Przed VI kolejką I ligi szczypiornistów

PIŁKA RĘCZNA. I liga mężczyzn. W VI kolejce oba zespoły z naszego regionu zagrają w sobotę w halach rywali. AZS AWF Biała Podlaska zmierzy się z ASPR Zawadzkie, a Wisła-Azoty zagra w Chrzanowie z MTS

Dla Wisły-Azotów będzie to już czwarte z rzędu spotkanie wyjazdowe. Przed tygodniem beniaminek ligi odniósł czwarte zwycięstwo, trzecie wyjazdowe. Pokonał w Mielcu Stal 37:30 i z dorobkiem ośmiu punktów zajmuje w tabeli trzecie miejsce. MTS Chrzanów jest piątym miejscu, mając na koncie trzy wygrane i dwie porażki. Przed tygodniem przegrali w hali ASPR Zawadzkie (25:29). Na własnym parkiecie MTS zwyciężył rezerwy Vive Kielce (38:25) i Stal Mielec (29:28).

- Przeciwnik jest bardzo mocny - mówi Piotr Dropek, II trener Wisły-Azotów. - Od kilku sezonów gra w I lidze, ma doświadczonych zawodników. Jesteśmy nastawieni na 60 minut twardej walki. Jako beniaminek, w tej rundzie radzimy sobie bardzo dobrze i w Chrzanowie będziemy grać o zwycięstwo.

Drugi nasz przedstawiciel w I lidze AZS AWF Biała Podlaska będzie walczył o punkty w hali beniaminka ASPR Zawadzkie. W ostatniej kolejce AZS nie dał rady liderowi z Końskich i w Białej Podlaskiej przegrał 33:40. Rywal bialczan dotychczas wygrał cztery mecze i raz przegrał - w Końskich 22:40. Z ośmioma punktami zajmuje czwartą lokatę.

Drużyna trenera Sławomira Bodasińskiego ma na koncie dwie wygrane i trzy porażki. Akademicy z Białej Podlaskiej w tym sezonie na wyjazdach jedno spotkanie wygrali - w Sandomierzu z Wisłą 26:25. Przed dwoma tygodniami AZS dał się ograć w Radomiu Politechnice.

- W ASPR gra wielu doświadczonych piłkarzy z Gwardii Opole, która kiedyś występowała razem z nami w ekstraklasie - mówi trener Bodasiński. - Na pewno w tym meczu atutem rywali będzie doświadczenie i własne boisko. My, choć jeszcze nie zawsze wygrywamy, powoli wchodzimy we właściwy rytm i styl gry. Tak było w spotkaniu z Końskimi, mimo że przegraliśmy.