Kompromitacja działaczy Polaru Wrocław

Piłka nożna. Zwalczające się frakcje działaczy Polaru Wrocław zgłosiły zespół pod dwiema różnymi nazwami do rozgrywek III ligi. Zgłoszone drużyny Polaru mają innych działaczy i są innymi stowarzyszeniami

W Polarze brakuje pieniędzy, odejście z drużyny zapowiadają najlepsi zawodnicy, ale nie przeszkadza to kompromitować się klubowym działaczom. W czwartek dwie zwalczające się grupy zgłosiły drużynę do rozgrywek III-ligowych pod dwoma różnymi nazwami. Część osób chce, aby zespół występował jako MKS Polar Wrocław Zawidawie, a pozostali jako ZKS Polar Wrocław. W poniedziałek poinformowaliśmy, że podczas walnego zgromadzenia członków Polaru zadecydowano, że III-ligowych piłkarzy przejmuje nowe stowarzyszenie - MKS Polar Wrocław Zawidawie. Napisaliśmy także, że jest to niezgodne z przepisami PZPN, gdyż MKS nie jest członkiem związku. Nie przeszkodziło to działaczom MKS-u w zgłoszeniu zespołu do rozgrywek.

- Konsultowaliśmy to w PZPN-ie i uważamy, że mamy prawo, aby zespół grał w III lidze pod taką nazwą - twierdzi Ryszard Chaszczewicz, prezes MKS-u. Na pytanie, z kim konkretnie to konsultowano, Chaszczewicz odpowiedział: - Nie wiem, gdyż nie ja rozmawiałem.

- To prawdziwe kuriozum, dostałem dziś dokumenty dwóch różnych stowarzyszeń, które chcą zgłosić zespół Polaru do rozgrywek. Przyjąłem obydwa, ale w III lidze może grać tylko ZKS Polar, gdyż jest członkiem PZPN. Taki twór jak MKS Polar Wrocław Zawidawie nie ma prawa zgłaszać żadnej drużyny, gdyż nie należy do naszego związku piłkarskiego - podkreśla Andrzej Padewski, dyrektor Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej.