Nowi koszykarze Gipsaru-Stal Ostrów Wlkp.

Ostrowski klub rozwiązał kontrakty z Andry Solą i Jamesem Williamsem. W ich miejsce do Stali trafią Chorwat Nikola Piacun oraz Milosz Mirković z Serbii i Czarnogóry.

Andry Sola nie wrócił na czas do Ostrowa z wyprawy do Chorwacji. Prawdopodobnie był tam na testach w klubie KK Zadar. Oficjalna przyczyna rozstania się Stali z Solą jest jedna inna. - Na jednym z treningów doznał kontuzji. Po badaniach lekarskich okazało się, że wypadły mu dwa dyski w kręgosłupie i nie będzie mógł grać przez około półtora miesiąca. Dlatego też kontrakt z nim został rozwiązany - powiedział rzecznik prasowy SSA ,,Ostrów'' Bartosz Karasiński.

Z kolei James Williams odchodzi z Gipsaru po tym, jak nie spełnił pokładanych w nim nadziei. - Zawodnik nie pasował do naszej koncepcji gry. Jego minusem była słaba gra w ofensywie - zaznaczył szkoleniowiec Gipsaru - Wadim Czeczuro.

Klub z Ostrowa zapowiada, że już wkrótce pojawią się następcy Chorwata i Amerykanina. Wczoraj zostało otwarte okienko transferowe, co oznacza, że polskie kluby znów mogą zatrudniać nowych zawodników. Na ten dzień długo czekali ostrowscy działacze, bowiem w końcu będą mogli zasilić zespół walczący o utrzymanie. Lada moment na treningach Gipsaru ma się stawić dwóch nowych graczy: Nikola Piacun (28 lat, 198 cm) oraz Milosz Mirković (22 lata, 208 cm).

Pierwszy z nich jest Chorwatem. W lidze w swojej ojczyźnie został okrzyknięty objawieniem tegorocznych rozgrywek. Zawodnik bronił do tej pory barw KK Zrinjevac Zagrzeb. W tym zespole zdobywał średnio ponad 20 pkt w meczu (przy skuteczności 64,7 proc. rzutów za 2 pkt, i 84,8 proc. rzutów wolnych), miał również średnie 1,6 zbiórki i 2,1 asysty na mecz. Piacun zdecydował się odejść z Zagrzebia ze względu na problemy finansowe klubu. - Był liderem swojego zespołu i mamy nadzieję, że podobnie będzie w Ostrowie - stwierdził Czeczuro.

Kolejną nową twarzą w ostrowskim zespole będzie były gracz Crveny Zvezdy Belgrad Milosz Mirković. Ten 22-letni zawodnik z Serbii i Czarnogóry może występować na pozycji silnego skrzydłowego lub centra. Mirković w rozgrywkach Ligi Adriatyckiej notował średnio 5,8 punktu i 3,1 zbiórki. - Zawodnik ten powinien wesprzeć w walce na tablicach Srdjana Lalicia - zaznaczył Karasiński.

Na tym jednak nie zakończą się wzmocnienia ostrowskiego zespołu. Wszystko wskazuje na to, że jeszcze w tym tygodniu do zespołu Gipsaru dołączy jeszcze jeden koszykarz. Tym razem będzie to zawodnik z USA.