Masters. Federer wygrywa i bije rekord Lendla

2 : 0
Informacje
ATP World Tour Finals 2012 - Grupa B
Wtorek 06.11.2012 godzina 13:45
Wyniki szczegółowe
1 S
2 S
Wynik
R.Federer
6
6
2
J.Tipsarević
3
1
0
Od łatwego zwycięstwa 6:3, 6:1 nad Janko Tipsareviciem rozpoczął broniący tytułu Roger Federer występ w kończącym sezon turnieju ATP World Tour Finals w Londynie.
Szwajcar w grupie B rozbił rozstawionego z ósemką Serba w 68 minut i odniósł swoje 40. zwycięstwo w historii występów w imprezie dla ośmiu najlepszych tenisistów sezonu (w tym roku walczą o łączną pulę nagród 5,5 mln dol.). Poprzednim rekordzistą - z 39 zwycięstwami - był reprezentujący Czechosłowację, a potem USA, Ivan Lendl w latach 80.

Choć pewny utrzymania prowadzenia w rankingu ATP na koniec roku jest już Serb Novak Djoković, to w londyńskiej hali O2 Arena faworytem znów wydaje się właśnie Federer, który może wywalczyć siódmy tytuł w tej imprezie. 31-letni Szwajcar miewał w tym sezonie chwile lepsze (triumf w Wimbledonie i pięciu innych turniejach, w tym trzech z serii Masters) oraz gorsze (porażka w finale igrzysk olimpijskich, nieudany start w US Open, porażka z Juanem Martinem Del Potro w rodzinnej Bazylei), ale zawsze wyjątkowo dobrze czuł się na szybkich kortach pod dachem, gdzie jego ofensywny tenis siał największe spustoszenie. Jeśli znów zwycięży w Londynie, wygra siódmy turniej w tym roku. Sześć tytułów ma w tej chwili jeszcze tylko Hiszpan David Ferrer, który w drugim meczu grupy B zmierzył się z Argentyńczykiem Del Potro. Zwyciężył 6:3, 3:6, 6:4 Ferrer, który w niedzielę w finale turnieju w ATP Tour rangi Masters 1000 w Paryżu okazał się lepszy od Jerzego Janowicza.

W grupie A, uznawanej za trudniejszą, prowadzi Djoković, który w dwóch setach ograł w poniedziałek Jo-Wilfrieda Tsongę. Za nim jest Andy Murray - w trzech setach pokonał Berdycha. Jeśli turniej zakończyłby się zwycięstwem Szkota, trzeba będzie uznać, że rok 2012 należał do niego, bo zdobyłby trzy prestiżowe trofea: złoto igrzysk, Wielki Szlem w Nowym Jorku i kończący sezon Masters. Ale droga do tego jeszcze daleka. W środę dowiemy się więcej, bo o 14.15 w hitowym pojedynku Murray zmierzy się z Djokoviciem.

Do sobotnich półfinałów awansuje po dwóch najlepszych z każdej grupy. Finał w niedzielę.

Relacje w sportowych kanałach Polsatu.