Polar wyprzedaje najlepszych piłkarzy

PIŁKA NOŻNA. Polar Wrocław musi sprzedać swoich najlepszych piłkarzy, aby zdobyć pieniądze na przetrwanie. Praktycznie przesadzone jest, że z Polaru odejdą Adrian Budka i Łukasz Augustyniak

Polar nie ma innego wyjścia - musi sprzedawać swoich zawodników, jeśli chce przystąpić do rundy rewanżowej. W klubie nie ma pieniędzy i nic nie zapowiada, aby się wkrótce pojawiły. Sytuacji nie zmieniło niedawne walne zgromadzenie członków Polaru. Odwołano wówczas część starego zarządu, wyrażając równocześnie poparcie dla obecnego prezesa Bogdana Ludkowskiego, ale tylko takimi posunięciami nie stworzy się budżetu na nowy rok. Wprawdzie w klubie z Zakrzowa ujawniła się opozycja, która zamierza w części przejąć władzę, jednak tak naprawdę nie ma żadnych gwarancji, że dzięki temu skończą się problemy finansowe Polaru.

W efekcie działacze zmuszeni są sprzedawać swoich najlepszych zawodników. Ratunkiem dla klubu ma być sprzedaż prawego pomocnika Adriana Budki, który bezwzględnie jest najcenniejszym piłkarzem Polaru. Budką niedawno interesował się Śląsk Wrocław, jednak dziś temat takiego transferu jest już nieaktualny, gdyż Śląsk nie ma pieniędzy na pozyskiwanie nowych piłkarzy.

Nie jest tajemnicą, że przedstawiciele Polaru składają oferty kupna Budki kilku menedżerom i prezesom innych klubów. Z naszych informacji wynika, że na razie najkonkretniejszą ofertę złożyło II-ligowe Podbeskidzie Bielsko-Biała. W przyszłym tygodniu Budka ma wyjechać do Bielska-Białej, gdzie rozegra jeden lub dwa mecze sparingowe w barwach Podbeskidzia. Przed sezonem klub z Bielska dokonał kilku spektakularnych wzmocnień (Kompała, Pater, Sibik, Dubicki), a jego szefowie zapowiadali walkę o awans do ekstraklasy. Jednak początek sezonu Podbeskidzie miało fatalny i przez większą część rundy jesiennej drużyna trenera Jana Żurka zajmowała miejsce w dolnej części tabeli. Dopiero w końcówce zespół zaczął wygrywać i dzięki temu nie stracił szans na włączenie się do walki o awans do I ligi, na przykład przez baraże. Na dziś oferta Podbeskidzia w sprawie transferu Budki jest najbardziej konkretna, ale być może do rywalizacji o tego pomocnika włączy się również Widzew Łódź, który próbował sprowadzić tego gracza już przed sezonem.

Innym graczem Polaru, który w przerwie zimowej ma odejść z klubu, jest najskuteczniejszy piłkarz Łukasz Augustyniak (zdobywca 9 bramek). W tym wypadku działacze chcą docenić fakt, że Augustyniak od wielu lat gra w drużynie na Zakrzowie, i chcą mu znaleźć klub, w którym otrzyma lepsze warunki indywidualnego kontraktu. Jednak za Augustyniaka w Polarze nie spodziewają się uzyskać wielkich pieniędzy. Ucieszą się, jeśli za transfer otrzymają symboliczną sumę.

Wiemy, że trenerzy Polaru rozpoczęli już poszukiwania ewentualnych następców Budki i Augustyniaka. W grę wchodzą tylko młodzi, mało znani zawodnicy, głównie z klubów IV-ligowych.

PZPN przesłuchuje

Na dzisiejszym posiedzeniu Wydziału Dyscypliny PZPN przesłuchane zostaną kolejne osoby, który mogą wnieść nowe informacje, dotyczące drugoligowej afery korupcyjnej. Tym razem WD wezwał na przesłuchanie: Władysława Troninę, kierownika drużyny Polaru Wrocław, Mariusza Pawłowskiego, masażystę tego zespołu, oraz Piotra Juraszka, byłego piłkarza Polaru. Mają oni złożyć zeznania w sprawie meczów Polaru z rundy wiosennej minionego sezonu, które mogły zostać sprzedane przez kilku zawodników.

Przypomnijmy, że do tej pory WD PZPN za prawdopodobny udział w aferze korupcyjnej zawiesił trzech piłkarzy: Tomasza Romaniuka, Jacka Sorbiana i Zbigniewa Murdzę. Równocześnie śledztwo w tej sprawie prowadzi wrocławska prokuratura.