TOR przed rundą wiosenną

- Nie chcemy podzielić losu poprzednich beniaminków, którzy jeden sezon pograli w III lidze i spadali. Zamierzamy zadomowić się tu na dłużej - mówi przed inauguracją rundy wiosennej TOR-u Dobrzeń Wielki Henryk Grochol

Od czterech lat żaden zespół z naszego regionu, który awansował z IV ligi, nie potrafi się utrzymać choćby przez dwa sezony. Po sezonie gry w III lidze spadały kolejno: MEC Sławięcice, Skalnik Gracze i Swornica Czarnowąsy. Dwa ostatnie zespoły były na dodatek typowym dostarczycielem punktów.

Z TOR-em jest inaczej. Po rundzie jesiennej podopieczni trenera Zbigniewa Bilińskiego są na 12. miejscu w tabeli, a od strefy spadkowej dzielą ich 4 punkty.

- Chcieliśmy pokazać, że nie można TOR-u z góry skazywać na pożarcie, i to się udało. Teraz jednak musimy się skupić na walce o utrzymanie. Szacuję, że do spokojnego bytu potrzeba jeszcze około 18 punktów - komentuje bramkarz Rafał Krupa.

O ile on spisywał się jesienią bardzo dobrze, to jego kolegom w ataku szło o wiele gorzej. W 15 meczach tylko 11-krotnie pokonali bramkarza rywali.

Na dodatek zespół opuścili najskuteczniejszy zawodnik Sławomir Sieńczewski oraz odpowiedzialny za rozgrywanie Przemysław Konik. W ich miejsce pojawili się Daniel Rychlewicz, Radosław Szypuła i Robert Wierdak.

Choć nikt w klubie nie chce tego oficjalnie potwierdzić, to wiemy, że do Dobrzenia Wielkiego miało przyjechać dwóch młodych, czarnoskórych graczy z Konga. Działacze złożyli nawet do Urzędu Wojewódzkiego wniosek o pozwolenie na pracę dla nich.

Z powodu kłopotów z wizami ostatecznie Murzynów w TOR-ze nie zobaczymy.

W sparingach przed rundą wiosenną beniaminek spisywał się nieźle, a do tego zdobywał sporo goli. W meczach towarzyskich tylko raz ekipa z Dobrzenia Wielkiego schodziła z boiska pokonana.

- Wiadomo jednak, że w rywalizacji o punkty jest inaczej. Wszyscy grają na maksa. Każdy zdaje sobie sprawę, że już nie ma potem gdzie odrabiać straconych szans. Z każdym meczem będzie coraz trudniej. Jeśli chcemy się utrzymać, chłopcy muszą prezentować niebywałą ambicję - objaśnia prezes Grochol.

Teraz jednak zarówno on, jak i zawodnicy myślą o najbliższych derbach. Już w sobotę zmierzą się na Oleskiej z faworyzowaną Odrą.

Przewidywany skład TOR-u na ten mecz: Krupa - Duraj, Białek (Malik), Wierdak, Dudek, Szczurek, Kaleta, Nita, Jankowski, Rychlewicz, Krok (Czaja).

Nowi w TOR-ze

Robert Wierdak (Swornica Czarnowąsy), Daniel Rychlewicz (Odra Opole), Radosław Szypuła (Hetman Byczyna), Sebastian Szczurek (powrót z wypożyczenia), Mateusz Kiecz, Arkadiusz Lizoń, Dariusz Ciach, Łukasz Procyszyn (juniorzy) oraz Piotr Wolny (rezerwy).

Odeszli

Sławomir Sieńczewski (Odra Opole) Przemysław Konik (Polonia Bytom), Waldemar Czech (Start Siołkowice), Tomasz Janczak (wyjazd za granicę).