Polonia gra w Ostrowie

Najprawdopodobniej bez Waltera Jeklina zagrają dzisiaj w Ostrowie koszykarze Polonii-Warbud Warszawa. Słoweniec jest chory.

Środowy mecz Polonii z Gipsarem-Stal jest częścią eksperymentu władz Era Basket Ligi, które w tym sezonie zaplanowały jedną kolejkę w przerwie świąteczno-noworocznej. - W tej sytuacji forma zespołu jest dla mnie zupełną niewiadomą. Co prawda ćwiczyliśmy w Wigilię rano i w drugi dzień świąt, ale aż do poniedziałku nie było z nami Otisa Hilla i Erica Elliotta - mówi trener Polonii Wojciech Kamiński.

Polonia i Stal grały ze sobą w trzech ostatnich ćwierćfinałach play-off i zawsze były to równe pojedynki. Jednak - jak słusznie podkreśla trener Kamiński - teraz to zupełnie inne zespoły. W Gipsarze trenera Andrzeja Kowalczyka zmienił Wadim Czeczuro, ostrowianie musieli przebudować cały skład i obecnie z dwoma zwycięstwami w dziesięciu meczach są na ostatnim miejscu. - Ich pozycja w tabeli nie oddaje gry, bo trzy mecze przegrali minimalnie. W Ostrowie zawsze ciężko się gra... - mówi Kamiński.

W środowym spotkaniu oprócz kontuzjowanego od dłuższego czasu Krzysztofa Roszyka (zagra za miesiąc) zabraknie zapewne Jeklina, który jest chory i nie pojechał z zespołem we wtorek do Ostrowa. - Jeśli poczuje się lepiej, dołączy do nas w dniu meczu - mówi trener. W składzie Polonii jest więc 11 zawodników, w tym debiutujący niedawno juniorzy Michał Przybylski i Tomasz Pisarczyk.