TPR Lublin - Łączpol Gdynia 34:39 (16:20)

Piłka ręczna. I liga. Piłkarki ręczne TPR uległy we własnej hali liderowi I ligi Łączpolowi Gdynia i spadły na piąte miejsce w tabeli wyprzedzone przez Vive Kielce

W sobotę na parkiecie lubelskiej hali MOSiR potwierdziły się przedmeczowe przewidywania trenera TPR Waldemara Czubali. Prowadzący w tabeli Łączpol Gdynia okazał się silnym zespołem, który dysponuje wyrównanym składem z dobrymi zawodniczkami na wszystkich pozycjach. Mimo to lublinianki mogłyby się pokusić o nawiązanie walki o zwycięstwo, czego dowiodły w pierwszej rundzie, przywożąc z Gdyni remis. W Lublinie jednak mecz z Łączpolem im nie wyszedł, zagrały słabiej niż zwykle, popełniając dużo błędów, w większości wcale niewymuszonych przez przeciwniczki.

Oba zespoły w tym spotkaniu "grały falami". W pierwszej połowie okres od 5. do 11. minuty gdynianki wygrały 8:1, następne sześć minut to siedem goli TPR przy jednej Łączpolu. Nasze szczypiornistki doszły rywalki na jedną bramkę (10:11), ale nie potrafiły utrzymać koncentracji. W całym meczu szwankowała lubelska obrona. - Strzeliliśmy 34 bramki i przegraliśmy mecz - zilustrował po meczu dyspozycję swojej defensywy trener Czubala. Przy słabej obronie trudniejsze zadanie stało przed bramkarkami, które poza tym także nie miały dobrego dnia. Do tego bardzo dużo błędów zespół TPR popełniał w ataku - trudno zliczyć niewykorzystane sytuacje sam na sam z bramkarką gości i rzuty obok bramki lub trafiające w słupki i poprzeczki. Nie brakowało też strat, po których Łączpol przeprowadzał kontry z reguły, w przeciwieństwie do lublinianek, wykorzystywane. Dysponującym lepszymi warunkami fizycznymi, silniejszym przeciwniczkom zawodniczki TPR powinny przeciwstawić szybką i dokładną grę. Gdy to wychodziło, zdobywały serie goli. Niestety nie wychodziło zbyt często.

TPR LUBLIN 34 (16)

ŁĄCZPOL GDYNIA 39 (20)

TPR: Samolej, Kocka - Cegłowska 14, Szuwarska 6, Kot 6, Wojdat 3, Tkaczyk 3, Pietrzak 2, Mizak, Nowicka, Watras

Łączpol: Blok - Musiał 10, Gregorczyk 9, Lewandowska 8, Orzechowska 5, Kuliś 3, Wasyluk 2, Kotłowska 1, Serafin 1, Żołnierewicz, Kobylińska.

Kary: TPR - 2 min, Łączpol 16 min.

POWIEDZIAŁ PO MECZU

Waldemar Czubala

trener TPR Lublin

Przeciwniczki mądrze wykorzystały nasze słabości - bramkarki były w słabej dyspozycji, bo Kamila Kocka ma sesję na uczelni, a Karolina Samolej grała z gorączką, źle radziliśmy sobie w obronie, w ataku za mało wniosły skrzydła. Poza tym zabrakło trochę siły. Sądzę, że walce o awans do ekstraklasy będą się liczyły cztery zespoły - Łączpol, Vive Kielce, AZS AWF Katowice i Ruch Chorzów.

not. mp

POZOSTAŁE WYNIKI XIII kolejki:

Vive Kielce - MMTS Kwidzyn 46:27

AZS AWF Katowice - UKS Roeben Środa Śląska 39:13

Ruch Chorzów - AZS AWF Wrocław 23:18

Beskid WSB NLU Nowy Sącz - Słupia Słupsk 35:32

SMS Gliwice - MKS Zgierz 23:19

I LIGA SZCZYPIORNISTEK