Sport.pl

Australian Open. Azarenka triumfuje w turnieju po pokonaniu Na Li

Białorusinka Wiktoria Azarenka obroniła tytuł Australian Open, pokonując Chinkę Na Li 4:6, 6:4, 6:3. W tym meczu było wszystko: sporo pięknych uderzeń, zwroty akcji, gwizdy kibiców, którzy trzymali stronę Chinki, uraz Na Li, a potem kolejny, kiedy Chinka uderzyła głową o kort.
2 : 1
Informacje
Australian Open 2013 - Finał kobiet
Sobota 26.01.2013 godzina 09:30
Wyniki szczegółowe
1 S
2 S
3 S
Wynik
W.Azarenka
4
6
6
2
N.Li
6
4
3
1
Obrończyni tytułu nie mogła liczyć na przychylność australijskich kibiców. Wszystko za sprawą półfinału z Amerykanką Sloane Stephen, w którym Białorusinka poprosiła w końcówce o przerwę medyczną, tłumacząc się "atakiem paniki". Zeszła z kortu na 10 minut, wróciła i wygrała, ale kibice i obserwatorzy zarzucili jej, że nic jej nie dolegało, a po prostu chciała wybić z rytmu rywalkę.

Dlatego od początku finału każdy punkt Chinki fetowany był jakby Na Li reprezentowała Australię. Gdy punkty wygrywała Azarenka, publiczność milczała. Z trybun co chwilę słychać także było okrzyki zachęcające Li do walki.

Dwa upadki Na Li

I to Na Li dominowała. Azarenka ciężko poruszała się po korcie, myliła się przy uderzeniach. Li wypracowała sobie przewagę, której nie oddała do końca pierwszej partii.

Drugą Azarenka zaczęła znacznie lepiej, od prowadzenia 3:0. Chinka się pozbierała, ale potem niefortunnie podkręciła nogę i kulejąc musiała opuścić kort. Wróciła dzięki interwencji lekarza, ale seta już nie zdołała wygrać.

W trzeciej decydującej partii znów miała pecha - po jednym ze swoich zagrań straciła równowagę, upadła i uderzyła głową w kort. O wyniku rozstrzygnął gem numer pięć - wówczas Azarenka przełamała serwis rywalki i już do końca utrzymała przewagę. Na Li w końcówce popełniła mnóstwo błędów (w całym meczu miała 57 niewymuszonych przy 28 rywalki).

Gratulacje od rapera

Po ostatniej piłce - Na Li wyrzuciła ją w aut - wzruszona Azarenka ukryła twarz w dłoniach. Część publiczności chyba wybaczyła jej zachowanie z półfinału, bo z trybun słychać było okrzyki "Kochamy cię!". Obecny na meczu raper Redfoo, partner życiowy Białorusinki, krzyczał: Zasłużyłaś na to!

Azarenka też szybko zapomniała nieprzychylne zachowanie publiczności.

- Zawsze zachowam specjalne wspomnienia z tego kortu, na zawsze będzie on w moim sercu - powiedziała. - Gratuluję też Na Li. Zagrałaś świetnie, mam nadzieję, że spotkamy się jeszcze w wielu, wielu finałach.

To drugie zwycięstwo 23-letniej Azarenki w Wielkim Szlemie, w jej trzecim występie w finale (poniosła porażkę we wrześniu w US Open). Obroniła 2000 punktów do rankingu, w którym utrzyma prowadzenie po turnieju, a także zarobiła 2,43 miliona dolarów.

Więcej o:
Komentarze (44)
Australian Open. Azarenka triumfuje w turnieju po pokonaniu Na Li
Zaloguj się
  • dd1987

    Oceniono 76 razy 16

    Gdy u nas na jakims meczu siatkowi wygwizdano drużynę to w redakcji GW panowało niesamowite oburzenie, że hołota, że polactwo itd Ale jak buczano dziś w Melbourn to juz ok, bo na Białorus wolno, bo Azarenka popiera Łukaszenkę. Gdyby tylko Azarenka zaczęła krytykować Białoruś to pisano by o uroczej niebieskookiej blondynce z wielki sercem ale i pazurem. Obłuda!

  • szymek_50

    Oceniono 30 razy 10

    Cała Białoruś łącznie z panem prezydentem ogląda ten niewątpliwy sukces Wiktorii Azarenki.

  • lechujarek_wolski

    Oceniono 27 razy 9

    W czasach Steffi Graf, Seles, Sabatini czy Navratilowej te laski by nie istniały - to żenada płacić prawie dwie i pół bańki za taki szoł :)

  • lemur9876

    Oceniono 26 razy 8

    KASKA JEST JEJ I TO SIE TYLKO LICZY

  • life_is_sport

    Oceniono 51 razy 7

    Szkoda, byłam za Li. Okazało się, że ma wyjątkowo słabą psychikę, niestety.
    Po raz kolejny wyjec zwycięża.

  • m.arco

    Oceniono 31 razy 7

    No i po meczu. Inna sprawa,że Li Na musiała zmagać się z nie tylko z Azarenką ale i z kontuzją nogi a później po upadku i głowy.. Gratulacje dla obu zawodniczek. Na koniec łzy szczęścia Azarenki i łzy przegranej Chinki. Następnie uśmiech obu uczestniczek finału. Zawiodła trochę publiczność, która nie zachowała się najlepiej wobec Wiktorii Azarenki. Nawet teraz podczas przemawiania Azarenki co niektórzy widzowie zachowują się niegrzecznie. Teraz porażka Agnieszki Radwańskiej nie wygląda specjalnie źle i daje nam na przyszłość nadzieję na kolejne sukcesy Polki.

  • syngefco

    Oceniono 22 razy 4

    ZAKAZAĆ JĘCZENIA NA KORTACH od tego jest łóżko w sypialni ;)

  • lechujarek_wolski

    Oceniono 13 razy 3

    Podobno Azarenka będzie finansować kampanię prezydencką mini-prezesa :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX