Łukasz Godlewski

Jestem miłośnikiem piłki nożnej - w szczególności Serie A, ale ciekawe historie można znaleźć wszędzie. W Sport.pl od 2012 roku, obecnie kieruję newsroomem.

Jestem miłośnikiem piłki nożnej - w szczególności ligi włoskiej, ale ciekawe historie można znaleźć wszędzie. Im bardziej egzotyczny, nieoczywisty kierunek, tym lepiej. Bo istnieje życie poza największymi ligami. Jestem też maniakiem rankingów. Przez to pewnej czerwcowej nocy w 2015 roku przypadkowo odkryłem absurd: że z perspektywy rankingu FIFA Polsce bardziej nie opłacałoby się rozgrywanie sparingu z Grecją, niż nawet ewentualne zwycięstwo - przez co Polacy wylądowali w 3. koszyku el. MŚ 2018 (na szczęście i tak awansowali). Koszyki / rankingi nie grają, pompowanie balonika to jedne ze stwierdzeń, których nie lubię najbardziej i staram się je zwalczać.Moją największą porażką jest tekst Sport.pl typuje przed MŚ 2014, w którym publicznie stwierdziłem, że Fred może zostać królem strzelców. Skończył z jednym golem, o czym niektórzy nie pozwalają mi zapomnieć.W Sport.pl jestem od 2012 roku, obecnie kieruję newsroomem - przez co rzadziej piszę, ale więcej działam za kulisami.

Łukasz Godlewski