Transfer, który wstrząsnął Ameryką. Monstrualne pieniądze. Erin Andrews aż zapłakała

Michał Kiedrowski
Tegoroczny marzec jest w USA szczególnie gorący, jeśli chodzi o transfery. Jednak ani baseballista Freddie Freeman, ani futbolista Russell Wilson nie wywołali swoją zmianą barw klubowych takiego szoku jak Joe Buck i Troy Aikman.

Joe Buck i Troy Aikman to para komentatorów telewizyjnych. Ten pierwszy ma 52 lata i od ćwierć wieku związany był ze stacją Fox. Komentował dla niej futbol amerykański i baseball. Ten drugi ma 55 lat i jest legendą NFL. 12 sezonów grał w barwach Dallas Cowboys, których poprowadził do trzech zwycięstw w Super Bowl. Po zakończeniu kariery płynnie przeszedł do pracy w telewizji. Od 2001 r. partnerował Buckowi w transmisjach meczów NFL. Buck komentował akcje na boisku, Aikman pełnił rolę eksperta. 

Zobacz wideo

Monday Night Football, czyli podstawa amerykańskiej kultury

Tak jak futbol amerykański jest perłą w koronie dla amerykańskiej telewizji, to tym samym dla Fox była para Aikman - Buck. Tymczasem w ubiegłym tygodniu gruchnęła wiadomość, że obaj zmieniają barwy i będą od przyszłego sezonu komentować mecze w stacjach ESPN i ABC w ramach kultowego "Monday Night Football". To cykl poniedziałkowych transmisji meczów futbolu amerykańskiego obecny na antenie już od 1970 r. "Od Howarda Cosella, Dona Mereditha i Franka Gifforda po Ala Michaelsa i Johna Maddena, MNF jest podstawą amerykańskiej kultury telewizyjnej" - pisze Andrew Marchand z "New York Post".  

Najpopularniejsza dziennikarka sportowa USA popłakała się

- To wszystko szybko się potoczyło. Nie spodziewałam się tego i szczerze mówiąc chyba mało kto się tego spodziewał - komentowała odejście Aikmana i Bucka, Erin Andrews, najpopularniejsza dziennikarka sportowa w USA. - Znana jestem z tego, że jestem twarda. Mogę wiele wytrzymać i wiele wytrzymałam. Ale gdy rozmawiałam z nimi oboma - z każdym osobno - kiedy już oficjalnie odeszli, to po prostu płakałam - dodała dziennikarka stacji Fox. 

Wiadomość wzbudziła sensację większą niż inne transfery w amerykańskim sporcie. Choć akurat w tegorocznym marcu wielkich transferów ani w futbolowej NFL, ani w baseballowej MLB nie brakuje. W tej pierwszej np. Russell Wilson po 10 latach gry w Seattle Seahawks został sprzedany do Denver Broncos, a Aaron Rodgers, który miał opuścić Green Bay Packers, gdzie grał przez 17 kolejnych sezonów, ostatecznie jednak postanowił zostać w najmniejszym w lidze mieście i przedłużył kontrakt za 150,8 mln dolarów na kolejne trzy lata. W MLB wydarzeniem ostatnich dni było przejście Freddiego Freemana, który opuścił po zakończeniu umowy zwycięzcę World Series – Atlanta Braves i za 162 mln dolarów przeniósł się na sześć lat do Los Angeles Dodgers. Hitowym transferem było też przeniesienie się Trevora Story z Colorado Rockies do Boston Red Sox. W nowym klubie podpisał umowę na 140 mln dolarów za sześć lat gry. 

Gigantyczne pieniądze dla komentatorów sportowych

Aikman i Buck też dostaną w nowej pracy gigantyczne pieniądze. Ten pierwszy za pięcioletni kontrakt zarobi 90 mln dolarów, a ten drugi – 75 mln. I choć - jak na nasze warunki te sumy są szokujące - to w USA już nie robią takiego wrażenia. W ubiegłym roku nowe standardy w tym względzie ustanowił Tony Romo, też były rozgrywający Dallas Cowboys, ale znacznie mniej utytułowany niż Aikman. Romo podpisał 10-letnią umowę ze stacją CBS na 180 mln dolarów za sezon. 

Grzegorz KrychowiakRosjanie szukają haka na Krychowiaka. Pytają o jeden szczegół. "Jak to możliwe?"

By szok był większy, tu warto dodać, że według wspólnej umowy ESPN i ABC z ligą NFL te stacje pokażą w sezonie jedynie 23 mecze. Kontrakt opiewa na 2,7 miliarda dolarów rocznie i jest to najwyższa umowa w historii sportu. 117 mln dolarów za każdy mecz. Łatwo więc wyliczyć, że Aikman komentując 18 meczów w sezonie zasadniczym w ramach cyklu Monday Night Football i 3-4 w play-off zarobi ok. 800-900 tys. dolarów za jeden występ. To stawki, na jakie mogą liczyć jedynie najlepsi aktorzy w amerykańskich serialach. 

I o ile stawki w serialach raczej spadają z powodu potężnej nadpodaży kolejnych produkcji, o tyle futbol pozostaje w USA niekwestionowanym królem małego ekranu. NFL to nie tylko najbardziej oglądana liga w USA, ale także na całym świecie, choć międzynarodowa oglądalność to dla niej jedynie promile. W dodatku przewaga, jaką w rankingach oglądalność NFL osiąga nad innymi produkcjami telewizyjnymi, rośnie z każdym rokiem. 

NeymarNeymar w opłakanym stanie. Ledwo co trenuje. "Trzeba podpisać czek"

ESPN i jego widzowie nie byli zadowoleni z ostatniej obsady MNF. Teraz szefowie stacji liczą, że nowa para prowadzących przyciągnie przed ekrany więcej widzów i nowych reklamodawców. 30 sekund reklamy podczas MNF kosztuje ok. 500 tys. dolarów. 

Więcej o: