Mecz z Notecią przełożony

Nie dojdzie do sobotniego meczu Turowa Zgorzelec z Notecią w Inowrocławiu. Nowy termin spotkania wyznaczy Polska Liga Koszykówki. Noteć przystała na propozycję Turowa, który zgodził się na zmianę, pod warunkiem że mecz rozegrany zostanie w Zgorzelcu

Po zerwaniu umów z sześcioma zawodnikami, którzy nie stawili się na meczu w Koszalinie, Noteci zostało tylko pięciu graczy. Władze klubu poprosiły we wtorek Zbigniewa Kamińskiego, prezesa Turowa, najbliższego rywala Noteci, o przełożenie meczu. Ten zgodził się pod warunkiem, że mecz rozegrany zostanie w Zgorzelcu.

- Co to dla mnie za perspektywa jechać do Inowrocławia i zastanawiać się, czy oni będą już mieli więcej niż pięciu graczy. Poza tym mamy zarezerwowany już hotel i wynajęty autobus - argumentował Kamiński.

Działacze z Inowrocławia nie kryli oburzenia.

- Prezesowi Kamińskiemu nic do tego, jaka jest sytuacja w Noteci - powiedział wczoraj prezes klubu Cezary Rydlichowski. - Jest taka tradycja, że 12 prezesów w PLK jest dla siebie rywalem tylko na meczu. Poza parkietem stara się wspierać. Prezes Kamiński tego nie czuje. Cóż, nie mamy wyjścia. Sytuacja zmusiła nas do przyjęcia propozycji rywali - przekazał wczoraj prezes SSA Noteć Cezary Rydlichowski.

Datę meczu wyznaczy PLK na warunkach podyktowanych przez Turów Zgorzelec.