Czy Alba-Elcho Chorzów przeniesie się do Tarnobrzega?!

- Jesteśmy postawieni pod ścianą. Nie mamy pieniędzy, aby utrzymać klub. Dlatego też być może dojdzie do fuzji z Siarką Tarnobrzeg! - przyznaje Bogdan Olek, prezes Alby-Elcho Chorzów

Chorzowski klub, który w tym sezonie po raz trzeci z rzędu odpadł w pierwszej rundzie play-off, ma duże problemy finansowe. - Firmy Alba i Elcho dają za mało pieniędzy, aby klub nadal grał w I lidze. Potrzebujemy około 600 tys. zł na sezon, a nasi sponsorzy nam tego nie gwarantują. Na Śląsku nie ma firm, które by nas wsparły - narzeka Olek. - Skontaktowali się z nami działacze Siarki Tarnobrzeg i zaoferowali swoją pomoc. Siarka ma pieniądze na zespół koszykarski. Mamy również jeszcze inne propozycje. Bardziej konkretnych informacji będę mógł udzielić po 20 maja - dodaje prezes chorzowskiego klubu. Siarka spadła w tym sezonie do II ligi, ale dzięki fuzji z Albą ponownie mogłaby grać w I lidze. Były szkoleniowiec Siarki Zbigniew Pyszniak, znajomy dyrektora i trenera Alby Zbigniewa Mardonia, jest pomysłodawcą połączenia obu klubów. Działacze są zadowoleni. Siarka nadal będzie grała w I lidze, a Alba nie będzie miała takich problemów finansowych jak dotychczas. Gdzie jednak Alba Siarka będzie rozgrywać swoje mecze? - Być może pierwsza runda spotkań odbywałaby się w Tarnobrzegu, a druga w Chorzowie - twierdzi Olek. Warunki mają jednak dyktować ci, którzy dają pieniądze, czyli Siarka. Dlatego też bardziej prawdopodobne jest, że wszystkie mecze będą rozgrywane w Tarnobrzegu. Prezesem nowego klubu ma być Pyszniak, z kolei Mardoń zajmie się tym, co lubi najbardziej, czyli szkoleniem. Trzon zespołu mieliby stanowić najlepsi koszykarze obu drużyn, czyli Waldemar Polek i Krzysztof Zych (jeśli uda się go zatrzymać w klubie) z Tarnobrzega oraz Radosław Dygutowicz i Radosław Basiński z Alby. Czy chorzowscy działacze nie zapomnieli jednak o kibicach Alby? - Lepiej, aby klub połączył się z Siarką, niż przestał istnieć - tłumaczy się szef Alby.