Spodek zarazi hokejem

Wielkie święto hokeja w Polsce - 22 grudnia nasza reprezentacja zagra w katowickim Spodku z gwiazdami najlepszej ligi świata NHL

- Fajna sprawa, że nam się udało, bo wiele miast, jak Berlin czy Sztokholm, zawodników zza oceanu nie zobaczy. Na pewno pomogły trochę moje kontakty z agentami z IMG, którzy organizują tournée - mówi Mariusz Czerkawski, nasz najlepszy hokeista obecnie grający w szwedzkim Djurgarden.

Mecz cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Mimo że bilety nie są tanie - kosztują od 40 do 120 zł - rozchodzą się jak świeże bułeczki. - Wejściówki w sprzedaży są dopiero od tygodnia, a już sprzedaliśmy ponad trzy tysiące. Myślę, że Spodek będzie pękał w szwach - wyjawia Jacek Bazan z organizującego imprezę GKS Tychy.

- Do Katowic przyjadą prawdziwe gwiazdy, nie ma mowy o taryfie ulgowej. Hokej to sport, w którym w każdym meczu gra się "na maksa" i zawsze chcesz udowodnić swoją wartość - tłumaczy Mariusz. - O dobry wynik będzie ciężko, ale ja byłbym szczęśliwy, gdyby dzięki temu spotkaniu paru dzieciaków zaraziło się hokejem.

Niestety sprawy rodzinne sprawiły, że w Katowicach nie zagra Krzysztof Oliwa, drugi obok Czerkawskiego Polak znany z lodowisk NHL. - Czy będą bójki? Nie wiem, ale szkoda, że nie będzie Krzysia Oliwy, z nim czułbym się bezpiecznie - śmieje się "Marre".

Impreza w Spodku zapowiada się jako wielkie wydarzenie. Zanim na lód wyjadą hokeiści, pokazowy mecz rozegrają żeńskie drużyny GKS Tychy i Stoczniowca Gdańsk. Gwiazdy NHL na lodzie pojawią się oświetlane reflektorami punktowymi. Przed samym spotkaniem hymn odśpiewa czteroletnia dziewczynka. Wszystko ma wyglądać tak, aby każdy poczuł się, jakby naprawdę był na meczu najlepszej hokejowej ligi świata.

- Najważniejsze, że meczem zainteresowała się TVP. W dzisiejszym sporcie, gdy na ma telewizji, nie ma show - kończy Czerkawski.

24-osobowa kadra hokeistów z NHL dziś przylatuje do Europy. Dominik Hasek, Mats Sundin i ich koledzy w czwartek zaprezentują swoje umiejętności w Rydze kibicom łotewskim. Później dwa mecze zagrają w Rosji, po jednym w Czechach i Szwajcarii i trzy w Szwecji. Następnie czeka ich jeszcze wypad do Norwegii i przyjazd do Polski. Na lotnisku w Pyrzowicach zameldują się przed południem 22 grudnia, w dniu meczu. Amerykańscy i kanadyjscy hokeiści zaraz po spotkaniu wrócą do siebie. Europejskie gwiazdy mają zostać dzień dłużej.

W Spodku zagrają m.in.:

Dominik Haszek jeden z najlepszych bramkarzy w historii NHL. W 2002 roku z Detroit Red Wings zdobył Puchar Stanleya, cztery lata wcześniej był bohaterem całych Czech, które doprowadził do złota na olimpiadzie.

Anthony Amonte w debiutanckim sezonie zdobył 35 goli dla New York Rangers. Później przez lata pracował na opinię gwiazdy ligi w barwach Chicago Blackhawks. W NHL rozegrał ponad 1000 spotkań, strzelił 392. gole.

Mats Sundin jeden z najrówniej grających hokeistów w NHL. Na bramki i asysty Szweda od 10. lat mogą liczyć gracze i kibice Toronto Maple Leafs. W sezonie 1992-93 zgromadził 114 punktów za bramki i asysty!

Rob Blake defensor Colorado Avalanche to specjalista od kluczowych podań, ma na swoim koncie 400 asyst. Laureat nagrody "James Norris Trophy", przyznawanej najbardziej wszechstronnemu obrońcy.