Siatkarze Jadaru podejmują Moderatora Hajnówka

Jadar Radom ma realne szanse, by znów zainkasować komplet punktów. W środę zmierzy się w zaległym spotkaniu z beniaminkiem serii B I ligi - Moderatorem OSiR Hajnówka

Zdecydowanym faworytem meczu są gospodarze i każdy inny wynik niż ich zwycięstwo trudno byłoby sensownie wytłumaczyć. W obecnym sezonie oba zespoły już ze sobą rywalizowały i za każdym razem górą byli radomianie.

Rywale Jadaru dotychczas rozegrali w lidze dwa mecze. Na inaugurację rozgrywek hajnowianie sprawili wręcz sensację, wygrywając u siebie po tiebreaku z jednym z kandydatów do awansu, drużyną BBTS-u Bielsko-Biała. Później, z nie mniejszym animuszem, wzięli się za drugiego eksligowca Gwardię Wrocław. Tym jednak razem rywal był silniejszy, ale warto wspomnieć, że "gwardziści" musieli włożyć wiele wysiłku, by ograć rywala.

Dla drużyn z Bielska i Wrocławia zespół z Hajnówki był do końca nierozszyfrowany. - Myślę, że sprawdził się nasz sposób przygotowań, podczas których nie pokazywaliśmy się w kraju - twierdził Jacek Wesołowski, trener Moderatora. - BBTS nie miał za dużo informacji o nas i dał się zaskoczyć - dodał.

Siatkarze Jadaru i ich trener Jacek Skrok są w innej sytuacji, bo mieli już szanse konfrontować siły. Rywal jest zdecydowanie w zasięgu radomian, którzy powinni w pełni wykorzystać atut własnej hali.

Są duże szanse, by w wyjściowym składzie pojawił się już Maciek Pawliński, a to oznacza nie tylko wzmocnienie przyjęcia, ale także siły ataku. Poza tym trener Skrok będzie miał większy komfort w przeprowadzaniu zmian taktycznych.

Początek meczu w hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Radomiu przy ul. Narutowicza 9 o godz. 18.