Przed finałem Pucharu Polski

Na drodze do Pucharu Polski staną przed siatkarkami Centrostalu/Adriany/GP mistrzynie Polski i obrończynie pucharu z Bielska-Białej. I to dobrze, bo ten zespół jest najłatwiejszy do pokonania przez bydgoszczanki

- Na to wygląda, że z trójki możliwych rywali, trafiliśmy na tego teoretycznie najbardziej nam pasującego - zgadza się szkoleniowiec Centrostalu/Adriany/Gazety Pomorskiej Piotr Makowski.

Dlaczego tak utyłowany przeciwnik ma być najłatwiejszym orzechem do zgryzienia dla bydgoskich siatkarek.

Całą listę problemów, jakie przeżywa w tym sezonie Stal Bielsko-Biała przedstawia jej szkoleniowiec Zbigniew Krzyżanowski

- Skład zespołu różni się obecnie od tego, który w marcu zdobył Puchar Polski, a kilka tygodni później mistrzostwo kraju - tłumaczy Krzyżanowski.

Przypomnijmy więc, że z ubiegłorocznego składu Stali odeszły Aleksandra Przybysz (gra we Włoszech) i Monika Smak (wróciła na Słowację). Kontuzjowana jest kadrowiczka Anna Podolec. Jej przerwa w grze i treningach potrwa jeszcze około miesiąca.

Bielszczanki słabo grają w lidze. Z ośmiu dotychczasowych spotkań przegrały aż cztery (bilans bydgoszczanek to 6 zwycięstw i 2 porażki).

W ostatnim meczu na własnym parkiecie Stal z trudem 3:2 pokonała AZS AWF Poznań. Krzyżanowski otrzymał do pomocy jako konsultanta byłego szkoleniowca reprezentacji Witolda Kreboka

Niepowodzenia w lidze Stal powetowała sobie ostatnio w europejskich pucharach. W Lidze Mistrzyń, w ostatnią środę pokonał Gunes Vakifbank Stambuł. Była lepsza w pięciu setach.

- W Lidze Mistrzyń nie mamy takiej presji jak w lidze. W lidze mamy postawiony cel, że musi być mistrzostwo Polski. Wtedy się inaczej gra. A tutaj właśnie gramy bardziej na luzie, chcemy się pokazać, bo to wiadomo są europejskie drużyny i inna jest mobilizacja. Musimy naprawdę zacząć wygrywać tez w lidze. Cieszy, że tutaj wygrałyśmy ostatnio mecz z Poznaniem - mówi Agata Mróz, środkowa Stali i reprezentacji Polski.

Krzyżanowski podkreślił, że zespół jedzie do Kalisza, by znaleźć się w finale. Z takim samym zadaniem grają w Pucharze Polski bydgoszczanki.

W tym sezonie oba zespołu już się spotkały. W hali Astorii w ligowym meczu Centrostal/Adriana/GP pokonała Stal 3:2.

W drugiej parze grają dwaj najwięksi faworyci Pucharu Polski. Gospodarze, Winiary i Nafta/Gaz prezentują znakomitą formę. Obojętnie, który z tych zespołów, zwycięży, będzie też faworytem w niedzielnym, decydującym pojedynku o puchar.

Mówi Piotr Makowski

Cztery sposoby na puchar

Wojciech Borakiewicz: Co zdecyduje, który z czterech zespołów wyjedzie z Kalisza z Pucharem Polski?

Piotr Makowski, trener Centrostalu/Adriany/GP: Sądzę, że o końcowym wyniku będzie decydować dyspozycja dnia. To dotyczy obu sobotnich półfinałów i niedzielnego pojedynku o Puchar Polski. Stawka jest wyrównana. Celem każdej z czterech drużyn jest zdobycie trofeum i każdą na to stać. Dziewczyny są skoncentrowane i będą walczyć z całych sił.

Skoro czwórka rywali jest tak równa, to jakie cechy twojej drużyny dają wam więcej szans niż przeciwnikom?

- Po pierwsze wiara w to, że stać nas na zwycięstwa z najlepszymi w Polsce, wiara we własne umiejętności. Po drugie zespołowa gra, w której wszystkie przebywające na parkiecie zawodniczki zagrają na równym, wysokim poziomie. Po trzecie wreszcie szybka gra, no i po czwarte walka do upadłego na każdym centymetrze boiska.

W opinii fachowców jesteście jednak tym czwartym do brydża w finale

- Czytałem w internecie głosy, które w gronie faworytów widzą tylko Naftę, Winiary i Stal. I to dobrze. To nas tylko jeszcze bardziej mobilizuje, żeby pokazać, że jesteśmy w tym roku mocni. Potwierdzamy to dobrą postawą w lidze.

Rozmawiał Wojciech Borakiewicz

ŚRODKOWE Z NAJWYŻSZEJ PÓŁKI

Środkowe grające w Pucharze Polski ocenia Piotr Makowski, trener Centrostalu/Adriany/GP

W tym elemencie siatkarskiego rzemiosła wcale nie jesteśmy gorsi. Mecz ze Stalą Bielsko w lidze, pokazał, że Iljana Goczewa, Ira Bajdjuk nie były wcale słabsze od Agaty Mróz. Nie należy też zapominać o Kasi Mróz i Oli Liniarskiej, które też są bardzo pożytecznymi siatkarkami. Zgadzam się, że Agata Mróz, Maria Liktoras i Kasia Skowrońska są świetne, ale nie boję się, że moje środkowe im nie sprostają

Maria Liktoras

Winiary Kalisz

Rosjanka z polskim paszportem. Mistzryni Europy z Turcji z naszą reprezentacją. Bardzo dobrze zagrywa, świetnie blokuje

Katarzyna Skowrońska

Nafta/Gaz Piła

Najbardziej popularna polska siatkarka. Sławę dała jej świetna gra w mistrzostwach Europy. Ma bardzo groźną zagrywkę i atak.

Agata Mróz

Stal Bielsko-Biała

Podstawowa środkowa reprezentacji Polski z mistrzowskiej ekipy z Turcji. Najwszechtronniejsza z trójki świetnych rywalek bydgoskich zawodniczek.

Iljana Goczewa

Bułgarka jest objawieniem ligi. Ma świetne wyczucie w bloku. Zdobywa coraz więcej punktów

Irina Bajdjuk

Ogromne doświadczenie i spokój to atutu siatkarki z Ukrainy

Aleksandra Liniarska

Jest kandydatką do kadry Andrzeja Niemczyka. Straciła miejsce w pierwszej szóstce po przyjściu Goczewej i Bajdjuk.

Katarzyna Mróz

Najmłodsza z bydgoskiej czwórki. Wielkie możliwości, szczególnie w bloku.

JAK GRAJĄ

sobota

Stal Bielsko-Biała - Centrostal/Adriana/GP, 15.00

Winiary Kalisz - Nafta/Gaz Piła, 17.00

zwycięzcy awansują do finału, który odbędzie

się w niedzielę, pokonani jadą do domu