Astoria słabsza od Turowa w meczu EBL

Najpierw zła wiadomość dla kibiców Astorii - ich ulubieńcy przegrali w poniedziałek z Turowem Zgorzelec. A teraz dobra - we wtorek skończą się finansowe kłopoty zespołu. Pieniądze na ekipę przekaże Bank Pocztowy.

- Wygraliśmy dzięki strefie w drugiej części spotkania, z którą zespół bydgoski miał wiele kłopotów. Do tego jeszcze w końcówce Yannek Mollinari wziął sprawy w swoje ręce i dał nam wiele punktów - tak Wojciech Szawarski z Turowa ocenia przyczyny zwycięstwa swej ekipy.

A druga połowa meczu rozpoczęła się wielce obiecująco dla bydgoskiego zespołu. Wystarczyło półtorej minuty, by dwupunktowa przewaga Astorii sprzed przerwy (37:35) zwiększyła się do 7 pkt (42:35). W 25 min było już 47:39 po trójce Pawła Wiekiery.

Wtedy zaczęło się nieszczęście bydgoszczan. Trener Turowa Mariusz Karol nakazał obronę strefową, przez którą bydgoszczanie nie mogli się przebić. Zgorzelczanie szybko odrabiali straty. W 28 min było już tylko 50:49. Nasi koszykarze przegrywali też walkę pod własną tablicą. Chris Young i Charles Bennett raz po raz skakali wyżej niż grający wówczas Krzysztof Dryja i Paweł Wiekiera. Nic nie dała zmiana tej pary na duet Krzysztof Wilangowski-Denis Korszuk.

Wcześniej bydgoszczanie umieli sobie radzić z rywalem. Choćby w pierwszej kwarcie, kiedy dwie minuty przed jej końcem Turów prowadził 17:10, a potem bydgoszczanie zdobyli 7 pkt z rzędu, a po akcji Grega Harringtona na początku kolejnej części meczu Astoria wreszcie prowadziła. Do przerwy, grając bez wytchnienia, Amerykanin zdobył 12 pkt, trafiając połowę z ośmiu rzutów za 2 pkt i jedyną próbę "za trzy". Był do tego aktywny pod tablicami, bo zdołał zebrać aż 7 piłek.

W Turowie pojedynek z Harringtonem toczył Wojciech Szawarski: w 15 minut rzucił 13 pkt (5/7 z gry), miał 4 zbiórki i to dzięki niemu Turów po kwadransie prowadził 31:25. Siłą zgorzelczan okazywała się też długa ławka rezerwowych. Trener Mariusz Karol przez dwie kwarty skorzystał z aż 10 zawodników (jedyny mankament to uporczywe, w większości nieskuteczne rzuty z dystansu, po cztery pudła mieli Mollinari i Aleksandar Avlijas, a cały zespół trafił ledwie 5/19). W bydgoskiej drużynie Harrington nie miał zmiennika i musiał grać, mimo skręconej w sobotę nogi, cały mecz.

Bydgoszczanie odrobili straty jeszcze przed końcem pierwszej połowy - zeszli do szatni prowadząc 37:35 po trafieniu Aleksandra Kudriawcewa. Duet Kudriawcew-Harrington nie zatracił skuteczności po wznowieniu gry. Astoria odskoczyła na 8 pkt i.... zaczęła się wspomniana szamotanina ze strefą Turowa. - Moi zawodnicy nie grali tak, jak powinni. Zamiast cierpliwie rozbić tę obronę, za szybko decydowali się na indywidualne akcje i popełniali straty, a rywal je wykorzystywał - mówi szkoleniowiec gospodarzy Wojciech Krajewski.

Nasz zespół karcił Mollinari (18 pkt po przerwie). Po akcji Francuza w 33 min było już 69:57 dla gości. Pościg w wykonaniu najlepszego w Astorii Harringtona nic nie dał. Bydgoszczanie zdołali jednak zmniejszyć straty do 6 pkt. Dzięki temu bezpośredni bilans z Turowem jest identyczny.

- Zespół potrzebuje wzmocnień na pozycji rozgrywającego i silnego skrzydłowego - mówi Zbigniew Słabęcki, dyrektor Astorii. Pieniądze na nowych zawodników i spłatę zaległości wobec obecnych graczy już są. We wtorek Astoria otrzyma część z darowizny, jaką miastu przekaże Bank Pocztowy.

Dla Gazety

Mariusz Karol

trener Turowa

Mamy przed sobą jeszcze znacznie trudniejszych rywali niż Astoria, dlatego to zwycięstwo było tak ważne. Moi chłopcy zagrali z ogromną determinacją. W czwartej kwarcie przepchnęliśmy mecz na naszą stronę. A hala Łuczniczka jest dla mnie szczęśliwa, bo wygrałem tu już trzeci mecz.

Wojciech Krajewski

trener Astorii

W decydujących chwilach widać było brak rozsądku moich zawodników. Determinacji im nie brakło, trochę za mało było umiejętności. Musimy grać zespołowo, a nie polegać na indywidualnych akcjach. Wtedy wygrywamy.

not. bor

Kwarty: 17:17, 20:18, 20:25,17:20

Astoria: Harrington 27 (3), Kudriawcew 11 (1), Wiekiera 10 (2), Szczotka 9 (1), Wilangowski 4 oraz Arabas 9 (2), Dryja 4, Korszuk 0

Turów: Mollinari 23 (2), Szawarski 17 (4), Machowski 14 (2), Young 10, Zabłocki 3 (1), oraz Bennett 8, Laksa 4, Avlijas 1, Czerwonka 0, Łopatka 0,

Tabela EBL

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.