Szczecińscy pływacy przygotowują się do mistrzostw świata w Montrealu

PŁYWANIE. Mateusz Sawrymowicz i Katarzyna Baranowska (SMS/MKP Szczecin) pomyślnie przeszli badania medyczne w kadrze i na pewno wystartują w mistrzostwach świata seniorów.

Szczecinianie kwalifikacje do startu w MŚ uzyskali podczas niedawnych mistrzostw kraju. Należeli do najlepszych i tym samym jedną nogą byli w samolocie do Kanady. Aby jednak mieć pewność występu, musieli pomyślnie przejść obowiązkowe badania medyczne, które odbyły się w weekend w Warszawie. Mimo że przeważnie są jedynie formalnością, w przeszłości zdarzało się, że pozbawiały one zawodników szans na występ w dużej imprezie. Na szczęście w przypadku naszych młodych talentów wszystko odbyło się bez zakłóceń. Zawodnikom przebadano m.in. krew, mocz, a także układ oddechowy. Do szczecińskich pływaków nie było zastrzeżeń. - Jestem zdrów jak ryba - cieszy się Sawrymowicz. - Teraz pozostało mi tylko ciężko pracować.

A pracy przed nimi dużo. Dla obojga start w światowym czempionacie będzie debiutem w tak dużej imprezie. Od poniedziałku rozpoczęli obóz przygotowawczy w Oświęcimiu. Tam zaliczą "BPS", czyli "Bezpośrednie Przygotowanie Startowe".

- Dla zawodników jest to bardzo męczący okres - wyjaśnia Mirosław Drozd, trener MKP Szczecin. - Wyniki osiągane przez Mateusza i Kasię potwierdzają, że czasami warto się trochę pomęczyć.

Po zakończeniu oświęcimskiego zgrupowania Baranowska dołączy do kadry olimpijskiej, z którą będzie trenować aż do połowy lipca, natomiast Sawrymowicz wraz z trenerem Drozdem udadzą się do Budapesztu na mistrzostwa Europy juniorów. - To będzie szalony tydzień. Zaledwie dwa dni po tych zawodach rozpoczynają się mistrzostwa świata w Montrealu - zaznacza Mateusz.