Trzecioligowcy rozegrają 15. kolejkę

Dwóch trzecioligowców zakończy rundę na własnych boiskach: Warmia w sobotę (godz. 13) powalczy z Legionovią, a Mlekovita w niedzielę (godz. 14) z Mazowszem. W Kozienicach jesienne zmagania skończy ŁKS Łomża

MZKS Kozienice podejmie wicelidera tabeli, ŁKS Łomża. Będzie to potyczka dwóch związanych z Białymstokiem trenerów. Tadeusz Gaszyński i trener gospodarzy Witold Mroziewski w przeszłości prowadzili Jagiellonię. Obaj awansowali z nią do drugiej ligi.

- Oprócz epizodu w Pucharze Polski w 1999 roku, kiedy prowadzony przeze mnie Hetman zmierzył się z KS-em Wasilków Witka, nie mieliśmy okazji grać przeciwko sobie - mówi trener Gaszyński. - Jesteśmy kolegami poza boiskiem, razem robiliśmy kurs na pierwszą klasę trenerską.

Niektórzy zawodnicy występujący w ŁKS-ie, jak Arkadiusz Chrobot, Sławomir Lewicki, Marcin Strzeliński czy Kamil Ulman, byli swego czasu podopiecznymi Mroziewskiego.

- Aż palą się do gry i chcą udowodnić byłemu trenerowi, że mylił się przy pewnych decyzjach personalnych - dodaje Gaszyński. - Postaramy się wykorzystać słabszą teraz postawę kozieniczan, którzy przegrali ostatnie trzy mecze.

- Do Kozienic przyjeżdżają ziomkowie - cieszy się Mroziewski. - Z trenerem Gaszyńskim jesteśmy sąsiadami, mieszkamy na tej samej ulicy. Znam potencjał piłkarzy ŁKS-u, zalety i wady graczy przekażę drużynie. W MZKS-ie pracuję od miesiąca, zastałem tutaj sporo bałaganu. Mam przeciętny piłkarsko zespół, dorobek 12 punktów nie spełnia naszych oczekiwań. Dlatego faworytem będą łomżanie. A w mojej drużynie po nieudanej rundzie nastąpią przetasowania w składzie.

Trener grajewian Piotr Zajączkowski tym razem nie będzie miał za to problemów ze złożeniem bloku obronnego. Do składu Warmii wracają bowiem Marcin Kłosowski oraz Przemysław Kołłątaj.

- Ale za karki pauzować będzie Sebastian Jurok - mówi Zajączkowski. - Z kolei Tomaszowi Radzińskiemu na grę nadal nie pozwala uraz. Takie są przeważnie końce każdej rundy. Chociaż moi piłkarze nie myślą jeszcze o urlopach, ale o meczu z Legionovią. Kolejne punkty poprawiłyby nasze dokonania, które nakreślone będą w podsumowaniu rundy.

Grajewianie w spotkaniach na własnym boisku spisują się wyśmienicie, do tej pory wygrali wszystkie sześć spotkań.

- Z drugiej strony nasz rywal większość punktów zdobył właśnie na wyjazdach - wyjaśnia trener Warmii. - To dużo mi mówi o przeciwniku, w którym głównym motorem napędowym jest Piotr Barchwic.

Trudnego rywala będą gościć u siebie także piłkarze Mlekovity Wysokie Mazowieckie, którzy zmierzą się z Mazowszem Grójec. W tym tygodniu podopieczni Andrzeja Prawdy zostali autorami sensacji w Pucharze Polski, po tym jak ograli 1:0 pierwszoligową Pogoń Szczecin. Ale nie tylko z tego powodu trudno będzie ekipie Mlekovity wygrać. Podopieczni Zbigniewa Mandziejewicza słabiej spisują się w meczach przed własną publicznością.