Rosną szanse AZS AWF Biała Podlaska na pozostanie w I lidze

Piłka ręczna. I liga mężczyzn. Zwycięstwem w meczu z liderem SPR Końskie szczypiorniści AZS AWF Biała Podlaska zdecydowanie poprawili swoją pozycję w walce o pozostanie w lidze. Weźmie w niej udział Adam Florczak - kontuzja bramkarza odniesiona w Końskich nie okazała się groźna

Dla młodego zespołu akademików ten sezon nie był dotychczas zbyt udany. Długo drużyna z Białej Podlaskiej zajmowała końcowe miejsca w tabeli zagrożone degradacją. Ostatnio jednak odniosła kolejno dwa cenne zwycięstwa i może nieco spokojniej myśleć o końcówce rozgrywek. Dzięki pokonaniu AZS Politechniki Radomskiej i SPR Końskie AZS AWF zajmuje 10., ostatnie dające utrzymanie się miejsce, ale jego przewaga nad zespołem z Radomia wynosi już 5 pkt. Radomianie mają wprawdzie jeden zaległy mecz, ale można przypuszczać, że w spotkaniu z ekipą z czołówki Viretem Hutą Zawiercie nie powiększą swojego dorobku.

Do końca rozgrywek pozostało sześć kolejek. Może się w nich wiele zdarzyć i bialczanie nie mogą jeszcze czuć się całkiem bezpiecznie. Ich sytuacja jednak jest już zdecydowanie lepsza niż przed dwoma tygodniami. Bardzo ważne było pokonanie głównego rywala w walce o pozostanie w lidze AZS Politechnikę Radomską różnicą aż 10 bramek - 35:25. W pierwszej rundzie w Radomiu nasi szczypiorniści przegrali 20:29. W razie równej liczby punktów na koniec sezonu, bialczanie dzięki korzystnemu bilansowi bezpośrednich spotkań zostaną wyżej sklasyfikowani. Tak samo sprawa się przedstawia w rywalizacji AZS AWF z zajmującą 9. miejsce Wisłą Sandomierz (i mającą obecnie o jeden punkt od niego więcej). Nasi dwa razy pokonali Wisłę - ona podobnie jak AZS Politechnika, żeby wyprzedzić nasz zespół, musi zgromadzić więc od niego punktów.

Radomianie w ostatniej fazie rozgrywek mają za przeciwników kilka zespołów z dolnej części tabeli. Jednak zdaniem kierownika AZS AWF Wojciecha Horeglada, w tych meczach wcale nie będzie im łatwo o punkty. - Stal Mielec, Wisła Sandomierz, Pabiks Pabianice same będą walczyć o ligowy byt i na pewno Politechnice nie odpuszczą. W lidze zresztą nie ma zespołów wyraźnie odstających od reszty - ocenia szef AZS AWF.

Akademików czekają także trudne mecze. W najbliższy weekend podejmują zespół ASPR Zawadzkie, którego pokonanie leży w ich zasięgu. Później nastąpią trzy tygodnie przerwy w rozgrywkach ligowych, po której będą mieli dwa trudne wyjazdowe spotkania z Viterem i MTS Chrzanów. Na koniec zostaną mecze z Bocheńskim KS, Vive II Kielce i Stalą Mielec. Wojciech Horeglad uważa, że zdobycie do końca sezonu sześciu punktów powinno zapewnić spokojne utrzymanie się w lidze. Przy wzrastającej formie zespołu wydaje się to całkiem realne.

Wczoraj optymistyczny wynik dało też badanie USG, jakiemu został poddany bramkarz AZS AWF Adam Florczak. Zawodnik podczas sobotniego meczu w Końskich zaczął odczuwać silne bóle w lewym kolanie. Badania lekarskie wykazały, że nie ma uszkodzeń więzadeł czy łękotki. Kilkutygodniowa przerwa pozwoli mu wrócić do pełnej dyspozycji.