Kuś wolnym zawodnikiem. Szypowski trenerem bramkarzy

Nowym trenerem bramkarzy Polonii został Siergiej Szypowski. Ostatecznie wyjaśniła się sprawa Marcina Kusia. Naczelna Komisja Odwoławcza PZPN rozwiązała jego kontrakt z klubem, ale z winy zawodnika

NKO podtrzymała więc decyzję Wydziału Gier PZPN z 30 listopada 2004 r. o rozwiązaniu kontraktu piłkarza z Polonią. Wtedy jednak inne było uzasadnienie - nie orzekano o winie klubu ani też zawodnika.

Amica, Groclin albo Lech?

Co zmienia więc wczorajsza decyzja, która jest prawomocna? - Jeżeli chodzi o status zawodnika, to nic tak naprawdę orzeczenie nie zmienia. Kuś jest wolnym piłkarzem i może podpisać kontrakt z nową drużyną - powiedział rzecznik PZPN Michał Kocięba.

Skomplikowana jest interpretacja uzasadnienia decyzji o "winie zawodnika". Nie podał jej w każdym bądź razie PZPN i stawia ona znaki zapytania. Być może piłkarz będzie musiał zapłacić Polonii odszkodowanie zgodnie z uchwałą PZPN z 19 maja 2002 roku (art. 15 § 3) a jego wysokość ustaliłaby Komisja ds. Ustalenia Ekwiwalentu, uwzględniając wysokość wynagrodzenia piłkarza.

23-letni wychowanek Polonii złożył wniosek o rozwiązanie kontraktu we wrześniu ubiegłego roku, uznając za nieuzasadnione wcześniejsze odsunięcie do rezerw. Zarząd klubu podjął taką decyzję w sierpniu 2004 r. - oficjalnie w związku ze słabą formą zawodnika i jego kłopotami zdrowotnymi, ale nieoficjalnie wiadomo, że najważniejszym motywem takiego postanowienia mógł być brak zgody Kusia na podpisanie pisma o zrzeczeniu się roszczeń finansowych wobec spółki KSP Polonia. Polonia wciąż winna jest Kusiowi około 200 tys. zł. Długi powstały w czasie, gdy właścicielem klubu była spółka KP Polonia. Wkrótce Sąd Polubowny PZPN będzie rozpatrywał sprawę o wypłatę tych należności.

Kuś przez ostatnie pół roku był piłkarzem rezerw "Czarnych Koszul". Z powodu kontuzji grał w nich w kratkę. W pierwszej drużynie wystąpił w pierwszym meczu tego sezonu z Warmią Grajewo w Pucharze Polski, w lidze ostatni raz zagrał w czerwcu 2003 roku. Wkrótce potem podczas testów w niemieckim Hannoverze odniósł ciężką kontuzję kolana.

Dwukrotny reprezentant Polski prawdopodobnie stanie się wkrótce piłkarzem jednego z wielkopolskich klubów. Najbliżej zatrudnienia go jest Lech Poznań, który chętnie ostatnio współpracuje z menedżerem piłkarza Jarosławem Kołakowskim. Kusiowi oferty złożyły również Amica Wronki i Groclin Grodzisk Wlkp. Oba kluby proponują mu jednak długoletni kontrakt, co nie odpowiada zawodnikowi, który po pół roku gry w polskiej lidze chciałby wyjechać za granicę - niewykluczone, że do Hannoveru.

Szypowski trenerem

Polonia znalazła nowego trenera bramkarzy w miejsce Piotra Wojdygi, który odszedł do Korony Kielce. Został nim Siergiej Szypowski, ostatnio pracujący w GKS Katowice. 40-letni szkoleniowiec występował w przeszłości w dwóch klubach polskiej ligi - Hutniku Kraków i Pogoni Szczecin. W Hutniku pracował z obecnym trenerem Polonii Markiem Motyką, a w Pogoni z występującymi w zespole "Czarnych Koszul" Dariuszem Dźwigałą, Jackiem Kosmalskim i Piotrem Kluzkiem. Rosjanin przeprowadził wczoraj pierwszy trening z bramkarzami Polonii. Zawarł umowę do czerwca tego roku z możliwością przedłużenia.

Niewykluczone, że to ostatni transfer do klubu tej zimy, zarówno jeśli chodzi o sztab szkoleniowy, jak i piłkarzy. W styczniu do drużyny dołączyło dwóch zawodników - pomocnik Łukasz Adamski z GKS Bełchatów i obrońca Sławomir Jarczyk z Ruchu Chorzów. - Nie przewiduję innych wzmocnień przed rundą wiosenną. Obecnie trenują z nami młodzi piłkarze, których widzielibyśmy w zespole rezerw. Naszym celem jest stworzenie silnego zaplecza dla pierwszej drużyny - powiedział dyrektor sportowy klubu Jerzy Engel.

Możliwe jest natomiast odejście kapitana Polonii Igora Gołaszewskiego, który pod koniec stycznia wyjedzie na testy do klubu amerykańskiej Major League Soccer, New York MetroStars. Niewykluczone również, że jeden z tureckich zespołów jeszcze raz zaprosi na sprawdzian Jacka Kosmalskiego i Łukasza Jarosiewicza. Turcy przysłali już jedno zaproszenie, ale nie było w nim mowy o ubezpieczeniu piłkarzy. Jeśli do klubu nadejdzie poprawiona wersja oferty, obaj zawodnicy wyjadą się pokazać. Sprzeciwia się temu co prawda Engel, ale decydujące zdanie należy do zarządu klubu i właściciela Jana Ranieckiego.

Copyright © Agora SA