Piłka Nożna. Sparingi

Piłkarze rzeszowskiej Stali od porażki z Hetmanem 2:3 na własnym boisku zaczęli serię sparingów. Gorzyckie Tłoki zremisowały w Stalowej Woli z tamtejszą Stalą 0:0

Rzeszowianie do 73. minuty prowadzili 2:1, ale w przekroju całego meczu lepsze wrażenie pozostawiła bardziej poukładana ekipa gości i udokumentowała to w końcówce spotkania. W pierwszej połowie przez większość czasu toczyła się na połowie Stali. Obydwa trafienia dla rzeszowian zaliczył po szybkich kontrach Krzysztof Szymański. Obok niego dobry mecz rozegrali Karol Wójcik, Daniel Popiela, Mateusz Kędzior i Wiktor Solarz.

W drugiej połowie z kolei goście bronili się na własnej połowie próbując szczęścia w kontrach. Stalowcy natomiast nie popisywali się w ataku pozycyjnym. Przez 45 minut nie oddali ani jednego celnego strzału na bramkę Rafała Kwapisza. To zemściło się w ostatnich kilkunastu minutach gry. Stan meczu wyrównał w 73. minucie Bartosz Szepeta, a wynik kilka minut później ustalił Jacek Iwanicki. W obu przypadkach nie popisała się rzeszowska obrona.

Kolejny mecz sparingowy stalowcy rozegrają w najbliższą sobotę w Kolbuszowej a ich rywalem będzie Stal Kraśnik.

Strzlecy bramek

Dla Stali: Szymański 10., 43.

Dla Hetmana: Rogalski (29.) głową, Szepeta (73.), Iwanicki (85.)

Składy

Stal: Jankowski, D. Popiela, Kędzior, Okas, Łuczyk, Langier, Woźniak, Kloc, Brożek, Wójcik, Szymański oraz Pomianek, Porada, Ł. Popiela, Sierżęga, Włoch, Dworski, Dragan, Zajdel, Solarz.

Hetman: Kwapisz, Walewski, Rogalski, Waga, Sawić, Sobczyk, Szczyrba, Pliżga, Albingier, Lalik oraz Tytoń, Sowa, Kita, Szepeta, Iwanicki, Gałka.

Monitoring od września

Wojewoda podkarpacki dał warunkowo zezwolił na rozgrywanie meczów piłkarskich i żużlowych na stadionie Stali do 1 września br. Po tym terminie na stadionie przy Hetmańskiej ma być zainstalowany monitoring.

Prezypomnijmy, że początkowo wojewoda żądał zainstalowania monitoringu od 1 marca. Od tej decyzji odwołał się zarząd ZKS Stal, a wojewoda dał klubowi dodatkowo pół roku.

W Stalowej gorąco

Mimo, że pojedynek Stali Stalowa Wola z Tłokami Gorzyce był tylko meczem sparingowym, nie brakowało ostrych spięć i przepychanek. Pod koniec meczu omal nie pobili się Paweł Wtorek i Maciej Więckowski, którzy zostali usunięci z boiska przez sędziego Antoniego Fijarczyka. W drużynie z Gorzyc zabrakło bramkarza Rafała Kwapisza z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Wystąpił za to w barwach Hetmana Zamość w meczu ze Stalą Rzeszów. - Klub z Ostrowca chciał pieniądze za tego zawodnika, dlatego Rafał nie zagra w naszym zespole - mówi Tomasz Tułacz, trener Tłoków. W drużynie Stali zabrakło kontuzjowanych Damiana Sałka i Marka Drozda oraz chorego Daniela Radawca. W Tłokach, oprócz Kwapisza, nie było też kontuzjowanych Michała Gielarka i Piotra Mazurkiewicza oraz Krzysztofa Petrykowskiego, który miał wycinany ropień z ręki.

Stal Stalowa Wola - Tłoki Gorzyce 0:0. Stal: Wietecha - Kasiak, Drabik, Maciorowski, Łuczakowski - Krawiec, Szarowski, Ożóg, Włoch - Pietrasiewicz, Bednarz oraz J. Fabianowski, Dziuba, Pająk, Telka, Dziedzic, Skiba, Więckowski, Stręciwilk. Tłoki: Beszczyński - Szmuc, Gołąbek, Lebioda, Łatkowski - Kusiak, Wtorek, Dziewulski, Ławryszyn - Mężyk, W. Fabianowski oraz Wierzgacz, Szafran, Korzonek, Piasecki, Rychel, Murdza, Pacuła.

Remis w Przemyślu

Przemyślanie zremisowali na własnym boisku z IV-ligową Stalą Sanok, jedyną bramkę zdobywając po strzale z rzutu karnego Marka Rybkiewicza. - Jestem zadowolony z wytrzymałości zawodników. Oczywiście na tym etapie przygotowań trudno uniknąć braków w taktyce i technice, ale mamy jeszcze trochę czasu do inauguracji. Mam nadzieję, że za dwa-trzy tygodnie będzie zdecydowanie lepiej - powiedział trener Polonii Paweł Strzelecki. W sobotę o godz. 12 przemyślanie zmierzą się na własnym boisku ze Stalą Stalowa Wola.

Polonia Przemyśl - Stal Sanok 1:1. Bramka dla Polonii: Rybkiewicz (z karnego). Skład Polonii: Cisek - Harłacz, Rostecki, Jaroch, Strzałkowski - Kot, Marszałek, Gwóźdź - Quaye, Rybkiewicz, Wojtas oraz Szramowiat, Smycz, Pilawa, Chwasta.

Resovia bez bramkarza

W pojedynku sparingowym w Nowym Sączu już po raz kolejny bramki Resovii strzegł bramkarz przeciwników, gdyż Marcina Pietrykę, podobnie jak i kilku innych zawodników "pasiaków" zatrzymały w Rzeszowie prywatne sprawy. Po 30 minut w rzeszowskiej bramce stali Stanisław Bodziony, Piotr Jachowicz i Adam Stadnik. W tak okrojonym składzie rzeszowianie gładko ulegli tamtejszej Sandecji.

Sandecja Nowy Sącz - Resovia 6:0 (2:0). Skład Resovii: Bodziony - Izowit, Grzywna, Jurczak, Bryk, Kaznecki, Domoń, Blicharz, Blim, Rozborski, Smężeń oraz Jachowicz, Stadnik, Rusinek, Martowicz i Bogdanowicz.

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.