Sensacja - Brazylia przegrała z Ekwadorem

Obrońca tytułu mistrza świata Brazylia przegrała z Ekwadorem w meczu eliminacji munidalu w strefie Ameryki Płd. Brazylijczycy stracili pozycję lidera w grupie eliminacyjnej.

Bohaterem meczu został Edison Mendez, który w 77. min pokonał Didę i zdobył jedynego gola spotkania. W ten sposób zakończył passę 19 meczów bez porażki w eliminacjach i finałach mistrzostw świata. Ostatni raz w tych rozgrywkach Brazylijczycy przed trzema laty w La Paz z Boliwią (0:1).

Po meczu w Quito goście skarżyli się, że ich porażka to wynik braku przygotowania do gry na dużej wysokości. Stolica Ekwadoru leży 2800 m nad poziomem morza.

- Czułem wielki ból głowy i brakowało mi powietrza. Nie mogłem oddychać - skarżył się po meczu Ronaldo, który grał 90 minut i zmarnował wspaniałą okazję na wyrównanie. Gole mogli też zdobyć Ronaldinho i Kaka, ale świetnie spisywał się w bramce Edwin Villafuerte.

Na pierwsze miejsce awansowała Argentyna, która - nie bez trudu - pokonała w Buenos Aires Wenezuelę.

- Najważniejszą sprawą jest awans. To, że straciliśmy pozycję lidera nic tu nie znaczy - powiedział trener Brazylii Carlos Alberto Parreira.

Do finałów mistrzostw świata awansują cztery zespoły ze strefy Ameryki Płd., piąty spotka się w barażu z Australią.

EKWADOR - BRAZYLIA 1:0 (0:0): Mendez (77.)

URUGWAJ - PARAGWAJ 1:0 (0:0): Montero (78.)

KOLUMBIA - BOLIWIA 1:0 (1:0): Yepes (18.)

PERU - CHILE 2:1 (0:0): Farfan (55.), Guerrero (86.) - S. Gonzalez (90.+1)

ARGENTYNA - WENEZUELA 3:2 (2:1): Rey (4. samob.), Riquelme (45.), Saviola (66.) - Moran (33.), Vielma (72.).