Pływacy już odliczają czas do mistrzostw

Trenerzy zacierają ręce, bo w świetnej dyspozycji są Piotr Gałka i Kasia Kowalczyk. Potwierdzili ją w Dębicy podczas ostatniego w tym sezonie Grand Prix Polski. A główne Mistrzostwa Polski tuż

Czterokrotny rekordzista Polski juniorów 17- i 18-letnich pokazał, że kwietniowy wyczyn nie był przypadkowy. Płocki żabkarz na trzech dystansach (50, 100 i 200 m) dwa razy przegrał tylko ze starszym o trzy lata Sławomirem Kuczką ze stołecznej AZS AWF, aktualnym wicemistrzem Europy seniorów, a raz był trzeci. Choć popłynął gorzej, niż gdy bił swoje rekordy, widać, że drzemią w nim jeszcze spore rezerwy. Na tyle duże, że na Mistrzostwach Polski w Dębicy (20-22 maja) może nie tylko stanie na podium, ale też osiągnie minima na lipcowe Mistrzostwa Europy Juniorów w Budapeszcie.

- Naprawdę stać go, by na mistrzostwach popłynął jeszcze szybciej i osiągnął minimum nie tylko na Budapeszt, ale i na Mistrzostwa Świata Seniorów, które odbędą się w połowie lipca w Montrealu - twierdzi jego trener Wojciech Ostrzycki. - Dystans 200 m musiałby pokonać w granicach 2.15 min. Na razie brakuje mu 2-3 s.

O wyjazd do Kanady będzie się również "biła" Kasia Kowalczyk, nasza kraulistka. W Dębicy miejsca w pierwszej trójce tradycyjnie dzieliła z koleżankami z kadry narodowej: Otylią Jędrzejczak (AZS AWF Warszawa), Aleksandrą Urbańczyk (Trójka Łódź) i Pauliną Barzycką (Orlik Lublin). Wszystko wskazuje na to, że podobnie będzie podczas mistrzostw. - Jeśli Kasia myśli o indywidualnym starcie w Montrealu, na 200 m musiałaby osiągnąć czas 2.01,59 min, tymczasem w obecnej formie jest gorsza o dwie sekundy. Co nie znaczy, że jej na to nie stać, jest przecież nieobliczalną dziewczyną - śmieje się trener Jurij Szyczkow.

Bardziej możliwe jest wywalczenie przez Kasię miejsca w sztafetach 4x100 i 4x200 m, które będą reprezentowały nasz kraj w Montrealu. W jej skład zapewne wejdą Jędrzejczak, Barzycka i Urbańczyk. Szyczkow uważa, że w pierwszym wypadku najgroźniejszą rywalką jego podopiecznej będzie Agata Zwiejska z Deflina Toruń. W drugim raczej nie powinna mieć problemów z nikim. Cieszy się również z tego, że w klasyfikacji generalnej Grand Prix Kasia zajęła wysokie 6. miejsce. Wśród mężczyzn 7. był Gałka. Tuż za dziesiątką (11. miejsce) uplasowała się grzbiecistka Paulina Kret.

Do mistrzostw płocczanie przygotowują się od początku maja w Ostrowcu Św., skąd bezpośrednio udadzą się do Dębicy. Kasia Kowalczyk trenuje z reprezentacją kraju, pod koniec tygodnia dołączy do niej trener Szyczkow, żeby ją jeszcze bardziej zmobilizować. Natomiast Wojtek Bziuk, Kasia Żołnowska, Kuba Dobies, Artur Kowalski, Piotrek i Paulina szlifują formę na zgrupowaniu reprezentacji Mazowsza. Jest już z nimi trener Ostrzycki. Dodatkowo Gałka i Bziuk w kwietniu uczestniczyli w zgrupowaniu reprezentacji młodzieżowej. - Trenujemy teraz dwa razy dziennie, właściwie tylko w wodzie, gdzie "dopieszczamy" technikę pływania. Czy oprócz Kasi i Piotrka ktoś z płocczan ma jeszcze szanse na medale? Myślę, że Wojtek w rywalizacji delfinem, Kuba w stylu dowolnym, również Paulina może się pokazać z dobrej strony. Mam przeczucie, że będzie dobrze - kończy Wojciech Ostrzycki.