W Krakowie Wisła rozpocznie rundę rewanżową

Jak grać w piłkę, gdy z dnia na dzień śniegu coraz więcej, a murawa zmarznięta na kość? Decyzją piłkarskiej centrali pierwsza kolejka rundy rewanżowej została przeniesiona na 20 kwietnia, ale od tej reguły będą wyjątki. Wiślacy zagrają już w sobotę z GKS-em Katowice (o godz. 18). U siebie!

Wisła miała rozpocząć piłkarską wiosnę na własnym stadionie dopiero 2 kwietnia, w najbliższą sobotę powinna grać w Łęcznej. Kiedy piłkarskie boiska w Polsce zasypało i PZPN zdecydował o opóźnieniu rundy rewanżowej, wiślacy zaproponowali, że mogą grać u siebie - mecz... trzeciej kolejki.

Szybkie działania

- Zawodnicy chcą grać i nasze boisko się nadaje. Nie ma na co czekać - mówi trener Werner Liczka. - W kwietniu terminarz jest bardzo napięty.

Katowiczanie też chcieli grać. Na zdobycz punktową w starciu z wiślakami na ich terenie nie liczą, a przynajmniej pauzując w tym meczu, z kartek oczyści się czołowy ich piłkarz Paweł Pęczak.

Działania w sprawie organizowania meczu Wisła - GKS były błyskawiczne. - Wstępną zgodę policji na granie już mamy - powiedział nam przed godz. 17 wiceprezes Wisły Andrzej Pawelec, który rządzi przy Reymonta, odkąd prezes Janusz Basałaj trafił do szpitala. Pół godziny później wydał dyspozycję o przygotowaniu stadionu do rozegrania meczu.

Trzeci raz o Turcji?

Natomiast Cracovia na pewno nie zagra w najbliższy weekend - mecz z Zagłębiem Lubin został przeniesiony na 20 kwietnia. Wypadnie to w środę, między wyjazdem do Górnika Zabrze i meczem u siebie z Lechem Poznań.

Trener Cracovii Wojciech Stawowy woli takie rozwiązanie, bo "gra w ekstremalnie trudnych warunkach zagraża bezpieczeństwu i zdrowiu zawodników, a wynik jest kwestią przypadku".

We wczorajszej "Gazecie" szkoleniowiec deklarował pozostanie w Krakowie i aklimatyzowanie się do warunków zimowych. Teraz czynione są starania, by Cracovia po raz trzeci tej zimy wyjechała na zgrupowanie do Turcji. - Po nowych opadach śniegu warunki zdecydowanie się pogorszyły. Nawet boisko ze sztuczną nawierzchnią w Chorzowie nie gwarantuje odpowiednich treningów - tłumaczy Stawowy.

Krakowianie chcieliby pojechać w środę i poćwiczyć przez pięć dni do poniedziałku wieczór.

Nad wyjazdem pracuje cały sztab ludzi w klubie. - Są duże kłopoty z rezerwacją biletów i noclegów w hotelach. Nie wiem, czy uda się załatwić - wyjaśnia dyrektor sportowy Cracovii Albin Mikulski.

Jeśli się uda, Cracovia miałaby zagrać także dwa sparingi z mocnymi rywalami. Czy taka sytuacja martwi trenera? - Absolutnie nie, bo przygotowania muszą być elastyczne - uzasadnia Stawowy.

W Cracovii jest jeszcze inny dylemat - pogoda może storpedować także drugą kolejkę, w której "Pasy" mają podejmować Górnika Łęczna.

Krótko o piłce

Dyplom Stawowego

Podczas zjazdu trenerów w Warszawie trener Wojciech Stawowy otrzymał dyplom UEFA PRO, który pozwala mu pracować za granicą. W ciągu trzech lat, odkąd UEFA uznała system kształcenia trenerów za wysoki, dyplom UEFA PRO otrzymało w Polsce ok. 35 trenerów.

Aby taki certyfikat zdobyć, trzeba być trenerem I klasy, ukończyć roczny kurs PZPN i mieć co najmniej roczny staż w II lidze. - Jeśli prezes AC Milan Silvio Berlusconi zechce od jutra zatrudnić trenera Stawowego, może to uczynić bez żadnych przeszkód - mówi prezes PZPN Michał Listkiewicz.

wak

Z Reymonta na Wielicką

Wczoraj szefowie Wisły po raz pierwszy urzędowali w nowej siedzibie przy ul. Wielickiej w biurowcach fabryki Kabel przejętych przez Tele-Fonikę. W ten sposób Wisła SSA sąsiaduje z Cracovią SSA, która z kolei zajmuje budynek po byłym klubie Kabel.

mb

III liga później

Rozpoczęcie rozgrywek w III lidze grupie małopolskiej zostanie przesunięte o tydzień - taką decyzję podjął prowadzący te rozgrywki Podkarpacki Związek Piłki Nożnej. Jeśli zima nie ustąpi, to piłkarze trzecioligowi zaczną rundę dwa tygodnie później. Formalnie pierwszą kolejkę (z 12-13 marca) przełożono na środę 20 kwietnia.

wast