KSŻ Krosno - TŻ Sipma Lublin 50:40

Beniaminek żużlowej I ligi okazał się zbyt wymagającym rywalem dla TŻ Sipma Lublinianie przegrali w Krośnie z KSŻ 40:50. Według działaczy Sipmy wynik wypaczył sędzia, pochopnie wykluczając lubelskich zawodników z trzech biegów

Lublinianie jechali do Krosna pełni nadziei na zwycięstwo, ale srodze się zawiedli, bo od początku zawodów ton rywalizacji nadawali gospodarze prowadzeni do boju przez Słoweńca Mateję Ferjana i Rafała Wilka. W lubelskiej ekipie dobry poziom zaprezentował Tomasz Piszcz - zdobywca 13 punktów oraz Jesper Jensen. Duńczyk uzyskał ich o trzy mniej, ale zapewnił sobie miejsce w składzie na niedzielny mecz u siebie z GTŻ Grudziądz. Zawiódł natomiast Adam Pietraszko, który zupełnie nie mógł sobie poradzić na krośnieńskim torze. Po podwójnym zwycięstwie w VII biegu przewaga KSŻ wynosiła już 12 punktów. Zryw w końcówce zawodów nie przyniósł rezultatów i TŻ Sipma przegrał w Krośnie z najniżej notowanym zespołem I ligi różnicą 10 punktów. - Gdyby nie pomyłki sędziego, wygralibyśmy ten mecz - mówi Zbigniew Studziński, trener TŻ. - Przez pana Jana Banasiaka straciliśmy około 10 punktów. Po prostu nie mogę uwierzyć w to, że tak doświadczony arbiter popełniał tak absurdalne błędy - nie ukrywał zdenerwowania Studziński. Chodziło mu o sytuacje z II, IV i VI biegu, kiedy to sędzia z Częstochowy wykluczał lubelskich zawodników. W pierwszych dwóch przypadkach ukarał w ten sposób Pietraszkę i Jensena za rzekome podcięcia rywali. - Tego nie da się opisać - dodał Jarosław Siwek, dyrektor TŻ. - Zarówno Pietraszko, jak i Jensen, nie ponosili winy za upadki rywali. Jeśli chodzi o naszą postawę, to postęp jest widoczny i moim zdaniem nasze zwycięstwa są tylko kwestią czasu. Od strony sportowej jestem pewien, że ten zespół stać na dobrą jazdę. Bardziej martwią mnie sprawy organizacyjne. Po słabym początku sezonu część kibiców może się do nas zniechęcić, a to z kolei może zrujnować nasz budżet. W tej chwili wszystko w rękach kibiców.

KSŻ KROSNO 50

TŻ SIPMA LUBLIN 40

KSŻ: Matej Ferjan 14 (3, 3, 2, 3, 3), Rafał Wilk 9 (1, 2, 1, 2, 3), Tomasz Łukaszewicz 7 (3, 3, 0, 1, 0), Janusz Ślączka 7 (t, 3, 2, 1, 1), Paweł Baran 6 (2, 1, 1, 2), Jakub Śpiewanek 5 (3, 2, 0), Krzysztof Bęben 2 (1, 1, 0).

Sipma: Tomasz Piszcz 13 (1, 2, 3, 2, 3, 2), Jesper B. Jensen 10 (w, 1, 3, 3, 2, 1), Mariusz Franków 8 (3, 1, 3, 1, 0), Daniel Jeleniewski 6 (2, 2, w, 0, 2), Krzysztof Dominiczak 3 (2, 1, 0, 0), Kacper Kępa 0 (0, 0), Adam Pietraszko 0 (w, 0).

Najlepszy czas dnia: 72,0 uzyskał w II biegu Tomasz Łukaszewicz.