Piłkarze ręczni Vive Kielce rozpoczęli przygotowania do sezonu

Osiemnastu piłkarzy miał do dyspozycji na pierwszych zajęciach nowy trener Vive Kielce Zbigniew Tłuczyński. Wśród jego podopiecznych znaleźli się także Filip Kliszczyk, Mariusz Jurasik i Wojciech Bąblewski.

Piłkarze ręczni Vive Kielce rozpoczęli przygotowania do sezonu

Osiemnastu piłkarzy miał do dyspozycji na pierwszych zajęciach nowy trener Vive Kielce Zbigniew Tłuczyński. Wśród jego podopiecznych znaleźli się także Filip Kliszczyk, Mariusz Jurasik i Wojciech Bąblewski.

Gdyby ta trójka była do jego dyspozycji w nowym sezonie, to można by już uznać Vive za najmocniejszy kadrowo zespół w Polsce (choć i tak niewiele mu można zarzucić). Nie jest to jednak prawda. Rozgrywający brązowych medalistów mistrzostw Polski Filip Kliszczyk po wakacjach grać będzie oczywiście w szwajcarskim Grasshopper, a Mariusz Jurasik - gracz niemieckiego beniaminka Bundesligi Kronau Östringen - przyjechał do Kielc wyłącznie wypoczywać. Podobnie jest z byłym skrzydłowym, wychowankiem Iskry Kielce Wojciechem Bąblewskim, który przecież pochodzi z Kielc. Ostatnio występował w zespole mistrza Grecji Panoliniosie Ateny.

Tłuczyński rozpoczął przygotowania z piętnastką szczypiornistów. Jak zapowiadaliśmy, zabrakło skrzydłowego Andrzeja Bystrama, który nie jest jeszcze w pełni sił po drobnym zabiegu chirurgicznym. Kołowy Piotr Grabarczyk za zgodą trenera przedłużył sobie urlop (niedawno zmienił stan cywilny - jego żoną jest koleżanka klubowa Katarzyna Wiktorowska). Z tego samego powodu nie było także bramkarza reprezentacji Polski Macieja Stęczniewskiego. Nie dojechał również pozyskany jako ostatni reprezentant Ukrainy Paweł Nikiforow. Mierzący 202 cm rozgrywający Szachtara Donieck ma się zjawić po raz pierwszy na zajęciach już jutro.

Nieobecni i również usprawiedliwieni byli gracze dopiero wchodzący do pierwszego zespołu - pozyskany z KSSPR Końskie Sebastian Smołuch i z ChKS Łódź Michał Bartczak, oraz mistrzowie Polski juniorów z Vive Piotr Gawęcki i Paweł Podsiadło. Wszyscy są od wczoraj w szwedzkim Goeteborgu, gdzie kadra Leszka Biernackiego rozpoczęła walkę w Otwartych Mistrzostwach Europy juniorów. Nie można było także zobaczyć najwszechstronniejszego gracza kieleckich MP juniorów pozyskanego z Truso Elbląg Przemysława Rosiaka i rozgrywającego Kusego Kraków Konrada Fiutka. W gronie trenujących znaleźli się więc tylko dwaj z pozyskanych przed sezonem graczy - byli piłkarze ręczni Śląska Wrocław lewoskrzydłowy Michał Salami i rozgrywający Tomasz Rosiński.

Pierwszy trening nie był męczący. Po kilkunastominutowej rozgrzewce szczypiorniści Vive rozegrali mecz kontrolny... w piłkę nożną. - Po pierwszych zajęciach muszę przyznać, że chłopaki mają koordynację ruchową na poziomie zero! Widać długą przerwę, dlatego pierwszy tydzień poświęcę na ich rozruszanie - śmiał się popularny w Kielcach Binio, który wrócił do Kielc po 19 latach. Spędził je w Niemczech, najpierw jako zawodnik, a potem trener.

Do końca tygodnia - już na poważnie - kielczanie będą dwa razy dziennie trenować na świeżym powietrzu (przed i po południu na stadionie międzyszkolnym). W poniedziałek rano zespół Zbigniewa Tłuczyńskiego wyjeżdża na dziesięciodniowe zgrupowanie w Tatry do Szczyrbskiego Plesa. Tam będzie pracował nad siłą i wytrzymałością. Po powrocie z obozu planowany jest cykl spotkań kontrolnych. Rozpocznie się on 25 lipca wyjazdowym dwumeczem z Piotrkowianinem Kiper. Potem Vive ma zagrać m.in. z Olimpią Piekary Śląskie, MTS Chrzanów i Stalą Mielec. Kolejnym elementem przygotowań jest rozgrywany już po raz czwarty w Kielcach silnie obsadzony turniej o puchar prezesa kieleckiego klubu Bertusa Servaasa. Sezon 2005/2006 siódemka z Kielc rozpocznie meczem na wyjeździe - 10 września z MMTS Kwidzyn.