi Sport.pl Mats Wilander, który w Melbourne pracuje jako ekspert relacjonującej turniej stacji Eurosport.

- Jeśli Kim zagra dobry mecz, to trudno mi sobie wyobrazić, że przegra z Radwańską. Agnieszka ma za mało argumentów, żeby pokonać rozpędzoną Clijsters. Jedyne, co może sprawić, że Belgijka przegra, to jeśli sama zrobi sobie krzywdę. Jeśli więc Belgijka pomoże Polce, to zdarzyć może się wszystko. Udany powrót po kontuzji potrafi uskrzydlić, zawodniczka ma spokojny umysł, czystą od emocji głowę. W takich sytuacjach tenisiści i tenisistki są na fali. Są w stanie robić różne rzeczy. Ale Kim musi Radwańskiej trochę pomóc, bez tego będzie ciężko - podkreśla Wilander, który trzykrotnie w latach 80 wygrywał Australian Open, na koncie ma też trzy tytułu w Paryżu i jeden w US Open.

Co sądzi o stylu gry Radwańskiej? Czy w jej tenisie nie brakuje np. siły? - Lubię patrzeć na grę Radwańskiej, bo to dziewczyna, która na korcie ma wyobraźnię. Gra podobnie do Martiny Hingis. Siła nie jest w tenisie niezbędna, jeśli masz szybkie nogi. Nie musisz uderzać piłek nieziemsko mocno, żeby wygrać mecz. Wystarczy, że do wszystkich dobiegniesz i odbijesz tak, że przeciwnik przegra wymianę. W takim stylu gra Radwańska, tak gra też np. Karolina Woźniacka. To zdecydowanie lepsza dziś taktyka w kobiecym tenisie niż sama tylko siła. Co z tego, że Dinara Safina umie uderzyć mocno, jeśli poza tym, nie ma wiele do zaoferowania. Jej tenis jest jednowymiarowy. Różnorodność popłaca - podkreśla Szwed.

Co jeszcze mówił Mats Wilander? Więcej wkrótce na Sport.pl

"To mój najważniejszy ćwierćfinał" - zapewnia Radwańska ?