ATP. XXVII Narodowe Mistrzostwa Polski w tenisie zakończone

Rekordowa liczba 321 zawodników wzięła udział w XXVII Narodowych Mistrzostwach Polski atp w tenisie, które rozegrano w Łodzi. W dniach od 16 do 20 lipca zawodnicy z całej Polski rywalizowali o zaszczyty i chwałę wśród tenisowych amatorów. Impreza została rozegrana w ramach ogólnopolskiego cyklu Amatorski Tenis Polski ?atp? - gram bo lubię.

Łódź ma coraz większą siłę przyciągania - atmosfera budowana z roku na rok przez głównego organizatora Wiesława Lewandowskiego zachęca coraz więcej osób do występów w Narodowych Mistrzostwach Polski, które już po raz trzeci gościły w tym mieście.

- Przez dwa lata nie startowałam, ale do Łodzi przyjechać musiałam - mówiła Danuta Burchard. W efekcie w tegorocznej imprezie wystartowała rekordowa liczba zawodników, aż 321, a dyrektor turnieju został zmuszony do ograniczenia do dwóch liczby konkurencji, w których można było wziąć udział.

Po przyjacielskich powitaniach i sympatycznych spotkaniach przyszedł jednak czas na pokaz siły na kortach. Niektórzy cieszyli się, że przełamali fatalną passę pierwszych meczów w Łodzi, a inni po odpadnięciu z faworytami byli zadowoleni z postępów w odniesieniu do analogicznych spotkań w przeszłości. Pierwsze dni zmagań upłynęły pod znakiem zażartej walki, stąd kilka naprawdę długich batalii - jak choćby trzygodzinne starcie Mirosława Kotlickiego i Tomasza Kusia w kat. 40+ , jednak górą przeważnie byli faworyci.

Także panie wpisały się w ten wojowniczy trend, a o tym jak charakterne bywają kobiety przypomniały w półfinale Małgorzata Poloczek i Teresa Stochel. Druga z nich przyjechała z nadciągniętym mięśniem nogi, ale meczu poddać nie chciała i walczyła do końca. Z kolei jej rywalka poczuła szansę i bez reszty się poświęciła walce. Wygrała pierwszego seta w tiebreaku 13:11 i prowadziła w drugim 4:3, ale silne skurcze nóg pokrzyżowały jej plany i musiała zejść z kortu pokonana.

Na początku imprezy odbyło się uroczyste otwarcie połączone z wręczeniem nagród zwycięzcom poszczególnych kategorii wiekowych w rankingu za rok 2010.

W trakcie otwarcia poznaliśmy także najlepszych w wybranych kategoriach takich jak ośrodek, impreza, sponsor, organizator. Tytuł ośrodka roku otrzymała warszawska Szkoła Tenisa Tie Break, imprezą minionego roku wybrano Kia Soul Open, natomiast sponsorem roku została Kia Motors Sp. z o.o. Przyznano także wyróżnienie w kategorii najlepszy turniej branżowy, którym okazał się turniej dziennikarzy - Agora Open.

Wyróżniono także najaktywniejszych w kategoriach organizatora oraz ośrodka. W pierwszej zwyciężył Pan Andrzej Lasota z Olsztyna, a najaktywniejszym ośrodkiem został Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Sosnowcu.

Na koniec wśród uczestników mistrzostw, posiadających aktualną licencję programu "atp", rozlosowano zegarki ufundowane przez firmę Kruk i markę Longines. Wśród panów szczęście dopisało Panu Aleksandrowi Deńcy, a wśród Pań Agnieszce Dyderskiej.

Organizatorem imprezy była firma W. Lewandowski z Łodzi.

Wyniki (w grach mieszanych liczy się suma wieku partnerów):

Kobiety: open - Monika Biernat, 35-40 - Hanna Kuklińska, +45 - Iwona Wojsyk, +50 - Izabela Gilewicz, +55 - Teresa Stochel, +60 - Zofia Rumińska.

 

Mężczyźni: open - Tomasz Moczek, open pro - Beniamin Budziak, +35 Tomasz Wojtowicz, +40 - Maciej Pieczonka, +45 - Marek Lubas, +50 - Juliusz Madej, +55 - Włodzimierz Komorowski , +60 - Kazimierz Listek, +65 - Bolesław Wiśniewski, +70 - Bogusław Wileński, +75 - Aleksander Deńca, +80 - Mieczysław Rataszewski, +85 - Henryk Kolankowski.

Deble mężczyzn: open - Rafał Kabulski/Marcin Żebrowski, open pro - Robert Laskowski/Wojciech Nowak, +35 Rafał Kołodziejski/Przemysław Ślusiewicz, +45 Janusz Przybylski/Tomasz Schefke, +55 Władysław Króliczak/Kazimierz Listek, +65 Maciej Aleksandrowicz/Roman Mrozek, +70 Czesław Łyp/Zdzisław Wileński.

Deble kobiet: open - Joanna Komorek/Magdalena Jaworska-Skowron, +35 Izabela Gilewicz/Iwona Wojsyk

Mikst: open pro - Katarzyna Pongowska/Maciej Woźniak, +90 - Beata Mnichowska/Cezary Goławski, +110 - Jadwiga Gołda/Andrzej Bartkowski.