Przed meczem Sośnica Gliwice - SPR Lublin

Szczypiornistki SPR grają jutro w Gliwicach z zawsze groźną Sośnicą. Wynik tego meczu może mieć duże znaczenie układu tabeli przed fazą play-off

Gospodynie jutrzejszego spotkania są od lat liczącą się siłą w polskiej lidze. Co pewien czas doznają osłabień, ale uzupełniają skład młodymi wychowankami i wciąż są groźne dla wszystkich. Przed tym sezonem wydawało się, że rolę czołowego śląskiego zespołu przejmie od Sośnicy Zgoda Bielszowice, ale dotychczasowe wyniki wskazują na zachowanie tradycyjnej hierarchii. Odmłodzona Sośnica spisuje się bardzo dobrze i zajmuje piąte miejsce w tabeli, mając 18 punktów (tyle samo, co Vitaral Jelfa Jelenia Góra i Łącznościowiec Szczecin), o jeden tylko mniej od znajdującej się na trzecim miejscu Naty AZS AWFiS Gdańsk.

Rozgrywana jutro kolejka będzie miała w opinii trenera SPR Edwarda Jankowskiego duże znaczenie dla wielu zespołów ekstraklasy. Rozgrywki jego zdaniem są już na etapie, w którym decyduje się układ pierwszej ósemki, która w fazie play-off będzie rywalizowała o medale. Do końca sezonu zasadniczego zostało jeszcze sporo spotkań, ale ekipy aspirujące do walki o wysokie cele nie mogą sobie pozwolić na dekoncentrację i tracenie punktów.

W tej kolejce dojdzie do kilku bardzo ciekawych spotkań. Zagłębie Lubin podejmuje mistrzynie Polski Natę i powinno mu bardzo zależeć na zwycięstwie, jeśli nie chce się znaleźć na końcu pierwszej ósemki. - Myślałem, że Zagłębie jest w lepszej formie niż zaprezentowana w Lublinie przed tygodniem, ale musi się wziąć w garść - mówi Jankowski. Zgoda podejmuje Łącznościowca - tu bardzo prawdopodobne jest odebranie punktów zespołowi ze Szczecina. W tych meczach można spodziewać się wyników korzystnych dla SPR - porażek, a w każdym razie strat punktów przez zespoły znajdujące się w tabeli niedaleko za lubliniankami. - Przewiduję, że w tej kolejce dużo będzie się działo. Nawet Piotrcovia powinna powalczyć w Jeleniej Górze o korzystny wynik, jeśli chce jeszcze zachować szanse na znalezienie się w play-off - uważa trener Jankowski.

Walkę między naszymi rywalami należy wykorzystać, przywożąc komplet punktów z Gliwic. To pozwoliłoby naszym szczypiornistkom umocnić się na drugim miejscu przed czekającymi je ciężkimi spotkaniami w następnych kolejkach. W meczu z Sośnicą jednak tradycyjnie już nie będzie łatwo. Jest to bardzo ambitny zespół, który zwłaszcza na mecze z lubelskimi zawodniczkami jeszcze dodatkowo się mobilizuje. - Poza solidnym rzemiosłem drużyna z Gliwic prezentuje bardzo szybką grę, starając się zabiegać rywalki, znana jest np. z błyskawicznego wznawiania gry po stracie bramki. W tym sezonie walczy bardzo dzielnie, m.in. pokonała wysoko Vitaral - charakteryzuje jutrzejsze przeciwniczki Edward Jankowski.

SPR wyjeżdża dzisiaj rano na Śląsk. Po podróży ma na wieczór zaplanowany trening w Żorach. Pokonanie Sośnicy jest z pewnością w zasięgu naszego zespołu, który ostatnio prezentuje bardzo dobrą formę. Lublinianki są wyraźnie podbudowane dobrym występem w Pucharze EHF przeciwko silnemu zespołowi węgierskiemu Graboplast Györ. Dobrą dyspozycję SPR potwierdził w ostatnim meczu z Zagłębiem, kiedy zwłaszcza w pierwszej połowie przewyższał rywalki o klasę.

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.