Greg Hancock czy Andreas Jonsson?

Lotos Gdańsk i Polonia Bydgoszcz mają zbliżony potencjał. O tym, kto wygra, może zadecydować postawa obcokrajowców. Kto będzie lepszy - Greg Hancock czy Andreas Jonsson?

24-letni Jonsson jako pierwszy znalazł się przed sezonem na liście życzeń Lotosu. Nic dziwnego, bo Szwed ma za sobą znakomity sezon w BTŻ Bydgoszcz, dokąd trafił z Włókniarza Częstochowa. Z częstochowską drużyną zdobył w sezonie 2003 mistrzostwo Polski, ale liderem zespołu był wtedy Ryan Sullivan i po wprowadzeniu przepisu o możliwości startu w meczu tylko jednego obcokrajowca, to Australijczykowi zaproponowano starty w nowym sezonie. Po przejściu do Bydgoszczy Jonsson stał się gwiazdą i ulubieńcem kibiców. Zdobył ponad 30 proc. punktów, jakie wywalczył bydgoski zespół, miał najlepszą średnią ze wszystkich zawodników ekstraligi. Dobrze spisał się także w Grand Prix, zajmując 7. miejsce. Szwed całe życie poświęca żużlowi, jego hobby jest relaks w warsztacie. Po przyjeździe do Bydgoszczy wyremontował nawet pomieszczenie na warsztat, pomalował je i położył kafelki. Przywiązał się do Bydgoszczy, dlatego po kilku dniach namysłu odrzucił propozycję Lotosu i podpisał nową umowę z Polonią.

Lotos sięgnął w tej sytuacji po starszego o 10 lat Hancocka. Za jego pozyskaniem optował trener Grzegorz Dzikowski i zawodnicy, którzy liczą, że Amerykanin potwierdzi w Gdańsku swoje walory. Hancock znany jest z zespołowej jazdy, najważniejszy jest dla niego wynik drużyny. Hancock jest dobrym duchem drużyny, zawsze uśmiechnięty zyskał sobie przydomek Grin (z ang. szeroki uśmiech). Pomaga kolegom w parku maszyn, w najważniejszych momentach mniej doświadczeni koledzy mogą liczyć na jego radę. Amerykanin to mistrz świata z 1997 roku, poprzedni sezon Grand Prix miał także udany i zakończył go na 3. miejscu w klasyfikacji generalnej. Niemiłym zgrzytem zakończył jednak poprzedni sezon w Polsce, nie przyjeżdżając na decydujący o mistrzostwie Polski mecz Atlasu Wrocław. Hancock zapewnia jednak, że taka sytuacja już się nie powtórzy.

Obaj zawodnicy zaczęli już jazdę w lidze angielskiej. Spisują się bardzo dobrze, lepsze wrażenie sprawia jednak reprezentujący barwy Oxfordu Hancock (Jonsson jest zawodnikiem Coventry).

Hancock w ekstralidze w sezonie 2004: 16 meczów, 75 biegów, średnia biegowa - 2,187

Jonsson w ekstralidze w sezonie 2004: 17 meczów, 94 biegi, średnia biegowa - 2,734