Gwardia Wrocław - Moderator Hajnówka 3:0

Siatkarze Gwardii potrzebowali tylko 53 minut na pokonanie Moderatora i wciąż liderują w serii A. - Przepraszam za poziom spotkania, to był chyba nasz najgorszy mecz w sezonie - przyznał szczerze trener gości Jacek Wesołowski

Właściwie ani przez moment wygrana Gwardii nie była zagrożona. Gospodarze zwykle już na początku setów uzyskiwali wyraźną przewagę (5:1 w pierwszym czy 7:3 w drugim), jedynie w drugiej partii Moderator przez chwilę zbliżył się na dystans jednego punktu (m.in. 8:7 i 9:8), ale to było wszystko. - Przepraszam za poziom spotkania, to był chyba nasz najgorszy mecz w sezonie - przyznał szczerze trener przyjezdnych Jacek Wesołowski. - Chłopcy chyba niepotrzebnie usztywnili się na mecz z liderem i nie podjęli walki. Bo o czym tu mówić, skoro w całym spotkaniu zdobyliśmy tylko dwa punkty blokiem.

Gwardia zaprezentowała swoje tradycyjne walory - dobrą grę w bloku i niezłe przyjęcie. Na libero ponownie zagrał Piotr Poskrobko, w wyjściowej szóstce pojawił się więc Ciesielski, a dotychczasowy libero Górnik był tym razem rezerwowym. - Grzesiek Górnik jest jeszcze kontuzjowany i dochodzi do pełni sprawności - tłumaczył trener Gwardii Jacek Grabowski. - A co będzie potem? Na libero zagra ten, który będzie lepszy i będzie pasował do koncepcji na dany mecz. W wariancie z Piotrkiem Poskrobko rzeczywiście nie mamy wartościowej zmiany na przyjęciu. Ale trzeba czasem ryzykować. Bo kto nie ryzykuje, ten nie wygrywa.

Tymczasem w lidze kolejną porażkę poniósł BBTS Bielsko (przegrał w Pile 1:3) i znacznie zmniejszył swoje szanse na awans do serii A. Za to już za tydzień do Wrocławia przyjedzie wicelider tabeli - Joker Piła. - Właściwie to już teraz żyjemy tym meczem - przyznaje Grabowski. - Choć zwycięstwo z Moderatorem też cieszy, bo to zespół, który wygrał z drużynami, która nas akurat w pierwszej rundzie pokonały (Jadar, Skra II, BBTS - red.).

Gwardia Wrocław - Moderator Hajnówka 3:0 (25:15, 25:19, 25:19)

Gwardia: Dutkiewicz, Zając, Szczurowski, Ciesielski, Markiewicz, Krupnik, Poskrobko (libero) oraz Gulczyński. Moderator: Malczewski, Wołosz, Kacperski, Gołębski, Babińczuk, Aleksandrowicz, Kubeł (libero) oraz Iwaniuk, Wesołowski, Hajbowicz, Rzadkowski.

Pozostałe wyniki: Joker Piła - BBTS Bielsko 3:1 (25:18, 18:25, 25:21, 25:21); Chemik Bydgoszcz - Skra II Bełchatów 3:0 (25:22, 25:21, 25:10); Avia Świdnik - Orzeł Międzyrzecz 1:3 (21:25, 25:19, 19:25, 21:25); SPS Zduńska Wola - AZS Politechnika Gliwice 3:0 (25:19, 25:18, 26:24); Jadar Radom - AZS Opole 3:0 (25:14, 25:18, 25:17).