Noteć Inowrocław - Stal Ostrów Wlkp. 76:68

- Przestrzegałem, że nawet jak się prowadzi z Notecią 18-punktami, nie można być pewnym zwycięstwa - mówił trener Stali Ostrów Wlkp. Wadim Czeczuro po tym, jak jego zespół został pokonany w Inowrocławiu 68:76 na oczach trenera kadry Veselina Matica

Po wyrównanym początku meczu trzeciej kolejki o pozostanie w Era Basket Lidze (11:13) goście uzyskali znaczącą przewagę, kiedy trzykrotnie zza linii 6,25 metrów trafił rozgrywający Jacek Krzykała. Ostrowianie odskoczyli na 24:13, a w drugiej kwarcie nawet na 33:15. Dystans zmniejszył powracający do sprawności po kontuzji stawu skokowego Tomasz Mrożek (trafienie z dystansu i spod kosza). Noteć kontynuowała pogoń zmotywowana uwagami trenera Piotra Barana. W 23. minucie, gdy trafił Artur Robak, było zaledwie 47:49. Goście jeszcze się obronili, ale nie mieli sposobu na znakomicie dyponowanego w najważniejszych meczach sezonu Krzysztofa Szubargę. 21-letni rozgrywający wyrównał stan meczu w 33. min (65:65). Poprawił także z dystansu na 73:67 dwie minuty przed końcem meczu. Dokonania Szubargi obserwował trener kadry koszykarzy Matic. Może to obecność Serba podziałała na Dusan Radovica, bo 33-letni rodak Matica miał aż 13 asyst i 7 przechwytów w tym meczu.

Stal ma już tylko iluzoryczne szanse na pozostanie w lidze. Jej jedyną szansą jest powiększenie ligi, ale i wtedy ostrowianie będą potrzebować 1,5 mln zł wpisowego.

NOTEĆ INOWROCŁAW - STAL OSTRÓW WLKP. 76:68

Kwarty: 13:24, 17:18, 29:20, 17:6

Noteć: Szubarga 26 (3), Djuric 14 (1), Robak 14, Radovic 7 oraz Mrożek 15 (3) Świętoński 0, Redek

Stal: Karlikanovas 19 (5), Lewandowski 14 (1), Krzykała 13 (3), Parzeński 6, Rudzitis 5 (1) oraz Krajewski 8, Parzeński 6, Małecki 3

W innym meczu o utrzymanie

AZS Koszalin - Czarni Słupsk 88:79