Sport.pl

Australian Open. Melbourne nie przebaczyło Azarence

?Znamy już pierwsze rozstrzygnięcia tegorocznego Australian Open. Oglądanie meczu Azarenka - Li po wczorajszym spektaklu w wykonaniu Federera i Murraya było jak rozgryzanie ziarenek pieprzu po zjedzeniu pysznego dania w restauracji, ale Białorusinka ponownie opuści Melbourne z pucharem? - pisze na swoim blogu prosto z Melbourne dziennikarz Sport.pl Marek Furjan.
2 : 1
Informacje
Australian Open 2013 - Finał kobiet
Sobota 26.01.2013 godzina 09:30
Wyniki szczegółowe
1 S
2 S
3 S
Wynik
W.Azarenka
4
6
6
2
N.Li
6
4
3
1
Z racji brzydkiego zachowania w półfinałowym meczu ze Stephens Białorusinka nie miała wielu zwolenników wśród kibiców. Z zamkniętymi oczami dało się wyczuć, czyje konto zasilił zakończony chwilę wcześniej punkt, a ilość i jakość oklasków, jakie otrzymała siódma obrończyni tytułu w historii AO, była nieprzyzwoicie mizerna.

Jak widzieliście, Chinka dwukrotnie padała na kort, miała problemy z nogą. Drugi upadek miał miejsce tuż po przerwaniu meczu na kilkanaście minut z powodu obchodów Australia Day. Przy 2:1 w decydującym secie zawodniczki opuściły kort, a kibice podziwiali imponujący pokaz fajerwerków. Wiem, że jest to tradycją, ale mimo to byłem oburzony. Finał turnieju, w który pakuje się tyle pieniędzy, decydujące fragmenty gry i dziewczyny muszą usunąć się w cień? Co z organizmem, który nie znosi przestojów podczas takiego wysiłku? Kto wie, czy drugie potknięcie Na Li nie miało związku właśnie z niepotrzebnym przerwaniem gry.

Trzeba jednak zaznaczyć, że przerwy medyczne i sztuczne ognie zdecydowanie ubarwiły to widowisko. Azarenka jest w swojej grze zabójczo skuteczna, ale rytm każdego jej meczu jest jednostajny. Federer i Murray dzień wcześniej zaprezentowali tenisowe szachy, walkę umysłów i arcypiękny tenis. Finał kobiet poziomem wirtuozerii przypominał bójkę pod sklepem.

Najtańsze bilety można było kupić za 290 $, ale na Rod Laver Arena można było znaleźć puste krzesełka. Ze znalezieniem miejsc na trybunie dziennikarzy także większych problemów nie było.

Piękna była za to ceremonia. Scena, światła, wniesiono flagi. Wszystko było dopieszczone i wyważone. Nawet wspomniana atmosfera i wymuszona przez organizatorów honorowa runda Azarenki z pucharem nie były w stanie sprawić, że widzowie zapomnieli o "numerze" z półfinału.

Podyskutuj z autorem - na jego blogu "Vamos" »




Więcej o:
Komentarze (64)
Australian Open. Melbourne nie przebaczyło Azarence
Zaloguj się
  • plplplpl79

    Oceniono 160 razy 86

    Bzdury wypisujesz furjan... kto oglądał ten wie.To prawda że publika była po stronie Chinki i mocno ją dopingowała, ale zaraz po ostatniej zwycięskiej piłce Azarenka jako nowa ,stara mistrzyni AO dostała zasłużone brawa. Tak też było podczas ceremonii wręczenia pucharu i podczas przemowy Białorusinki. Kibice tenisowi może i mają swoje sympatie ale potrafią docenić dobrych graczy, i przestań koleżko "dziennikarzu" szukać taniej sensacji a skup się na komentowaniu i przekazywaniu faktów...bez zbędnego ich koloryzowania.

  • staruch

    Oceniono 157 razy 75

    Jedyne, co da się wyczuć, to nagonkę prasową na Azarenkę. Jeszcze się mecz nie zaczął, a już waliliście tytuł na pół strony "Azarenka wygląda jakby miała spanikować". Teraz pieprzenie o "poziomie bójki pod sklepem". A ja widziałem fajny mecz walki z obustronnymi kryzysami, zakończony zwycięstwem lepszej, broniącej tytułu Azarenki. Gratulacje dla niej, szacunek dla Na Li za walkę, a dla was nakręcające nienawiść pismaki kupa wstydu.

  • horacyyyy25

    Oceniono 58 razy 38

    Gdyby nasz Radwanska grala bardziej agresywniej,mial więcej winnerów i ogólnie więcej siły w uderzeniach juz zdobyłaby pare tutniejów wielkoszlemowych....ale,ale niema co gdybać ona nigdy nie będzie grała siłowo i trzeba się z tym pogodzic.Jej gra defensywna jest genialna,ogólnie technicznie jest chyba najlepsza ,jak widać to za mało.

  • wydeusz

    Oceniono 71 razy 31

    Autor tego tekstu ogladal chyba inny mecz, w innym kraju, na innym korcie. I jego teksty powinny byc zamieszczane jako komentarze polityczne, antybialoruskie, a nie sportowe.

  • life_is_sport

    Oceniono 30 razy 16

    Bez przesady... Ale jedno podkreślę: NIE MA CO PORÓWNYWAĆ poziomu kobiecego i męskiego tenisa. To po prostu nic nie da oprócz pretensji i kłótni.
    Poziom dzisiejszego finału nie był dramatyczny. Mecz był ciekawy, dość dobry, bez fajerwerków, ale niezły.
    Nie mogę się doczekać jutrzejszego finału... Mam nadzieję na 4/5 setów no i trzymam kciuki za solidny tenis :)
    A moim faworytem jest ukochany Djokovic.

  • komunikat.4

    Oceniono 12 razy 12

    że tacy debile są komentatorami sportowymi. Wylać na zbity pysk , może zrozumie swoją glupotę.

  • kibic_rudego

    Oceniono 17 razy 11

    Furjan, nie pierdziel jak potłuczony,
    nie rób konkurencji Kublikowi i Wackowi R.
    Głupków w GW jest wystarczająca ilość

  • janadamf

    Oceniono 13 razy 11

    Kto poza polskimi dziennikarzami rozgryza ziarna pieprzu po zjedzeniu posilku? Miejmy nadzieje, ze tylko z wlasnego talerza.

  • zdzichudyrma

    Oceniono 22 razy 10

    a niektorym sie tak podoba siłowy tenis,krytykuje sie na roznych blogach radwanska za to ze szachy uskutecznia...
    li jest bardzo popularna w australii bez skandalu ze stephens i tak miałaby przygniatajacy doping , no ale z ta "kontuzja tez troche" poidawała ,,azarenka spróbowała swojej własnej mikstury

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX