Agnieszka Niedziałek

  • Nikola Grbić sprowadza kibiców na ziemię. Jest 'palący problem': Kiepsko to wypadło

    Nikola Grbić sprowadza kibiców na ziemię. Jest "palący problem": Kiepsko to wypadło

    - Za sprawą Memoriału Huberta Jerzego Wagnera nie dowiedziałem się niczego nowego, ale dostałem potwierdzenie odnośnie wielu rzeczy - podkreśla trener reprezentacji Polski Nikola Grbić. Po turnieju towarzyskim w Krakowie, który rozgrywany był właściwie na ostatniej prostej przed mistrzostwami świata, szkoleniowiec wskazuje też główny element do poprawy w grze biało-czerwonych. - W sobotę graliśmy naprawdę źle w kontrataku. To w tej chwili paląca sprawa - ocenia Serb.

  • Kochanowski podwójnie wyróżniony. Został MVP, choć rozegrał niecałe dwa mecze

    Kochanowski podwójnie wyróżniony. Został MVP, choć rozegrał niecałe dwa mecze

    Jakub Kochanowski ma podwójne powody do zadowolenia po Memoriale Huberta Jerzego Wagnera. Został wybrany zarówno najbardziej wartościowym graczem turnieju (MVP), jak i najlepszym środkowym. I to wszystko mimo faktu, że rozegrał niecałe dwa mecze. Nagrody indywidualne w imprezie, którą polscy siatkarze wygrali, otrzymało trzech biało-czerwonych. Marcina Janusza doceniono wśród rozgrywających, a Kamila Semeniuka wśród przyjmujących.

  • Polacy zdali test z gonienia Serbów i na koniec postawili ścianę. Wyjątkowe chwile Grbicia

    Polacy zdali test z gonienia Serbów i na koniec postawili ścianę. Wyjątkowe chwile Grbicia

    Polscy siatkarze w każdym z trzech setów meczu Memoriału Huberta Jerzego Wagnera musieli gonić Serbów i za każdym razem - ku uciesze kompletu publiczności - robili to skutecznie. Najwięcej emocji bez wątpienia towarzyszyło podczas tego pojedynku Nikoli Grbiciowi, choć tradycyjnie nie dawał tego po sobie poznać. Trener biało-czerwonych po raz pierwszy zagrał przeciwko reprezentacji własnego kraju.

  • Kurek wprost o wygranych w Memoriale Wagnera. 'Nie możemy być zadowoleni'

    Kurek wprost o wygranych w Memoriale Wagnera. "Nie możemy być zadowoleni"

    - Jesteśmy na dobrej drodze, ale trzeba trzymać głowy nisko, stąpać twardo po ziemi i mieć świadomość, że to nie jest maksimum naszej formy - podkreśla Bartosz Kurek, nawiązując do rozpoczynających się w przyszłym tygodniu mistrzostw świata. A potwierdzeniem tego, że sam wziął sobie te słowa do serca, jest jego wypowiedź na temat triumfu w Memoriale Huberta Jerzego Wagnera. - Ma to dla nas czwartorzędne znaczenie - przyznaje kapitan reprezentacji Polski siatkarzy.

  • Pierwszy wygrany turniej pod wodzą Grbicia. Zmiany na zamówienie. I mamy speca od obron

    Pierwszy wygrany turniej pod wodzą Grbicia. Zmiany na zamówienie. I mamy speca od obron

    Reprezentacja Polski siatkarzy ma już na koncie pierwszy wygrany turniej pod wodzą Nikoli Grbicia. W meczu Memoriału Huberta Wagnera z Argentyńczykami trener przychylił się do apeli o grę Tomasza Fornala od pierwszej piłki. Ten w swoim stylu w obronie dwoił się i troił, a tym razem nieco słabiej wypadł pod kątem skuteczności ataku. Szkoleniowiec dał szansę kilku zmiennikom, a jego zespół pokonał brązowych medalistów olimpijskich z Tokio 3:0, choć w dwóch pierwszych setach musiał ich gonić.

  • Grbić otwarty na zmiany, ale na razie stawia na swoich pewniaków. 'To był niemal cud'

    Grbić otwarty na zmiany, ale na razie stawia na swoich pewniaków. "To był niemal cud"

    - Niczego nie wykluczam. Jeśli drużyna będzie lepiej grała z Tomaszem Fornalem, Grzegorzem Łomaczem czy Łukaszem Kaczmarkiem, to będziemy zmieniać - zapewnia Nikola Grbić, trener reprezentacji Polski. Choć chwali pierwszego z tych siatkarzy za postępy, to póki co stawia na Aleksandra Śliwkę, któremu ufa i którego ceni. Wygrana z Iranem 3:0 w Memoriale Huberta Jerzego Wagnera cieszy Serba, ale zwraca uwagę na dużą liczbę błędów w drugim secie. - To niemal cud, że go wygraliśmy - przyznaje.

  • Dżoker reprezentacji Polski chce więcej. Kapitalne wejście, ale Grbić ma inny pomysł

    Dżoker reprezentacji Polski chce więcej. Kapitalne wejście, ale Grbić ma inny pomysł

    - Nie ma tu zawodnika, który nastawiał się na siedzenie na ławce. A czy będzie mi dane zagrać w wyjściowym składzie, czy rola dżokera, to się dostosuję - zapewnia Tomasz Fornal. W meczu Memoriału Huberta Jerzego Wagnera z Iranem ponownie w tym sezonie dał bardzo dobrą zmianę, ale trener Polaków Nikola Grbić na razie ma inny pomysł na podstawową szóstkę. - Jeśli zacznę w niej grać, to znaczy, że drzwi do niej były otwarte. Jeśli nie, to oznacza, że są zamknięte - zaznacza siatkarz.

  • Bezbłędni byli kibice, a siatkarze mają nad czym pracować, choć 'zamurowali' rywali

    Bezbłędni byli kibice, a siatkarze mają nad czym pracować, choć "zamurowali" rywali

    Niby mecz towarzyski, ale polscy kibice podczas spotkania Memoriału Huberta Jerzego Wagnera dali próbkę dopingu godnego zbliżających się mistrzostw świata. Ich ulubieńcy wygrali z Irańczykami 3:0 i prezentowali się znacznie lepiej niż niespełna tydzień temu w sparingu z Ukraińcami. I choć efektownie "zamurowali" rywali w Krakowie, to wciąż jednak mają nad czym pracować. A pierwszą pozycję na liście elementów do poprawy wydaje się zajmować przyjęcie.

  • Polka tłumaczy, że wpadła na dopingu przez seks. Ekspert: Jak najbardziej możliwe

    Polka tłumaczy, że wpadła na dopingu przez seks. Ekspert: Jak najbardziej możliwe

    Odpowiedź na pytanie, czy wykryty u Anastasiyi Shoshyny stanozolol może być przenoszony poprzez kontakt seksualny, okazuje się nie być prosta. Eksperci ds. dopingu, z którymi rozmawiał Sport.pl, w przypadku tej konkretnej substancji mają odmienne opinie. Pochodząca z Ukrainy polska tenisistka próbowała wykazać właśnie w ten sposób, że zabroniony środek znalazł się w jej organizmie przypadkowo, ale nie zdołała przekonać Niezależnego Trybunału i została zdyskwalifikowana na cztery lata.

  • Kamil Semeniuk odniósł się do decyzji Grbicia ws. Leona: Widzieliśmy, jak się porusza

    Kamil Semeniuk odniósł się do decyzji Grbicia ws. Leona: Widzieliśmy, jak się porusza

    - Widzieliśmy, jak porusza się na treningach. Jeszcze troszeczkę czasu potrzebuje, by wrócić do topowej formy - stwierdza Kamil Semeniuk w odniesieniu do mocno dyskutowanego ostatnio braku Wilfredo Leona w składzie na mistrzostwa świata. Reprezentanci Polski dopiero zakończyli ciężkie treningi i też czekają na wzrost dyspozycji pod kątem zbliżającego się turnieju. - To nie jest czas na skakanie po metr w górę - zaznacza siatkarz, który może być w kadrze zarówno liderem, jak i asem z rękawa.

  • Hurkacz wysłał niepokojący sygnał. Niestety. Potem wszystko się zmieniło

    Hurkacz wysłał niepokojący sygnał. Niestety. Potem wszystko się zmieniło

    Tylko 14 godzin przerwy w grze przed finałem, wcześniej cztery trzysetowe mecze w singlu i cztery spotkania w deblu. Wiadomo było, że takie okoliczności utrudnią mocno walkę o tytuł w Montrealu Hubertowi Hurkaczowi i tak też było. Po pierwszym świetnym secie w pojedynku z hiszpańskim tenisistą Pablo Carreno Bustą zaczęło mu brakować sił, a rywal się rozkręcił. Polak stracił przez to miano niepokonanego w decydujących meczach w imprezach ATP i szansę na podwójnie historyczny sukces.

  • Siatkarze dopadli żartem Kurka, a on myślami jest z tymi, którzy wypadli. 'Szkoda patrzeć'

    Siatkarze dopadli żartem Kurka, a on myślami jest z tymi, którzy wypadli. "Szkoda patrzeć"

    - Kiedyś to byli koledzy, teraz musimy porozmawiać. Dopadli mnie - przyznaje z uśmiechem Bartosz Kurek, któremu inni reprezentanci Polski zrobili żart przy okazji meczu towarzyskiego z Ukrainą. Nie do śmiechu było mu zaś, gdy obserwował, jak kilku siatkarzy opuszczało zgrupowanie po finalnym wyborze składu na mistrzostwa świata - Zżyliśmy się i szkoda patrzeć na chłopaków, którzy w tym roku nie dostaną swojej szansy. Ciężko na nią pracowali i dali z siebie wszystko - zaznacza kapitan.

  • Hurkacz poznał rywala w finale. Łatwo nie będzie. Wyścig z czasem

    Hurkacz poznał rywala w finale. Łatwo nie będzie. Wyścig z czasem

    Tylko 14 godzin ma Hubert Hurkacz na regenerację przed finałem turnieju ATP w Montrealu. Polak w nocy z soboty na niedzielę czasu lokalnego zszedł z kortu po przegranej w półfinale debla. Jego rywal w decydującym meczu singla - Hiszpan Pablo Carreno Busta - zaczął odpoczynek około dwie godziny wcześniej, ale w całym tygodniu zaoszczędził znacznie więcej sił. Atutem polskiego tenisisty jest ponadto, że dotychczas miał stuprocentową skuteczność w finałach gry pojedynczej.

  • Kurek chwycił nawet za mopa. Nie pomogło. Mecz z Ukrainą potrwał aż 5 setów

    Kurek chwycił nawet za mopa. Nie pomogło. Mecz z Ukrainą potrwał aż 5 setów

    Ciężkie nogi po okresie intensywnych treningów dały o sobie znać. W pierwszym z pięciu meczów towarzyskich w okresie bezpośrednio poprzedzającym mistrzostwa świata reprezentacja Polski siatkarzy pokonała Ukraińców w Radomiu 3:2 (21:25, 25:17, 25:20, 23:25, 15:11). Asem w rękawie Nikoli Grbicia okazał się Kamil Semeniuk, który w ważnych momentach pomagał skuteczną zagrywką.

  • Pochodzi z Ukrainy i zdobył mistrzostwo świata dla Polski. Walizka uratowała mu życie

    Pochodzi z Ukrainy i zdobył mistrzostwo świata dla Polski. Walizka uratowała mu życie

    - Głowa ma większe znaczenie, niż przypuszczamy - mówi Sport.pl Oleksii Koliadych, który kilka dni temu wywalczył złoto mistrzostw świata w sprincie kajakowym. Reprezentujący Polskę kanadyjkarz ma dopiero 24 lata, ale już zaliczył kilka trudnych lekcji życiowych. W 2019 roku miał groźnie wyglądający wypadek - został potrącony przez samochód na przejściu na pieszych. Od prawie pół roku zaś jego myśli wędrują często na Ukrainę, z której pochodzi, a gdzie wciąż jest cała jego najbliższa rodzina.

  • Jak Kyrgios, to i show, a Hurkacz podjął rękawicę. Polak z patentem na gwiazdę ostatnich tygodni

    Jak Kyrgios, to i show, a Hurkacz podjął rękawicę. Polak z patentem na gwiazdę ostatnich tygodni

    Hubert Hurkacz i Nick Kyrgios nie zawiedli - ich mecz w ćwierćfinale turnieju ATP w Montrealu był niezłym show. Trzysetowym, ale toczącym się w ekspresowym tempie. Przed ostatnią partią Australijczykowi, który mocno błyszczy od kilku tygodni, wyraźnie dawało się już we znaki zmęczenie. A Polak dopiął swego i póki co ma patent na finalistę niedawnego Wimbledonu. Może też pochwalić się, że jest jak Serb Novak Djoković - tylko oni przez ostatnie prawie dwa miesiące znaleźli receptę na tenisistę z antypodów.

  • Koniec 'betonowej' serii Igi Świątek. Kibic na trybunie aż złapał się za głowę

    Koniec "betonowej" serii Igi Świątek. Kibic na trybunie aż złapał się za głowę

    Porażką w 1/8 finału turnieju WTA w Toronto Iga Świątek zakończyła rozpoczętą pod koniec lutego serię. Rywalką, która sprawiła, że po kolejnych 20 zwycięstwach na kortach twardych licznik liderki światowego rankingu tenisistek trzeba było wyzerować, jest Beatriz Haddad Maia. Brazylijka odniosła historyczny sukces, a w przypadku Polki najbardziej uwagę zwracał serwis, nad którego regularnością musi teraz mocno popracować.

  • Ostatnia prosta ws. Wilfredo Leona w reprezentacji Polski. 'By potem nie kulał'

    Ostatnia prosta ws. Wilfredo Leona w reprezentacji Polski. "By potem nie kulał"

    - Niemożliwe jest zastąpienie Wilfredo Leona, ale taktykę uwzględniającą jego nieobecność trzeba przygotować. Jeśli ma trenować z kadrą, to gdy będzie gotowy na 100 procent. Inaczej trzeba się koncentrować na siatkarzach, których się ma do dyspozycji - mówi Sport.pl Ireneusz Mazur. Były trener reprezentacji Polski dodaje też, że trzeba brać pod uwagę perspektywę dalszą niż tylko zbliżające się mistrzostwa świata.

  • Turniej WTA w Polsce znów przeniesiony? PZT zaoferował przejęcie. Wielki atut

    Turniej WTA w Polsce znów przeniesiony? PZT zaoferował przejęcie. Wielki atut

    Polski Związek Tenisowy zaproponował organizatorom turnieju WTA w Warszawie przejęcie go i przeniesie do Kozerek - dowiedział się nieoficjalnie Sport.pl. - Nie jest to tematem rozmów i osobiście nie widzę uzasadnienia dla takiej zmiany - zastrzega dyrektorka imprezy Alina Sikora. Debiutancka edycja odbyła się rok temu w Gdyni, a ostatnia - której największą gwiazdą była Iga Świątek - w ubiegłym tygodniu na kortach Legii.

  • 6 milionów graczy, a to Fyrstenberg zajął 6. miejsce na świecie. 'Ku przerażeniu mojej żony' [nieDawny Mistrz]

    6 milionów graczy, a to Fyrstenberg zajął 6. miejsce na świecie. "Ku przerażeniu mojej żony" [nieDawny Mistrz]

    - Pod koniec kariery atakują cię setki rzeczy. Grasz w mastersie, a rok później w tym samym terminie w challengerze. Przed meczem młodzi tenisiści biorą od ciebie autograf, a potem z nimi grasz i czasem przegrywasz - mówi Sport.pl Mariusz Fyrstenberg w kolejnej rozmowie z cyklu "nieDawny Mistrz". Zakładał się ze słynnymi braćmi Bryanami, nosił szlafrok z własnym nazwiskiem, a z Andym Murrayem stale wygrywa w Fantasy Premier League. Tego wszystkiego mogłoby nie być, gdyby nie pobyt w akademii Juana Carlosa Ferrero w miejscu, którego największą atrakcją była stacja benzynowa.