Mecz koszykarzy: ŁKS - Siarka Tarnobrzeg

Dwa najsłabsze zespoły, czyli ŁKS i Siarka Tarnobrzeg, będą walczyć w środę w hali przy al. Unii

Podopieczni trenera Piotra Piątkowskiego przegrali wysoko ostatni mecz ligowy z Polpakiem Świecie 75:96. Taki wynik można było przewidzieć, bo zespół ale Unii nie przepracował właściwie okresu przygotowawczego. Wprawdzie łodzianie byli na zgrupowaniu w Brennej, ale nie było tam... żadnego z trenerów. Zawodnicy ćwiczyli sami, dlatego trudno od nich wymagać, żeby byli wysokiej formie. Problemem łódzkiego zespołu jest też mała liczba rozegranych spotkań kontrolnych.

Zdają sobie z tego sprawę zresztą sami działacze, który nie ukrywają, że nawet w pojedynkach z ligowymi średniakami ŁKS nie będzie faworytem i porażki nie będą specjalnym zaskoczeniem.

Do tej pory łodzianie wygrali tylko jedno spotkanie - we własnej hali pokonali KKS Poznań. Identyczny dorobek ma też Siarka Tarnobrzeg, która wygrała - także u siebie - ze Stalą Stalowa Wola 86:81. Drużynie Piątkowskiego być może mecz z Siarką (początek o godz. 18) pomoże w szybszym zgraniu i dojściu do optymalnej formy. W ŁKS nie zagra kontuzjowany Michał Micielski.